-
Posts
714 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by aneczka0106
-
Moja księżniczka ZULA i dwójka ludzkiego rodzeństwa:-)))
aneczka0106 replied to aneczka0106's topic in Galeria
Długo mnie znów nie było... Mam nadzieję, że mogę odszczekać swoje podejrzenia o agresywne zapędy Zuli:lol: Zauważyłam, że po prostu odgania psy, które natarczywie wąchają lub liżą jej srom. Zdarza się to rzadko, ale jest to forma kłapnięcia zębami w powietrzu w celu pogonienia amanta. Ostatnio nie szczeka zbyt często, staram się odwracać szybko jej uwagę:evil_lol: Czasem po prostu stosuję zatykacz w formie patyka-sprawdza się doskonale przy szczekaniu i przy gryzieniu smyczy na dworze:lol: Muszę ją też troszkę pochwalić- w parku o wiele ładniej wraca na zawołanie, nawet nie odbiega zbyt daleko. To chyba dzięki moim chowankom za drzewa:diabloti:- jak mnie znajdzie to okazuje wielką radość, ale i gniew podgryzając ręce (jak mogłam to zrobić:mad::evil_lol:) Poza tym odwiedziliśmy weta...stwierdził, że za jakiś miesiąc możemy się urojonej spodziewać. Wysłuchał przy okazji u niej jakąś minimalną niemiarowość w serduchu ale kazał się tym zupełnie nie przejmować;) [B]Waga Zulci to 7.800:razz: [/B]Kurcze, jakieś foteczki by się przydały...muszę coś z tym zrobić -
Dziękuję za dobre serduszko:loveu: i gratuluję takiego psiaka w domu;) Strasznie się cieszę, że moje "walki" o pomoc dla Przecinka nie były daremne. Mam tu na myśli wyciągnięcie go z osiedla i umieszczenie go na tymczasie u mojej mamy- resztę historii znacie świetnie, bo brałyście w niej udział i za to Wam wszystkim serdecznie dziękuję w imieniu swoim, Przecinka i jego nowej rodzinki:Rose::Rose::Rose: Dziękuję za podnoszenie wątku, umieszczenie ogłoszeń i Allegro i włożone serce w jego adopcję:lol: Oczywiście już zmieniam tytuł i [B]apeluję o przeniesienie wątku.[/B] Czekam niecierpliwie na kolejne relacje z nowej drogi życia Przecinka...generalnie spodziewałam się tej decyzji...upewniłam się jak Kamila nie mogła opanować drżącego głosu gdy Przecinek był podczas zabiegu przez telefon:diabloti: Praktycznie ta decyzja zapadła chyba już przed zabiegiem, nieprawdaż?!:razz: Kolejne dni upłyneły prawdopodobnie na nabraniu mocy prawnej i odpowiedzeniu sobie na pytanie: Czy sobie poradzimy? Jeszcze raz gratuluję i dziękuję z całych sił!!!!!!!!!:lol::lol::lol:
-
Super zobaczyć po takim czasie Przecinka:multi::multi::multi::loveu: A ja z Dogo się dowiedziałam, że mam foteczki na mailu...tak to jest gdy zawsze w wolnej chwili wchodzi się tutaj, a nie na pocztę:diabloti: Wogóle, to Rubel z Przecinkiem wyglądają jak syn i ojciec...nawet umaszczenie mają bardzo podobne:evil_lol:
-
Ci ludzie są niepoważni:angryy: Jak można tak za plecami snuć opowieści? Pózniej nie dziwne, że zwierzęta ze śrutami biegają! Chyba jednak lepiej z tymi tłukami zagrać w otwarte karty, bo mordercę z niego zrobią. Może sąsiad podpyta najpierw po cichu komu podusił. Jak nie, to cała wioska zaraz przybiegnie po odszkodowania...
-
Moja księżniczka ZULA i dwójka ludzkiego rodzeństwa:-)))
aneczka0106 replied to aneczka0106's topic in Galeria
Hm...wcześniejsze całodzienne bieganiny na Lublinku nie przyniosły ani jednego przyjaciela do domu,więc chyba jeszcze raz spróbuję tym Frontlinem:roll:. W sumie na naszym forum i tak większość opinii jest pozytywna. Najgorsze, że sklep, do którego miałam 100% zaufanie (u naszej Dogomaniaczki zresztą) już nie istnieje, przenieśli się do Pabianic. Muszę na biegu szukać, bo miesiąc już minął (trochę tłumaczę tego kleszcza ostatnim tygodniem działania p/kleszczowego:roll:)...no chyba, że u weta w miarę tanio mi się trafi. Zobaczę, ostatnio tyle mam na głowie, że głupieję. Mało tego, Zulcia jest przyjacielskim psiakiem, ale od jakiegoś czasu bardziej szczekliwa się zrobiła...jakby się bała czegoś. Jestem wściekła na mojego męża za zabawy z Zulą prowokujące ją do szczekania:angryy: Zulcia Najpierw ujada, a dopiero pózniej się zastanawia na co. Ponadto dziś się zszokowałam: na spacerze spotkałyśmy znajomą bullowatą sunię. Jak zwykle dziewczynki się wąchały...nagle Zuli bardzo nie spodobało się, że tamta ją wącha czy zaczęła lizać (nie wiem, błyskawiczne tempo) i zaczęła rzucać się jej do pyska z zębiskami (tamta zdziwiona chwilkę się zastanowiła i odpowiedziała atakiem). Spotkanie zakończyło się natychmiastową naganą dla Zuli, odejściem od Bulinki i powrotem do domu+obrażenie za złe zachowanie...nadal jestem na nią zła...na siebie też, bo dobrze ułożony pies tak nie reaguje w wieku 8 miesięcy. Nie wiem co się stało:shake:, tamta sunia zawsze Zulcię wąchała podczas cieczki...była bardzo opiekuncza wobec niej jak mamusia. Lizała ją. Łudzę się jeszcze wariacją hormonów u Zuli...srom i sutki ma jeszcze powiększone, ale jednak to agresja:shake:....cóż dużo pracy nas jeszcze czeka:roll: -
Moja księżniczka ZULA i dwójka ludzkiego rodzeństwa:-)))
aneczka0106 replied to aneczka0106's topic in Galeria
Jeszcze igłą dłubałam, ale i tak ślady czarnego w ciałku były...o 24.00 dałam spokój...odkaziłam i postanowiłam obserwować. Na drugi dzień 2 razy Neomycyną prysnęłam i ładny strupek w tym miejscu się zrobił -
Prawie - Buldożka Zoja - Ma już Nowy Dom !!!
aneczka0106 replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Kto da domek tej ślicznotce? -
Moja księżniczka ZULA i dwójka ludzkiego rodzeństwa:-)))
aneczka0106 replied to aneczka0106's topic in Galeria
Hm, ostatnie dni podwójnie negatywne: 1. Cieczka Zuli trwa od 3.05, dziś jest 28.05, a jej srom jeszcze nie wrócił do swej wielkości...ponadto sutki ma powiększone- chyba myśli, żeby coś sobie uroić:shake:, więc...zapobiegamy, mało pieścimy, przedłużamy spacerki i chowamy zabawki 2. Jeszcze nie minął miesiąc od zakroplenia Frontlainem, a Zulcia wczoraj kleszcza złapała-mało tego...wyciagnęłam bez główki:placz:...teraz dłubać igłą będę, bo nie ma co czekać ....choć pozytyw mi się właśnie przypomniał: Wczoraj Zulcia jechała autkiem 7,5 godziny od zażycia Aviomarinu i nie zwymiotowała:multi:. Jazda trwała może 20 minut, ale na krótszych trasach potrafiła niespodziankę zrobić...to duży postęp:lol: -
Prawie - Buldożka Zoja - Ma już Nowy Dom !!!
aneczka0106 replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Ja bym brała i dziękowała za takie cudo...nie rozumiem tej ciszy:shake:... -
[quote name='KamilaS']Wczoraj miała miejsce sytuacja-moja mama przeszła samą siebie:shake: Jak zwykle woła mnie około 3 razy na obiad słysząc za każdym razem: "już idę!!!" Schodzę na dół po 15 minutach. Ona siedzi przy stole a obok niej Przecinek. W jego misce pełen zestaw obiadowy: ziemniaczki polane sosem z kawałkiem pieczeni!:crazyeye: Mówi, że jak jeszcze raz się spóźnię to będę mogła co najwyżej miske po nim wylizać:mad: Czuje, że u nas w domu z dnia na dzień zmienia się hierarchia domowników:mad:[/quote] Przecinek chyba był zadowolony z takiego obrotu sprawy?!:diabloti:
-
Prawie - Buldożka Zoja - Ma już Nowy Dom !!!
aneczka0106 replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Ona jest prześliczna...podejrzewam, że tak samo kocha psy i ludzi jak moja Zula, w końcu to siostrzyczki bardzo bliskie sobie w miocie (6 i 7:razz:). Kto chciałby oddać swoje serce tej buldożkowej piękności?:cool3: -
Prawie - Buldożka Zoja - Ma już Nowy Dom !!!
aneczka0106 replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Moja pani też wstrzymuje się do września:-( choć bardzo chciałaby już mieć psa, to musi jeszcze poczekać. Mamy koniec maja, a ona jezdzi w wakacje w każdy weekend nad morze (sprawy zawodowe, nie wypoczywać). Psa brałaby ze sobą, więc 300km to trochę dużo tak od razu co tydzień bez przyzwyczajenia:roll: W sumie słuszna decyzja. Powiedziała, że jeszcze nad tym pomyśli i da mi znać...ale chyba rzeczywiście lepiej, aby poczekała do września i pózniej powoli przyzwyczajała psiaka do podróży, tym bardziej, że chyba Zojka też chorobę lokomocyjną miała (nawet jeszcze tego tematu nie poruszałam) Dorotko, czy gdyby pani się jeszcze namyślała mogę jej dać numer telefonu do Ciebie? -
Moja księżniczka ZULA i dwójka ludzkiego rodzeństwa:-)))
aneczka0106 replied to aneczka0106's topic in Galeria
[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/377/4ba837a5dc12effc.jpg[/IMG][/URL] Tak jest codziennie. O 5.40 bierzemy Julką do swojego łózka i budzimy...ona ledwie patrząc musi najpierw wyściskać Zulę (w dokładnym tego słowa znaczeniu). Zula jakby tego nie zauważała. Czasami razem zasypiają jeszcze na chwilkę. Julka najczęściej z zamkniętymi oczkami mruczy "Zula, Zula, moja kochana Zula"....albo "Zula, śpij, śpij":loveu: i tak nawzajem się maltretują ok. 5 minut. Zula wyciąga łapy, drapie Julkę, a Jula przytula Zulę baaaardzo mocno. Jeszcze znalałam takie cosik:razz:: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/377/abde7797c96b9d7a.jpg[/IMG][/URL] To na pewno było wykonane przed 24 grudnia 2006, bo pózniej Zula skutecznie uwolniła Julkę od smoczka:diabloti: