Dzisiaj na spacerze w lesie jakis trzepniety debil rzucal w Chojraka kijami!! :angryy::angryy: No myslalam, ze facetowi morde skuje jak to zobaczylam!!! :angryy::angryy::angryy: I jeszcze mi zaczal bezczelnie odszczekiwac, ze zamierzal trafic!!!:angryy::angryy::angryy::angryy: I by trafil gdyby Chojrak nie odskoczyl!!!! A kije byly wieksze od niego!!! :angryy::angryy:Dopiero jak zobaczyl mojego Tz-ta to mu rura zmiekla i zaczal cos gadac, ze myslal, ze to zdziczaly pies!!! :mad: I chcial niby odgonic od swojego, chociaz Chojrak spokojnie przygladal sie tamtemu z odleglosci kilkunastu metrow (tamten to byl taki duzy labkowaty). No po prostu wszystko opada. Probowal jeszcze poszczuc na mnie swojego psa, ale mu nie wyszlo, bo labek rzucil sie na mnie ale w celach towarzyskich, wylizal mi dokladnie rece, morda slodka, :diabloti: i facetowi zrobilo sie glupio :diabloti::diabloti: Biedny psiak takiego wlasciciela... :mad::mad: