[quote name='truskawa144'][LEFT]Dzwoniła do mnie ostatnio jedna pani w sprawie Waldiego,mimo,ze mieszka dosłownie 15 km od schroniska i ma samochód nie chciało jej się przyjechać,powiedziała,że go weźmie jeśli jej go przywiozę. Oczywiście za darmo:-o
Rozumiem,że jestem wolontariuszem ale są chyba jakieś granice.
Gdyby nie miała jak dojechać a bardzo by chciała go adoptować to chętnie bym jej go zawiozła na mój koszt ale nie w takiej sytuacji.
[/LEFT]
[/quote]
[B]truskawa [/B]moim zdaniem nie zalezy jej na psie,ten ktory decyduje sie na adopcje nie ma takich wymagan,tym bardziej,ze ma tak blisko:roll:to pewnie jakas paniusia pretensjami:cool3: