Dostałam maila od Panci Lulu:lol:
witam. Chciałabym podzielić się kilkoma uwagami na temat LULU. Po przyjeżdzie był bardzo wystraszony, lękliwy. Jednak po dwóch dniach widać w jego zachowaniu duże zmiany. Na mój widok merda ogonem,chodzi za mną krok w krok,ma olbrzymi apetyt,wszystko mu smakuje.Dostał w prezencie piszczącą piłkę i oszalał na jej punkcie. Biega z nią,podoba mu się jak ona piszczy,kładzie koło nóg i przynosi jak mu się rzuci. Jest wielkim pieszczochem,nadstawia głowę i grzbiet do głaskania.Jedynie mój mąż nie może zdobyć jego zaufania chociaż bardzo się stara.