Jump to content
Dogomania

rita60

Members
  • Posts

    23676
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rita60

  1. [quote name='majqa']A cóż tu u Ciebie takie pustki Dodku?[/QUOTE] No nie wiem,coś cioteczki robiegły się........ Dzien dobry krolewiczu,witam cioteczki,miłego dnia i przypominam,ze Dodus szuka domku......
  2. Kamien z serca,ze to on i ze juz bezpieczny,teraz musi byc tylko lepiej malenki.
  3. Piesku wracaj,tyle czekałes na ten swoj domek.......
  4. [quote name='mala_czarna']U nas wszystko jest ok!! :) Apetyt dopisuje, Frocia śmiga jak szalona. Wszystko pięknie się goi, a w czwartek jedziemy na zdjęcie szwów.[/QUOTE] I tak trzymać:lol:pozdrawiam was cieplutko.
  5. Pokazuj sie slodkie slicznosci.........
  6. Wskakuj na gore malenki.......może ktoś cie wypatrzy.......
  7. Dzień dobry Dodeczku,dzień dobry cioteczki.......ja znowu w pracy/niestety/:cool3:
  8. Witam cioteczki:lol:a ty malenki pokazuj sie na gorze.......
  9. [quote name='Romka']Luka1 jest z Sochaczewa,chyba,ze mamy dwie Luki na dogo...[/QUOTE] Rzeczywiscie,masz racje,cos mi sie pomyliło:oops:
  10. [quote name='KateBono']Cioteczki przepraszam , że nie napisałam wcześniej rozliczenia ale............dużo mam na "głowie" Rita60 - wpłata ( 109 zł ) doszła - z czego: 94 zł na DT i 13 zł na weta. Rita60 wysyłam przelew na 2 zł bo za dużo zostało wpłacone ( chyba w którymś poście napisałam za dużo:oops: ) Doduś zrobił się przymilasty, dostał apetytu- domaga się jedzenia:lol: , cieszy się na spacerki - podskakuje na dwóch łapkach, biega , piszczy, warczy na kumpli żeby tylko on pierwszy wyszedł:evil_lol: Od kilku dni nie "olewa" mieszkania;)[/QUOTE] No widzisz jaki łobuz,chce byc pierwszy i pewnie najważniejszy:lol: Kate no co ty z tym przelewem 2,-:crazyeye:zminusowałabym przy jakims kolejnym przelewie:razz:
  11. Cioteczki, [B]luka[/B] jest chyba z Brzezin.
  12. Karolka (bo tak dali mu na imię jego obecni, tymczosowi opiekunowie) znalazłam 27 października w tramwaju linii 46. Mała, czarna, brudna i bardzo zmęczona bidulka jechała nim prawie niezauważona przez tłum ludzi jadących obok. Czasem tylko ktoś rzucił spojrzenie i na tym koniec... Przez chwilę obserwowałam psiaka i nabrałam pewności, że niestety jest samodzielnym pasażerem. Wybrałam się tylko do weterynarza po leki dla mojego psiaka... ale do domu nie wróciłam sama. Wystarczyła chwila - jego spojrzenie prosto w oczy... polizanie mnie w rękę i zatrzymanie się przy moim siedzeniu. Wiedziałam już, że co by się nie działo moje sumienie nie pozwoli mi go tam zostawić. Mały wysiadł ze mną z tramwaju, pięknie przeszedł przez Rondo Lotników Lwowskich - nie miałam zupełnie nic co mogłoby zastąpić obrożę i smycz. Kilkanaście minut drogi na moje dawne osiedle, jak się okazało, nie stanowiło żadnego problemu... a "znał" mnie kilka minut... Zostawiłam małego u taty, poleciałam po obrożę, smycz, coś do jedzenia i na pchły. Wróciłam i wybraliśmy się do mojego domciu na Retkinię. Przez całą drogę spoglądał do góry i patrzył mi prosto w oczy, lizał mnie po nogawce spodni mając chyba nadzieję, że trafił na kogoś kto mu pomoże. Po powrocie do domku tylko troszkę zjadł, pogłaskałam go i zaraz poszedł spać... Był tak zmęczony, że zasypiał na siedząco... Mi głowa pękała z nerwów i stresu co teraz zrobić. Mam psiaka, który nie toleruje samców... kota... którego nie wiem jak potraktowałaby mój mały podróżnik... Zwierzaki pozamykałam w osobnych pomieszczeniach... Zaczęłam przeglądać ogłoszenia w Internecie o zaginionych zwierzakach i po chwili skontaktowałam się z ludźmi, którzy od dawna szukają swojego pupila- Gacka. Nie minęły dwie godziny jak byli u mnie, ponieważ psiak był naprawdę bardzo podobny... Okazało się niestety, że to jednak nie on, aczkolwiek podobieństwo do Gacka było ogromne. Mimo to postanowili pomóc i zabrać ze sobą psiaka, który tak bardzo przypominał im ich ukochanego towarzysza. I tak Karolek trafił do swoich tymczasowych opiekunów. Niestety sytuacja jest dość trudna. Pani Ewelina ma kłopoty z poruszaniem się - a mieszkają na 3 piętrze, a jej mąż ma pracę, która powoduje, że czasem nie ma go całą dobę w domu. Gdyby nie to Karolek mógłby pozostać u nich na zawsze. Teraz z Karolkiem wychodzi na spacery 83-letnia, schorowana babcia... Długo tak nie wytrzymają... To wspaniali ludzie, którzy naprawdę kochają zwierzęta, ale są też świadomi konsekwencji i obowiązków wynikających z posiadania zwierzaka. Karolek już podbił ich serca i chcą dla niego najwspanialszego domu! A teraz kilka informacji o Karolku.. Weterynarz ocenił jego wiek na około 7 lat. Waży 7,5 kg. Został odrobaczony i odpchlony. Na spacerach jest posłuszny, ładnie chodzi na smyczy. Nie wiemy jeszcze czy nadawałaby się do domu z innymi psem, ale raczej nie z kotem. Nie ma z nim problemów z jedzeniem. Je i gotowane mięsko i suchą karmę. Utrzymuje czystość i potrafi pokazać, że potrzebuje wyjść na spacer. Boi się wody, choć oczywiście pozwolił się wykąpać. Jest ogromnym pieszczochem. Uwielbia czesanie, głaskanie i towarzystwo człowieka. Kontakt: Ewelina - 507 782 758 [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] gg 3974896 [IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg_z/98594373.jpg[/IMG]
  13. Oj dusje bedziesz w PL i sie nie zobaczymy;)zdrowka zycze i wracaj szybciutko do nas:lol: Teraz doczytalam,ze to nieprzyjemne zdarzenie:shake:
  14. [quote name='Cajus JB']Sama zmiana tytułu nie pomoże. Trzeba jeszcze raz porozsyłać.[/QUOTE] Wiem o tym,ale twoja forma przekazu:shake:w wolnej chwili porozsyłam.
  15. Witaj piesku.............no nic sami pobiegniemy na gore........
  16. Poczekajmy,pewnie dziewczyny były w schronie,może cos napisza......
  17. [quote name='Energy']Mam nadzieję, że znajdą suńkę całą i zdrową...[/QUOTE] Tez mam taka nadzieje.......
  18. [quote name='ocelot']Strasznie się boję, że zostawili go gdzieś w lesie, albo, że mu coś zrobili.[/QUOTE] Nie mysl w ten sposob Aniu,bedzie dobrze....
  19. [quote name='ocelot']Dziewczyny dziękuję. Gdzie jeszcze poprosić o pomoc osoby z Łodzi? Jak umieścić na stronie schroniska że zginął? I jeszcze myślę, ale ja nie potrafię Na FB?[/QUOTE] ocelot powiadomilam minia7,zadzwonie do anovip1,one chodza do schronu beda sie rozgladać:roll: Wchodzisz na strone schroniska,jest taka zakladka [B]Zgubiono-znaleziono[/B],wybierasz odpowiednia opcje i piszesz info. Ja go wrzuce na FB.
  20. ciapuś prześlij do mnie,porozwieszam u siebie. [email][email protected][/email]
  21. O cholera:shake:jakas epidemia z tymi ucieczkami..... Skubi wracaj do domku piesku !!!!!!!!!!!!
×
×
  • Create New...