-
Posts
5860 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Kasia25
-
Witamy Serdecznie!!!!] Wszystkie kundliki urocze i śliczne, a najlepsze w nich to, że są niepowtarzalne!!! ([SIZE=1]Teraz MY[/SIZE][SIZE=2])[/SIZE] [IMG]http://images3.fotosik.pl/184/e0204d4a53e31e46.jpg[/IMG] Kora (po lewej 14lat) i Sendi (10lat), od niedawna kumpelki ;)
-
Kamil się trochę zbulwersował, ale on ma z 5 takich podobnych. (dobrze się stało, bo nie muszę się już martwić, gdzie te piły upychać). lizka121, jak już wrócisz z tego Aqua, to się odezwij. My tutaj się martwimy, a motylki to cioteczka zabrała, a kółeczko tyż? Akucha, co Ty tak ciągle podpadasz? raz jest bulwa, raz brak, zdecyduj się cioteczko, jesteś grzeczna, albo nie.
-
lizka121, kotek w sam raz do tulenia. Bebzonka już nie wystawia, ale włóżku pewnie nadal sypia? Fajny prezent- kaczuchy. TZ ma niedługo urodziny i się zastanawiam czy mu świnki morskiej nie podarować. :diabloti: (ucieszyłby się pewnie jak dziecko z kartofla, hehe)Tylko, że ta Brazowa co tu czasem zagląda, to ona mi napisała, że nie dostanę świnki w szachownice. Mam psa z Zoo a świnki z Zoo to już mi nie dadzą:-( (to taka skarga mała;) ). Kamil wyściskany i zmęczony spacerkiem śpi już, kundele też zmęczone śpią. A wiecie co, Sendi dziś bawiła się piłką.!!!! I ją rozgryzła, cieszę się bardzo, bo myślałam, że ona nie potrafi się bawić. (próbowałam z patykiem i nic, z misiem i nic, z małą piłeczką-nic, BO To MUSI BYĆ PIŁA a nie piłeczka;)
-
Akucha, ja widzę tylko Twój avatar(widcznie dzisiaj grzeczna byłaś) loozerka, przynajmniej się wyspałaś. Mnie obudzono o 6 i czuję się jakby mi ktoś łopatą przyłożył. Chciałam nieśmiało przypomnieć, że dziś sobota i cioteczka lizka121, obiecała foty. Psa, który podstępem dostał się do domu, psa, który ma własną chate no i ptactwo będzie:multi: :multi:
-
Ja, skądże znowu!!! Ale dzieciaki rezolutne są. Moja mama pracuje w tym samym przedszkolu do, którego chodzi Kamil. Kiedy, zamieszkała u nas Sendi to oczywiście musiał się tym faktem podzielić. Tylko, że on naopowiadał, że mamusia przyniosła z Zoo, takiego malutkiego pieska co jeszcze szczekać nie umie i jak będzie dużo jadł, to go w zime na sankach pociągnie. Wieczorem dzwoni mój tato i mówi, no przyjdź się pochwal Tym HuSKy. Przyszłam i ich zdziwenie sięgnęło zenitu.
-
haha, mały głupiutki brzdąc. Dla odmiany, kiedyś moja przyjaciólka została u mnie na noc z córką. Rano, kiedy wszyscy jeszcze spali, dzieciaki po cichaczu wyszły z łóżek, no i wiadomo co robią dzieci jak jest cicho. Nagle do sypialni wpada przerażony Kamil i krzyczy: mamoooooo posoliliśmy ciocie Gosie i umarła, bo nie chrapie.......
-
TZ dziś wyszedł z Sendi na spacerek. A tak się zarzekał kiedyś, ty ją przyniosłaś ja z nią wychodzić nie będę. I poszedł sobie, nie dość, że z moją wiewióreczką to jeszcze na czerwonej smyczce. A jak ładnie prosił, no chodź na spacerek, siusiu zrobisz. Stałam na balkonie i żałowałam, że nie odpaliłam kamerki.:)))