-
Posts
5860 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Kasia25
-
[quote name='brazowa1']Lizka 121,dziekujemy za wierszyk,masz latwosc pisania,pozazdroscic!:loveu: Wzruszajacy,cieply i prawdziwy. Widzisz Kasiu?Ruda juz jesc chce tylko od Ciebie,predko sie Rudolfna przyzwyczaja do dobrobytu :lol: [COLOR=red]Tak, tylko ja naprawdę myślałam, że piesek chory i ząbki bolą-ściemniara!!! [/COLOR]Pozatym, cwana jest niesłychanie, jak tylko zbliżam się do półki z kroplami, Ruda się ulatnia.] Wcale nie widać ogona pod łóżkiem;) Agility jest fajne,ale emerytki by nie docenily :eviltong: Za to 4-latek na pewno bylby zachwycony torem przeszkod.[/quote] Zdecydowanie, byłby zachwycony!!!!!!:multi:
-
[quote name='lizka121'][LEFT]ciągle deszcz pada, znowu ta wichura niedługo me łapki utuli wiewióra1 lecz dzisiaj nie przyszła, gdzie się podziała ktoś krzyknął \zbyt głośno\ -dzisiaj wyjechała[/LEFT] [LEFT]jak bardzo się boję,szukam jej po mieście już oczka otwarte,zły sen odszedł wreszcie niepewnie spoglądam, w kuchni pełna miska jak dobrze, że nie są to ściany schroniska malutka sunia, co złote ma uszki nie musi opuścić już swojej poduszki[/LEFT] [LEFT]gdy noc zapadnie, otuli się ciszą to Sendi i Kora psi pamiętnik piszą a piszą w nim pięknie- o łąkach,kwiatuszkach i o swoich Państwa- cieplutkich serduszkach......[/LEFT] [/quote] lizka121, pięknie dziękuję:loveu: (no to sobie popłacze)
-
ulv, dwie czy jedna bez różnicy, to są moje cienie. Jeżeli, przez chwilę nie widzę ogona przed sobą, tzn. że muszę spojrzeć pod nogi. Grzeczne są bardzo, chociaż dzisiaj babcie się ożywiły i pogoniły kota (wlazł kotek, na płotek i wyśmiał). Ja to co najwyżej posiadam 13kilo psiego szczęścia. Marzy mi sie, rozbrykany facecik, ostatnio troszkę interesuję się agility, coż z moimi dziewuchami nie poszaleje raczej:eviltong: Za to rozbrykany 4latek rekompensuje wszystko. brazowa1, ja byłam pewna,że w tym domu na drugiego psa nie będzie szans, no ale Ruda to inna bajka ona musiała się zmieścić;)
-
Nie wiem o co chodzi, Ruda hrabianką czy co? Myślałam, że nie ma apetytu, u weta pytałam o stan zębów niby ok. Wymyślam, gotuje a ona olewa żarełko. Tzn. nie tak do końca, ona je, ale tylko z mojej ręki z miski nie chce i już. Dziś, ryż, marchewka i gotowany indyk. Podałam, nic gapi się i nie je. Z ręki wsunęła wszystko.
-
.: NURIA - w najbezpieczniejszym miejscu na świecie !!!:.
Kasia25 replied to K@tk@'s topic in Już w nowym domu
Cudny, Ogóreczek:loveu: -
[quote name='loozerka']Aaa, kotki dwa, szaro bure obydwa...mam nadzieje, ze kołysanka zaspiewana aksamitnym glosem ;) cioci Ani uspiła malenstwa . A teraz ciii, nie budzić, zeby Kasia mogła nam tu cosik wrzucic :)[/quote] Ciocia Ania pięknie wszystkich uśpiła a fotek nie będzie, bo KTOŚ pożyczył kabelek:angryy: :placz:
-
[quote name='loozerka']Kasiu, ale Szczotek to psiak, ktory podobny jest do Koreczki- tzn mi ją przypomina, a nie męska odmiana narzędzia do sprzatania :D[/quote] Myślałam, że masz na myśli to, że ona jest szorstkowłosa:oops: . O narzędziach do sprzątania, nie myślę wogóle, kiedy odpalam dogo. Wtedy jestem już po godzinach pracy;) brazowa1, szkoda trochę, ale nic nie stoi na przeszkodzie, abyśmy się w końcu we dwie spotkały:cool3: Tyle nieszczęść na każdym krroku jakieś, psie smutki ehh...... Na szczęcie jesteś jeszcze TY. Później, będą fotki ze spacerku (jak potffforki pójdą spać):diabloti:
-
Witamy, wiewióra1!!! Czy to oznacza, że jesteś niedaleko? A może, masz ochotę pozdrowić Sendi w realu, bardziej tak jakoś namacalnie? Zapraszamy serdecznie, Ciebie wraz z brązowa1!! Akucha, to był mój czarny humor;) Dzień się zaczął koszmarnie. Ukochane dziecko o 6 obudziło mnie głośnym HALLO!! wprost w ucho i zaczęło mi skakać po głowie. Po moim "delikatym" upomnieniu, stwierdził (Jesteś niemiła, idę do dziadka, nie płacz za mną). Oczywiście dziadek był przeszczęśliwy.:diabloti: loozerka, swięta prawda, chory facet w domu, klątwą dla kobiety;) .Komóra, będzie jutro użyta. Korek już się przyzwyczaja i naprawdę jest wporządku, jeszcze będą z nich kumpelki. Kora jest kosmata i miła w dotyku, na fotach tylko wygląda jak szorstek.
-
Dziękujemy za życzenia. Synek już dobrze, uszko nie boli humorek się poprawił. Tylko, ten TZ:mad: steruje mną z kanapy, pić, jeść, przykryć, odkryć, otwórz okno, zamknij okno. Ja wiem, że on cierpi, ale coraz częściej nachodzą mnie myśli, czy by to humanitarniej nie było, aby mu ulżyć w cierpieniu:diabloti: (wiecie co mam namyśli). Jedno dobre to, to że on jest unieruchomiony na tej kanapie. Jak wczoraj się położył to już tam został. Korzyści z tego nadzwyczajne: nikt nie wyganiał z łóżka dwóch kudłatych, nikt się nie rozpychał i nikt nie chrapał (miodzio poprostu, miodzio:evil_lol: ). Ponieważ, TZ nie chodzi do pracy, więc nie potrzebuje kom. i porobimy dzisiaj fotki ze spacerku. Miłego dnia i dużoo słonka:loveu: