Jump to content
Dogomania

misiaaczek

Members
  • Content Count

    11
  • Joined

  • Last visited

About misiaaczek

  • Rank
    Member

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. misiaaczek

    Kąpiel yorka szczeniaczka

    Myślę że wystarczy pójść do sklepu zoologicznego i poradzić się sprzedawcy. Od kilku lat mam psa który na początku był kąpany w szamponach specjalnie przeznaczonych dla psów, a później w szamponie dla dzieci. Po szamponie dla psów niestety dostał niewielkich ilości łupieżu (być może źle dobrany), a po szamponie dla dzieci miał błyszcząca, miękką i przyjemną w dotyku sierść. Problemy skórne w ogóle mu nie doskwierają, a sierść jest naprawdę fajna ;). Jeżeli masz psa wystawowego to masz prawo się obawiać że taki szampon mu zaszkodzi, ale nie powinno się nic takiego wydarzyć
  2. misiaaczek

    Problem przewodnictwa

    To prawda że zawaliłam sprawę bo od jakiegoś czasu poświęcam mu za mało czasu i pewnie to obróciło się przeciwko mnie... Mam pytanie w jakim sensie chodzi ci o zastosowanie siły? Czy chodzi o to żeby dać psu klapsa czy jak to robi słynny Cesar Milan delikatnie pchnąć psa z boku (nie wiem jak to nazwać co on robi, ale chodzi o to żeby pies zwrócił na niego uwagę i żeby się rozproszył jak się czymś innym zainteresował)?
  3. misiaaczek

    Obroża antyszczekowa

    Nawet nie spojrzałam na datę. Obroża pewnie już dawno kupiona :-P.
  4. misiaaczek

    warzywa, owoce

    Ugotowane ziemniaki są jedną z rzeczy, które mogą poważnie zaszkodzić psu, gdy są w całości. Powszechnie wiadomo, że psi żołądek nie strawi ziemniaka i wtedy nasz czworonóg może dostać zaparć i bólu brzucha. Jednak, gdy potłuczesz ziemniaki i dasz je w niewielkiej ilości jako dodatek do zupy (najprostszy to rosół) to nic poważnego nie powinno się stać. Winogron, rodzynek, czekolady, słodyczy nigdy nie daję mojemu psu. Tak na wypadek :). Por albo cebula mogą spowodować ból brzucha u psa w zbyt dużych ilościach, więc albo mu tego nie daję, albo w minimalnych ilościach. Najbardziej mojemu psiakowi smakuje marchewka, jabłka, banany, maliny gdy jest sezon. Musisz pamiętać, że psi organizm na większość owoców i warzyw działa podobnie jak ludzki. Np jabłka i śliwki w zbyt dużej ilości mogą przeczyścić psiaka. Dużo rzeczy możesz dawać ale co za dużo to nie zdrowo :)
  5. misiaaczek

    Obroża antyszczekowa

    Zastanów się w jakich sytuacjach Twój pies szczeka? Czy wtedy, gdy zostaje sam, gdy ktoś przyjdzie, gdy usłyszy niepokojący dźwięk i jak na to reagujesz? Pies nie jest głupim stworzeniem i bardzo szybko się nauczy, że gdy ma obrożę na karku to nie będzie szczekać bo jest nieprzyjemne, swędzi boli i jest złe. Jak zapomnisz mu któregoś dnia założyć tej obroży równie szybko pokapuje się że może szczekać do oporu bo nie jest to niczym korygowane
  6. misiaaczek

    Problem przewodnictwa

    Podstawowe komendy typu siad, waruj, do mnie mam opisane w książce. Zniechęca mnie tylko fakt, że to już stary pies, który nie będzie chciał się zmienić. Zna komendy, ale nie chce ich wykonać gdy mówię mu z daleka, albo nie widzi mnie. Z reguły pies ma podawane żarcie i nie zalega jak u niektórych przez cały dzień w misce. A czy wielkim błędem jest, gdy pies wyliże miskę do czysta i ona zostanie, czy jednak lepiej byłoby mu ją zabrać? Mój pies jest jak odkurzacz (spaniel żarłacz :)). Za jedzenie jest w stanie zatańczyć. I olewa mnie gdy na początku za wykonanie komendy dostanie żarcie, a za drugim razem już nie. Czasami czekam, aż na mnie popatrzy i dopiero potem coś mu daję. Zawsze każę siadać mojemu psu, gdy zapinam mu smycz, albo pójść na posłanie gdy się ubieram. On bardzo lubi spacery i dostaje świra widząc że się ubieram. Czasami nie może się opanować biega dookoła mnie z radości. Nie wiem czy mam go wtedy olać (zgodnie z mądrymi poradnikami) czy wydać komendę. Wyczytałam kiedyś w internecie, że gdy pies nie wykona komendy to nie należy jej powtarzać, bo to oznacza że jej nie rozumie. Ale mój pies świetnie zna komendę siad, tylko jest zbyt bardzo szczęśliwy widząc że się ubieram
  7. misiaaczek

    Problem przewodnictwa

    Spodobał mi się ten pomysł, i pewnie go wytestuję następnym razem... Może nie do końca to zrozumiałam. A może chodziło poprostu o położenie ręki na psim brzuchu?
  8. misiaaczek

    Problem przewodnictwa

    Lubi biegać, należy w końcu do grupy aporterów :). Niestety problem pojawia się gdy zabawkę trzeba oddać. Poprostu nie chce tego zrobić, albo siada do mnie tyłem w pewnej odległości albo wieje z nią. Przyznam że to irytujące. Nawet gdy przychodzi z tą zabawką to go głaszczę i mówię dobry pies, ale mu jej nie zabieram. Chciałabym żeby mu się to dobrze kojarzyło że nie musi jej od razu oddawać gdy przyniesie. Ale następnym razem znowu siada metr ode mnie i nie chce oddać. Największym problemem jest zła socjalizacja i to że jest bardzo emocjonalnym psem, Raz się trzęsie z radości a raz ze strachu, nawet gdy nie ma powodu. Zapewne stąd wynika szczekanie na obcych...
  9. misiaaczek

    Problem przewodnictwa

    Szczerze to nie do końca... Niestety na razie nie mam możliwości skontaktować się ze szkoleniowcem. Napewno popełniam wiele błędów, inaczej bym tu nie pisała. Mam książkę o szkoleniu psów, w której znajduje się przykładowy plan szkolenia psa. A właściwie szczeniaka. Nie jest bardzo szczegółowa, dlatego piszę tutaj. Zastanawiam się też jak stać się dobrym przewodnikiem dla psa, bo w niej nie znalazłam konkretnej odpowiedzi. Wielokrotnie już słyszałam, że oprócz podstawowego szkolenia trzeba zabierać psu garnek, gdy je i w nim pogrzebać albo zająć jego posłanie O.o. Nie uważam żeby to miało rozwiązać problem przewodnictwa. Z drugiej strony jednak uznaję teorię żeby położyć psa na plecach i drapać go po brzuchu. Nie mam stu procentowej pewności czy to prawda bo jest wiele opinii w tym temacie.
  10. misiaaczek

    Problem przewodnictwa

    Furie dziękuję za podpowiedź, naprawdę się przydała. Od razu szybciej ogonek chodzi jak dostaje coś lepszego :). Na razie będziemy pracować sami, bo w pobliżu nie ma żadnej szkółki dla psów...
  11. misiaaczek

    Problem przewodnictwa

    Witam! Posiadam psa rasy Cocker Spaniel pochodzącego z pseudohodowli. Ma 6 lat i od dłuższego czasu staje się nie do zniesienia, nie zawsze słucha komend i okropnie szczeka, gdy ktoś przychodzi do domu . Zastanawiam się jak stać się dla psa dobrym przewodnikiem? Domyślam się, że pierwszym krokiem byłaby nauka posłuszeństwa (jako szczeniak został nauczony podstawowych komend). Nie wiem też jak go nagradzać, bo na spacerze nie sprawdza się nagradzanie suchą karmą (bierze ją do pyska i wypluwa). Podobnie zabawki, interesują go tylko przez 2-3 sekundy. Jedynie w domu mogę go nagrodzić smakami. Czy sama nauka posłuszeństwa jest w stanie pomóc?
×