Kurczę, ale łobuziak z tej Sary :evil_lol:
Rozumiem, że sunia będzie rodzić "na dniach"? Co planujecie potem, jak ze szczeniorkiem? Proszę napiszcie jak widzicie dalszy rozwój sytuacji, trzeba myśleć jak to wszystko rozwiązać, żeby było jak najlepiej dla niej.
Ciekaw też jestem jak u niej z chodzeniem na smyczce, czy wymaga socjalizacji? Strasznie chciałbym żeby to była udana adopcja, jej naprawdę należy się wynagrodzenie tych strasznych wcześniejszych lat. Pisałem już że mieszkałaby w mieszkaniu (i to niezbyt dużym, niecałe 40 m.) czy nie byłby to problem, ona jest przyzwyczajona do otwartego terenu, czy nie będzie jej to przeszkadzać? Strasznie dużo pytań ciśnie mi się na usta. Będę jeszcze Was męczył pytaniami, wybaczcie, naprawdę chcę jak najlepiej. Przypomniało mi się jeszcze, że mam w rodzinie masę piesków więc ciekaw jestem jakby ona reagowała na inne pieski?