Norasku kochany, zaciskaj łapinki za małą mordkę, a kto może niech trzyma kciuki. Dzisiaj byliśmy na kontroli u kardiologa i stan serduszka się pogorszył. Mamy nowe leki, które nie pozostają obojętne dla organizmu, a mała mordka okazem zdrowia nie jest. Zaczynamy podawać od jutra, a po dwóch tygodniach musimy zrobić badania krwi żeby zobaczyć, czy wszystko jest w porządku. Dodatkowy kłopot to badania w kierunku cushinga, będziemy musieli te dwa tygodnie poczekać i zrobić wszystko jednego dnia.
Chodzę po ścianach z nerwów. I tak będzie do kolejnego badania.