Jump to content
Dogomania

KWL

Members
  • Posts

    4082
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KWL

  1. Jutro koło południa będę wiedział - zadzwonię. Może być Makówa to mi całkiem po drodze :-)
  2. Cudeńko, trzeba mu poszukać czegoś faktycznie, szkoda żeby się chłopak zmarnował.
  3. Jestem umówiony z panią na jutro popołudniu - jeszcze mamy telefonicznie dokładnie czas zgrać, ponieważ nie do końca wiem o której z pracy wyjdę. Jeżeli byś chciała mnie wspomóc to byłoby mi bardzo miło.
  4. Trzeba będzie chyba zrobić nowe zdjęcia, przeredagować tekst, trochę żeby wyglądało na nową aukcje może ? Może ludzie myślą że to znowu ta "nudna" Ida i nawet nie zaglądają ???
  5. A jako kontakt kogo ma wpisanego ?
  6. I zero zainteresowania kochaną sunią ? No durne są te ludzie :-(
  7. Zdjęcia będą na dniach, prawdopodobnie po weekendzie. Spróbujemy może jakichś plenerowych :-)
  8. No właśnie pokazuje się. Czy Ida mam aktualnie jakieś inne ogłoszenia ?
  9. Cześć, wczoraj wreszcie znalazłem głównego sabotażystę w moim samochodzie, który sprawiał że ostatnio więcej grzebałem niż jeździłem. Tak więc w ciągu najbliższych dni pojawię się u Idy, załatwię wizytę u Pawła i postaram się o nowe fotki. Wiadomości z hoteliku: Tak jak poprzednio pisałem pies normalnieje, ma głos i mając stały rozkład dnia dopomina się o określonych porach miski lub spacerku. Przejawia też zainteresowanie otaczającym światem. Ida spotkała już dzieci pani Joasi i wykazała spokojne zainteresowanie.
  10. Spotkanie przed adopcyjne w piątek po południu. Niestety wcześniej się nie dało, ale jak widzę nie zmienia to sytuacji. Dzisiaj sobie przeczytam wątek i oczywiście chętnie usłyszę wszelkie sugestie na co mam zwrócić uwagę.
  11. Namiary dotarły, uciekam z pracy. Dalsze info jutro rano.
  12. Skoro Przyjaciel Koni mówi że mogę to widać mogę :-). Co do kastracji to mogę spróbować tę wizytę odbyć z moim Luckiem który jest żyjącym dowodem że kastracja psu nie szkodzi :-P. Poproszę namiary w takim razie, postaram się jak najszybciej ustalić termin wizyty.
  13. Chodziło mi o kaluzule kontroli także PO adopcyjnej - czy pies się dobrze zaaklimatyzował. Może to przesada, ale ciekawi mnie też reakcja tych ludzi. Jak bardzo pilna jest ta kontrola przedadopcyjna ? No cóż wobec mnie nikt nigdy kontroli nie prowadził, więc brak mi praktyki :-) Ale rozumiem sens i istotę sprawy, jest mnóstwo drobnych spraw które w miarę doświadczony psiarz wiedzieć powinien. Oki jeśli uważacie że dam sobie radę to jestem do dyspozycji.
  14. No ja zaraz znikam z netu, dostępny będę jutro. W Komorowie, który jest prawie dzielnicą Pruszkowa działa [URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=3660"]Viktorija[/URL] Możecie też napisać do niej :-)
  15. Nie wiem czy jestem dostatecznie kompetentny. Nie ma gdzieś jakiejś check listy do odpytania ? I nie czytałem całego wątka - ale to mogę zaraz nadrobić ;-). Czy pies będzie miał formalną umowę adopcyjną z klauzulą kontroli poadopcyjnej ?
  16. Z tego co wiem to aktywnie działa parę osób z bardzo bliskich okolic Pruszkowa - na przykład Komorowa, Piastowa (dużo bliżej niż Warszawa). Sam mieszkam też niedaleko, codziennie jeżdżę przez Pruszków.
  17. Każdy bezdomny pies trafiający do chcących go kochać ludzi cieszy. Zwłaszcza gdy wraca z tak daleka jak Ivi. Rozmawialiśmy kiedyś tutaj zarówno o odpowiedzialności za to co się stało w Ligocie, jak i o możliwych dalszych scenariuszach. Pozwalam sobie na zamieszczenie poniższego linku i prośbę o przeczytanie. [url]http://www.psianiol.org.pl/ligota/jak.htm[/url] KWL [URL="http://ligota%20webhost.pl"]ligota.webhost.pl[/URL]
  18. [quote name='niufa']Ja z mojej niufki w okresie wymiany siersci wyczesuję dziennie[U]2 worki 30-to litrowe[/U]:evil_lol: [COLOR=PaleTurquoise](a nie tylko 2 yorki).[/COLOR] Jak uda mi się solidnie czesać po 2 godz. dziennie to po tygodniu mam troszke bardziej puchatą wersję labradora.:evil_lol: :evil_lol: i spokój z fruwajacym po domu psim "czarnym babim latem".[/quote] No to przynajmniej teraz wiem że tak ma być :-) Bo już zaczynałem się martwić że coś moźe nie tak jest. Jako że Lucek jest w sumie nieco mniejszy od niufa i łapki ma mniej owłosione to niecały worek wydaje się być prawidłowym rezultatem (może zastosowałem też większą kompresję :-P) Czyli jeszcze jeden weekend i będzie dobrze :-)
  19. Jest nieźle, cały weekend właściwie Lucek spędził na dworze, nawiał tylko raz kiedy wykorzystał fakt mojego mocnego zaaferowania w rozdłubanym samochodzie. Ale bardzo ładnie przyszedł na wołanie dał się ładnie zapiąć i przyprowadzić na osiadłość :-) Sporo pracowaliśmy nad przywoływaniem i są pozytywne efekty. Lu ewidentnie lepiej się słucha i chyba nie ma już martwiącej mnie sytuacji "pies ogłuchł". W ramach integracji spędziliśmy weekend z grzebieniem i szczotką - i tu się załamałem :-) Wyczesałem z niego co najmniej 2 yorki i to nie koniec. A w ogóle wyczesywanie Lucka to dość trudna zabawa, ponieważ Lucio raczej dłużej niż 2 minuty nie usiedzi bez próby nadstawienia się do głaskania, wystawienia brzuszka lub próby lizania. W ogóle pies wygląda jakby chciał wymienić całe futro. Po łysych plackach z wypadku śladu nie ma. Przytył chłopak, ma już chyba właściwą wagę. Mimo pozorów spowodowanych futrzastością Lucek nie jest jakimś bardzo potężnym psem, wręcz przeciwnie. Wyjaśnia to trochę zwinność z jaką zasuwa po siatce :-P. Widać to też w jego zabawach z Lacunią (Lacu jest troszkę niższa, ale wyraźnie mocniej zbudowana). Lucek jest szybszy i zwinniejszy, Lacu silniejsza.
  20. KWL

    Uciekający piesio

    Cześć Daszek był i jest rozważany, niestety ogrodzenie odziedziczyłem bardzo zróżnicowane i są takie fragmenty które są jak najbardziej do zamontowania, ale też i takie które się niespecjalnie nadają. Na razie w weekend przećwiczyliśmy przywoływanie i podział posesji płotkiem, jak na razie metrowy płotek jest skuteczniejszy niż siatka 160. Kopać na razie nie próbuje, zresztą tu by miał dość spore utrudnienie, w większości siatka jest na betonowym wkopanym cokole. Ogólnie jest nieźle, prawie cały weekend spędził na terenie, zanotowano jedną ucieczkę. Co dobre bardzo poprawiło się słuchanie, mogę go już łatwo przywoływać i nawet po ucieczce łatwo łapać, oczywiście to nie jest stan idealny, ale zawsze jakiś postęp.
  21. Super! A na smyczy faktycznie Łatko chodziło ślicznie. Tak więc Samie szczęścia w nowym domu! Czy dobrze widzę że sierstka się ładnie błyszczy ? :-)
  22. KWL

    Uciekający piesio

    Tak w ogóle to jest baaardzo kontaktowy, przyjacielski i miły pies. Jedyne co może zrobić człowiekowi to zalizać.
  23. KWL

    Uciekający piesio

    Jako ostateczną ostateczność biorę pod uwagę i takie rozwiązanie. Niestety widzę kilka poważnych problemów: 1. Długość, co zapewne przekłada się na koszty za energię - prawie 300m. 2. To nie jest jedyny pies na posesji, w sumie obie sunie mniej atakują ogrodzenie, ale jeśli ktoś się plącze po drodze przed bramą to owszem tak. Na dokładkę dziewczyny są trochę zazdrosne i kłótliwe więc nie chciałbym im dodatkowego stresu fundować. 3. Najpoważniejszy problem po drugiej stronie siatki są również psy moich sąsiadów, przed bramą jest droga po której również spacerują ludzie z psami. Może sobie to źle wyobrażam ale mogłoby być trochę niezadowolonych z takiego rozwiązania... Szukam więc na razie innych metod, zastanawiam się na przykład jakiego rodzaju opłotkowanie mogłoby być skuteczne.
  24. Tak na prawdę tych wyciągniętych i adoptowanych, leczonych i przygotowanych jest troszeczkę więcej, pierwsza partia psów wyjechała z Ligoty przed rozpoczęciem ewidencji.
×
×
  • Create New...