Jump to content
Dogomania

ewu

Members
  • Posts

    31408
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by ewu

  1. [quote name='rents']Oby same takie spacerki tylko były, bez boksów, bez krat . . . .[/QUOTE] A te boksy są ogrzewane zimą?
  2. [quote name='krolik2014']Wyalalem 10 zl deklaracji stalej za czerwiec dla Edka ,fajne fotki ze spacerku szkoda tylko ze te boksy i kraty jakos tak... no ale pewnie duzo lepiej jak w schronie[/QUOTE] Mysłowice nie grozą...
  3. Brawo malutka świetnie sobie radzisz:iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou: Tak trzymaj kochane słoneczko :multi::multi::multi:
  4. [quote name='Avilia']Podniosę Was chłopcy.[/QUOTE] Ja też. Dobranoc maluszki.
  5. [quote name='Ania102']Ewu ja też myślę o tych suniach, tylko nie mam możliwości pomocy. Może gdyby chociaż uzbieraćź deklaracje na Sabę a jej dzieci wysterylizować to byłoby dobre rozwiązanie. Małe są dzikie i chyba to byłby najlepszy pomysł.[/QUOTE] Trzeba rozsyłać dalej wątek i zrobić wydarzenie na FB. Dla suni pewnie uzbieramy.Spytam Fundacji Kastor jak z ew. sponsoringiem sterylek.
  6. Też nie umiem się poruszać na FB...:(
  7. [quote name='Ania102']ewu nie ma takiej opcji, zreszta kto złapie psy? Dziewczyny z kielc są na dogo, podrzucać psy do innej gminy to nie jest dobre rozwiązanie. W moim miescie błaka się suka z wydojonymi cycami, nie mam pojecia gdzie sypia, widzę ją tylko jak ma małe. Ciężko zorganizować na mijscu pomoc dla niej bo ciągle wypada coś innego a jak mam pomóc suni oddalonej ode mnie o 80 km. Sama Buńka nie da sobie raczej rady z wyłapaniem ich.[/QUOTE] Okropna sytuacja....pomogłabym ale jestem w Gliwicach. Wiem,że to głupi pomysł ale rozpaczliwie szukam alternatywy....
  8. Strasznie się martwię o te malizny. Rozsyłam wątek i też myślałam o schronisku. Deklaracje dla 3 psiaków będziemy zbierać do śmierci....:( Jak w Kiecach jest teraz dobrze, to przecież zawsze można poprosić kogoś żeby powiedział ,że rodzinka jest z Kielc....
  9. [quote name='__Lara']Stasinek jeszcze pozna swojego człowieka ;)[/QUOTE] Z pewnością:) A najlepiej liczną rodzinę,żeby ciągle ktoś był w domku i żeby była trawka do biegania za piłeczkami:)
  10. [quote name='Justyna Lipicka']oby sie tym innym udało:)[/QUOTE] O tak. oby...:)
  11. Czarek jest super psiakiem ale niezwykle temperamentnym:evil::evil::evil:
  12. [quote name='Lobaria']Po przeprowadzonej telefonicznie tzw diagnozie potrzeb klienta, zarekomendujemy Pani Mozarta i Ikarka. Pani potrzebuje sopokojnego psiaka, a nie huligana ;)[/QUOTE] Kontaktowałam się z dt. Pani Karolina też odradza( po zapoznaniu się z profilem ew.ds). Czarek jak określiła :" to jeszcze taki wariat":Dog_run::Dog_run::Dog_run:
  13. [quote name='Lobaria']Nr abonenta, do którego dzwonisz, jest niedostępny. Będę próbowała do skutku.[/QUOTE] Może komórka się rozładowała... Nie cierpię takich sytuacji, zaraz mam teorię spisku....:nerwy::nerwy::nerwy::nerwy::nerwy:
  14. Ja się trochę martwię......
  15. [quote name='Lobaria']Nr abonenta, do którego dzwonisz, jest niedostępny. Będę próbowała do skutku.[/QUOTE] A Dziewczyna, która robiła wizytę pa mogłaby tam podejść? Byłoby wspaniale gdyby "kuknęła" co u Moni.
  16. Też ciągle zaglądam z nadzieją na wieści .Niedawno odkryłam ten wątek.
  17. [B]Teraz trzeba zaszczepić maluszki i szukać im domków...[/B] [B]Cioteczki do dzieła[/B]:Help_2::Help_2::Help_2::Help_2::Help_2::help1::help1::help1: [B]Zapraszam , chłopaczki nas potrzebują.[/B]
  18. [quote name='Klaudus__'][I] Pani Basia unika wchodzenia tam... Potem niestety odchorowuje to godzinami płaczu...[/I][/QUOTE] Nie jestem histeryczką a jednak... Rodzeństwo Pączusia widziałam tylko na zdjęciach, szalałam żeby im pomóc..... Klaudio dziękuję,że Pani rozumie....
  19. [quote name='marta-t']Malutka Figa czuje się lepiej. Niestety żołądeczek nie chce na razie przyjmować żadnego jedzenia i sunia żyje na kroplówkach już ponad tydzień. Ale kryzys chyba minął i teraz trzeba tylko cierpliwości :). Kontakt do mnie : 534 884 174 [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/QUOTE] O jak dobrze, trzymam dalej kciuki za Figunię.
  20. Znowu się poryczałam....:( Nigdy nie zapomnę tych maleństw przytulonych do siebie , w tej słomie... Został tylko Pączek...
  21. [quote name='__Lara']ewu, kochana, widziałaś maleństwa?[/QUOTE] Nie...:( Tak się strasznie bałam ,że nie dałam rady.Po tym jak zabrałam Pączka bo jego rodzeństwo tam odeszło...:( nie umiem sobie poradzić psychicznie kiedy chodzi o szczenięta. Zostawiłam pieniądze na szczepienie chłopaczków ale nie weszłam do boksów:( Wiem,że mnie potępicie ale strasznie przeżyłam śmierć rodzeństwa Pączka i nie poradziłabym sobie z tym,że zostawiam te maleństwa...a przecież nie mogę zabrać wszystkich szczeniąt do domu.... Jestem beznadziejna......:(((
×
×
  • Create New...