Jump to content
Dogomania

ewu

Members
  • Posts

    31408
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by ewu

  1. Gosia zadzwoń tam to w Białołęce.
  2. Ciocie mam nadzieję ,że moje wpłaty regularnie docierają. Zaglądam do Kurusia ale nie mam czasu szukać rozliczeń na wątku.
  3. Co u Plamki? Czy moja deklaracja za listopad dotarła?
  4. [B]Bardzo proszę o potwierdzenie czy moja deklaracja dociera.....Od lipca nikt nie aktualizuje wpłat, czy konto jest to samo?[/B]
  5. Gosia nie jest za odległym hotelikiem.Boję się ,że blisko Warszawy może być krucho ze znalezieniem czegoś dla pieska.
  6. A możesz spytać zawsze to miałyście jakiś kontakt:)
  7. Proponowałam Gosi hotelik 4 Łapy z Tomaszowa Mazowieckiego za 300 zł ale się nie zdecydowała bo za daleko. Trzeba może spytać Roszpunkę znasz ją? Na pyszczku są szramki, ...pasuje do zatargów z pieskami, jest blisko Palucha... prawdopodobne,że jest stamtąd....
  8. [quote name='basia0607']Chcę napisać coś od siebie co siedzi we mnie i nie daje mi spokoju. Zanim wysłałam zdjęcie rtg dr. Mederskiemu zadzwoniłam do WIosny aby uzyskać informacje i przekazać doktorowi. Z relacji Wiosny usłyszałam o paraliżu, wielkim bólu, otępieniu psa po bardzo silnych lekach, do tego był jeszcze otwarty krwiąwiący odbyt. Poprosiłam ją aby pozwoliła mu żyć jeszcze jeden dzień i tak sie stało, potem prosiłam nesscę aby poprowadziła dalej temat , bo nie mam czasu z uwagi na moją pracę z moimi psami. Wystaczylo kilka godzin, a Frodo cudownie ozdrowiał. Nic mi tu nie pasuje, pies już miał wyrok wydany lekką reką... do cholery , dlaczego ?[/QUOTE] Basiu wszyscy o tym myślimy, cieszmy się ,że Frodo uratowany ,że żyje ,że wszystko działa.....
  9. Piesio ma pełno śladów na pyszczku, wygląda jakby był ze schroniska... On chyba nawiał ze schroniska na Paluchu...
  10. [quote name='Avilia']Dzisiaj do mnie dzwonili. Do jutra mamy ją zabrać w innym wypadku ją wyrzucą gdzieś lub przywiążą :([/QUOTE] Co za ludzie.... Po cholerę brali bidusię????????????
  11. Obejrzałam, nie ogarniam rozumem jak można być taką bestią... Mona nie jest jedyną ofiarą ....Bokser nie doczekał pomocy, jestem pewna... :( Ciekawe ile ofiar pochłonął ten obóz zagłady....:(
  12. Gosiu my chcemy pomóc pieskowi. Znalezienie BDT jest bardzo trudne, PDT jak widać też. Było miejsce w 4 Łapach ale już zajęte.. Schronisko to nie jest dom ale może lepsze rozwiązanie od koczowania na ulicy????????? Jestem bardzo daleko i nie mogę fizycznie pomóc. Zwołałam ludzi na wątek, są chętni do wpłat, padły różne propozycje....., nie mam już pomysłów...:(
  13. Jestem u piesia . Justa co jeszcze potrzebne?
  14. Rozumiem, pisałaś o dojeżdżaniu do 4 Łap, więc myślałam ,że Ci zależy na odwiedzaniu pieska.
  15. Dzisiaj Marika@Aischa znalazła młodego psiaka , któremu na żywca wycięto jądra. Leżał we krwi, myślała,że jest potrącony... Okazało się ,że został okaleczony.., zwierzę tego nie zrobiło...:( Ulica to straszne niebezpieczeństwo... Boże czemu tak trudno znaleźć choćby miejsce w altance przy domu...:(
  16. Tak , to moloch... Nie wiem co gorsze, dla mnie ulica....Ale ja nie znam realiów Palucha...
  17. [quote name='cancer43']Jutro idę do szpitala,na krótko mam nadzieję,ale będę dostępna przez cały czas w sieci-sprzęt biorę ze soba :evil_lol:[/QUOTE] Oj to niedobrze, zdrowiej kochana , piorunem:placz::placz::placz:
  18. [quote name='Ziutka']Napewno jeszcze zadzwoni ten konkretny człowiek...on jest tak boski, że nie sposób się nie zakochać :)[/QUOTE] Tak, sama się zakochałam...:)
  19. [quote name='mysza 1']I pusto na wątku :( psiak bezpieczny to ludzie znikają :( Paula, bardzo dziękuję za ogłoszenia :) Miałam już telefon :) ale państwa nie ma w domu 9 godzin, powiedziałam, ze to młody pies i nie sądzę, by wytrzymał tyle czasu bez załatwiania. Mają się zastanowić.[/QUOTE] Jestem Ciocia jestem:) To będzie duży pies, musi się wybiegać.....
  20. Nie chcę tu być złym prorokiem ale zaczynam czarno widzieć sytuację piesia:( Czy na Paluchu jest możliwość regularnego odwiedzania pieska i zabierania go na spacery? Moja znajoma musiała dać bezdomną , ogromną sunię do schroniska w Kielcach. Jeździ do niej codziennie i zabiera na długie spacery, trzyma rękę na pulsie.... Gosiu może taka opcja byłaby do zaakceptowania. Napisałam "codziennie" ale to informacja o mojej znajomej a nie pomysł na częstotliwość odwiedzin:) Tylko czy na Paluchu to możliwe?
  21. Cioteczki jeśli Pani zniknęła kiedy miała się spotkać w sprawie psa, to chyba to nie było poważne zapytanie.... Cancer a czy Pani doktor nie mogłaby podjechać tam ,gdzie myślałyśmy? Najlepiej z Tobą jeśli oczywiście będziesz mogła...
  22. [quote name='sharka']cisza... pisałam, próbowałam się dodzwonić i nic[/QUOTE] No to po szansie.....:(
×
×
  • Create New...