Milunia to ta ze stojącymi uszkami i ją można ogłaszać.
Usia to ta z położonymi i ona na razie nie bardzo się nadaje do ogłaszania.
Milunia jest na dolnym zdjęciu.
Ja je nazywam tak jak Sylwia bo inaczej nie wiem o , której mowa.
Dziewczyny sorki ale przez tą akcję z wyciąganiem 6 psiaków od kilku dni nie miałam czasu i głowy do niczego.
Na zdjęciach-portrecikach są obie siostry.
Usia i Milunia.
Sylwia tę ze stojcymi uszkami Sylwia nazywa Milunią a tę z położonymi Usią.
Milunia jest odważna i śmiało można ją ogłaszać.
Milunia jest w tej chwili w domu u Sylwii, gdzie nauczy się czystości.
Usia na razie jest strachulcem w stosunku do obcych.
Nie wiem jak wybrnąć z tej sytuacji, Sylwia w miarę swoich możliwości czasowych stara się z nią pracować ale to nie jest takie proste.
To Milunia na filmiku wyłazi z kojca jak kot:)
Moje kochane słoneczko, tyle było w niej wdzięczności, nawet jak zmywałyśmy ten pierwszy gnój z jej ciałka , bo nawet brudem tego nie można nazwać, to był gnój...:(
Elu cudne fotki, jak nie umrę do jutra to spłodzę jakiś tekst.
Muszę odpocząć po wczorajszych nerwach dzisiaj wszystko mnie boli, no cóż do młodzieży się nie zaliczam :megagrin:
Dziękuję Wam kochane za tyle starań i tak wspaniałą opiekę.
W schronisku psiaki są bezimienne, to my je nazywamy do ogłoszeń.
Wszystko więc jej jedno jak ją nazywacie.
Fajna z niej , miła , kochana panienka.
Makila, elik,Ellig, Ewa Marta, Gajowa, Malawaszka,kcd, Nutusia,Neris, Pani z Bielska :calus: :calus: :calus: :calus:
Nasi Opiekunowie :)
Bez Was nie miałabyśmy dokąd zabrać piesków.
Kochana , tak grzeczna pomimo cierpienia:(
Sznaucerek po kastracji ma ropiejącą ranę :(
Ori okruszek ....
Mam nadzieję,że chudość jest wynikiem niedożywienia a nie jakiejś choroby:(
Strasznie się martwię, żeby to nie była trzustka... :(
Teraz Karelka ma wspaniałe jedzenie , super lokum, psie towarzystwo , spacery, gonitwy na trawie, zabawy i dobrych Ludzi , którzy o nią dbają i rozpieszczają.