Rano jadę po Blekiego do schroniska. Dzisiaj go widziałam, nawet poszczekał na mnie i Państwa, którzy byli ze mną.
Psiak ze zdrutowaną łapką jest już u mnie. Jutro pieski pojadą razem. Tę drugą połowę ja pokrywam.
Elu widać,że Tosieńka jest bardzo szczęśliwa. W kwestii wagi to trudny temat... Ja też teraz odchudzam Elwisa wię nie mam prawa niczego mówić. Dietka jednak konieczna...
Mufka to mała babulinka, ma chyba z 8 lat. Jest przestraszona , zagubiona. Mufka jest drobną psiną , sięgającą głową pod kolano. Danusiu to jest album robiony przez Gosię, z którą wyciągam psiaki. Śmiało korzystaj:)
Też tak czasem myślę ale jak ich widzę razem "na żywo" to natychmiast zmieniam zdanie.
One są nierozerwalne.
Zresztą w domu też mam duet Pączek -Meffi i wiem jak nawet krótkie rozłąki są dla nich trudne.
Gacki są jeszcze bardziej zżyte bo są od urodzenia razem.
Trzeba zrobić nowe ogłoszenia, spróbuję na śląskie.
Też się o nią martwię.
Nie udźwignę sama tych wszystkich biedaków.
Psinka z łapą musi być zabrana i to jak najszybciej.
Poproszę może cancer założy Mufce wątek i wydarzenie.
Może się uda zebrać jakieś deklaracje.
Tylko gdzie ją umieścić?
Antoś okazał się 6-cio miesięczną sunią. Dzisiaj miała śrubowanie kości udowej, która jest złamana. Zabieg zrobił wet ze schroniska, czekam na wieści...
Oj jaki tu ruch:) Bleki bardzo potrzebuje pomocy, jego sierść utrudnia mu życie w sytuacji braku dbałości ze strony człowieka. Niestety nie widziałam go ostatnio jak byłam w schronie ale potwierdzili ,że jest. Dzisiaj Lando_pancia zrobiła mu nowe ogłoszenia.
Myślę jednak ,że w tej "fryzurze" ma marne szanse. Po ostrzyżeniu będzie prawdziwym przystojniakiem:)