Jump to content
Dogomania

ewu

Members
  • Posts

    31408
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by ewu

  1. Znowu kicha:( Jesteśmy już wykończone. Podchodziła w nocy ale natychmiast uciekała. Do klatki nie podchodzi. Jeże się pasą. Strasznie tak siedzić w nocy na odludziu. Wczoraj jak wsiadłyśmy do auta z działek wyskoczył facet , który był na 100% pod wpływem narkotyków. Brrrrrrrrrr...:(
  2. Robimy ścieżkę ale tam dokarmiają na działkach koty i trudno ją bardzo przegłodzić.
  3. Dzisiaj w nocy znowu było polowanie z klatką na Nadziejkę. Kręciła się koło klatki ale nie weszła:(
  4. Cudna jest a ciałka nabiera więc pewnie już z niej paróweczka:)
  5. Też tak uważam, trudno o lepszą sytuację dla Misiuni.
  6. Figuniu to zaszczep Misiunię. Cieszę się,że maleńka już u siebie.
  7. Dużą , może do niej swobodnie wejść.
  8. Niemożliwe ona się ciągle przemieszcza. Zje i ucieknie a tam są straszne zarośla , dodatkowo to ogromny teren. Poza tym mogą to zjeść koty albo inne stworzenia.. Jutro znowu będziemy w nocy siedzieć, zaczynamy się załamywać. Musimy ją jakoś złapać ale jak.... Na dodatek pełno tam kleszczy, zabezpieczamy się ale i tak ostatnio na Koleżance było 13...:( Jeden zdążył się wbić. To wszystko jest okropne ale nie odpuścimy.
  9. Ludzie bardzo porządni,troskliwi. Mają uratowanego kotka i króliczka, zwierzaki zadbane ,szczęśliwe. Wymarzyli sobie pieska , chcieli małą sunię, przyjechali do schronu i jak pisałam nie wzięli doradzanej przez moje koleżanki suczki tylko się uparli na Nadziejkę.
  10. Niestety niezliczona ilość działek, część zagospodarowana ma właścicieli. część opuszczona, do tego las. Adopcja z polecenia ale wybrałyśmy inną sunię, śmiałą i pewną siebie. Niestety Państwo zobaczyli Nadziejkę i pomimo sprzeciwu i odradzania adopcji tak płochliwej suni( przy braku doświadczenia), zaparli się i zlekceważyli nasze zdanie a schron ją im wydał. Cały czas czuwałyśmy, dzwoniły , pomagały ale nasze rady i zakupione wyposażenie zostały zlekceważone.
  11. Figuniu trudno o lepsze wieści. Nie wiem jak Ci dziękować za opiekę i pomoc dla Misiuni. Niech Pani Kasia jej dobrze pilnuje na spacerkach. My teraz przeżywamy dramat bo od miesiąca usiłujemy złapać malutką Nadziejkę, która wystraszyła się upuszczonej smyczy flexi. Nienawidzę tych smyczy, Państwo wiedzieli,że absolutnie nie mają takiej stosować bo Nadziejka jest płochliwa. Nadziejka została wyposażona w szelki, adresatkę dobrą podwójną smycz ale po dwóch tygodniach Państwo kupili flexi i założyli obrożę.... Na spacerze flexi upadła i Nadziejka przerażona uciekła. Urwaną flexi znaleźliśmy ale suni nie udaje się złapać. Każdego dnia dyżurujemy, Państwo chodzą na zmianę i szukają. Dzisiejszą noc spędziłam z koleżankami na dzikich działkach gdzie koczuje Nadziejka. Nastawiłyśmy klatkę łapkę , widziałyśmy ją jak wbiegła na działkę gdzie stała klatka ale do niej nie weszła. Siedziałyśmy w krzakach od 22 do 5 rano i znowu porażka. Zaczynam się załamywać, dzień w dzień jej szukamy, łazimy po nocach, ustawiamy pułapki a malizna nadal się błąka. Codziennie jest widziana ale co z tego jak złapanie graniczy z cudem.
  12. No widzisz Elu jakie te psiaki są łakome nie wiem czemu ale zawsze wyjadają kotkom karmę. Nie wiem czy kotki jedzą psią?
  13. Ja też mam nadzieję. Tyśka dzięki za dobre słowa:)
  14. Nie , na Śląsku. Rambo musi odbyć kwarantannę ale chciałbym go zabrać w dniu kastracji i dlatego już szukam domku.
  15. Wczoraj rozmawiałam z domkiem Gacków, chłopaki mają się świetnie i pozdrawiają. Dzisiaj dzwoniła Pani Oriego, pamiętacie psiaka " Ori-Potwori" u kcd? Ori jest przekochany:) Dostałam też maile od Simby-Atosa, Molli i Nutki i Alfa - psiaki przeszczęśliwe:)
  16. Już trzy domki się starają. Zrobimy wizyty i zdecydujemy gdzie mu będzie najlepiej.
  17. :) Dzwoniła ta Pani o Rambo:)
  18. Na razie Pani nie dzwoniła.
  19. Pisałam już,że w porządku:) Jeszcze te badania na kokcydia i oby dziadostwa nie było.
  20. Jeszcze ten okruszek bardzo potrzebuje pomocy. a Malutki Deni. Ma około 1,5 -2 lat, przesłodki psiaczek.
×
×
  • Create New...