-
Posts
18429 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Celina12
-
Chora, cierpiąca jamniczka szczęśliwa we własnym domu! Dziękujemy!
Celina12 replied to caromina's topic in Już w nowym domu
Jasieńko opowiadaj co tam u Ciebie-WIOSNA przyszła...fajnie,bo jamniki uwielbiają słonko co? -
[quote name='Sarunia-Niunia']Jak musisz.... hihihi, a właściwie - wszystko zostanie w dogomaniackiej Rodzince:):):)[/QUOTE] No chciałabym to widzieć...:diabloti:..... Jest takie powiedzenie,że można z KIMŚ zjeśc beczkę soli i tak się do końca nie dowiesz jaki jest.....bo najlepiej poznaje się Człowieka w biedzie...gdy się potrzebuje pomocy...a Ty Berni przekonałaś się już jak bardzo możesz liczyć na swojego TZ-ta i jakim Cudownym jest Człowiekiem.....
-
No boli mnie ta łapa okrutnie-Ania zmienia mi codziennie opatrunki a ta małpa opuchnięta jest...4 kwietnia ściągną szwy i wtedy będzie lepiej..... No i musze powiedzieć,że jamniki strasznie zainteresowane są moją łapą....wąchają ,robią wtedy sztruksa na czole....:diabloti:
-
Dziękuję Kochana....wiesz ja już byłam kilkakrotnie na różnych zabiegach-moja Pani Doktor mówi,że w moim przypadku rehabilitacja to chwilowe pogłaskanie a jak jeszcze mam stan zapalny-to nawet zabroniona jest.RZS-jest aktywny,wyniszczający w moim przypadku-bardzo dobrze się czułam po leczeniu biologicznym-niestety obniża ono odporność i od jesieni stale byłam przeziębiona a to doszło zapalenie oskrzeli,zatok,przewodów moczowych-więc leczenie wstrzymane-jak już wyszłam z tego-wzięłam dwa zastrzyki i znów przerwa-dwa tygodnie przed i po zabiegu chirurgicznym-wstrzymanie podawanie tego leku :shake: Lampę w domu mam....tylko nie zawsze mam czas siedzieć przy niej... Tak to już jest,że jak przyjdą poważniejsze choroby-zaraz siada psychika a to pogarsza stan.....a jak się ma taki charakter do tego jaki ja ma-przerąbane.... Nie-nie chodzi o to ,żeby być miłym :diabloti:....tu na dogo jest zawsze super-Jesteście z nami na dobre i an złe...zawsze można liczyć na dobre słowo,pocieszenie,porady...pomoc.....a pisałam o tym,że przeżywam wszystko bardzo-to chodziło mi o życie codzienne,że łatwo mnie zranić,wszystko "biorę do siebie",a i są tacy co wykorzystują to i bardzo celnie wtedy uderzają we mnie.Na szczęście takich jest mało a moja rodzinka dba,by blisko nie byli itp. Sopelek zupełnie przestał na mnie warkolić-zauważyłam,że mimo tego,że adoruje Fokusa-tylko z NIM wdaje się w bitwy-dziś poszło o to,który ma pierwszy wyjść na dwór-chwycili się przy drzwiach-powiedziałam stanowczo-CISZA!-odskoczyli od siebie.Sopelek troszkę powarkolił i przestał.Od wczoraj celowo podchodziłam do Niego kiedy jadł-podnosił główkę,pomerdał ogonkiem i dalej spokojnie jadł-mogę nawet Go dotknąć a On się nie złości...i o to mi chodziło.:loveu: A Dumci pozwala na wszystko-jak Panienka połozy się obok Niego-po chwili sam się do Niej przytula i szczęśliwy śpi....jeszcze troszkę i wychowam Go....a już chciałam zmienić Mu imię...:diabloti: :evil_lol:-na ALF...:diabloti:
-
[quote name='jofracy']Ja wiem, że to rutynowy zabieg i wszystko rozumiem, ale po wydarzeniu z Kubusiem u Teresy.... Nie wybaczyłabym sobie... Krzysiek by mi nie wybaczył... PRZETRWAMY! ale będzie to trudny dzień :( Zuza jest jak nasze dziecko.[/QUOTE] Nie wolno Ci tak myśleć Kochana....ja z moją Dumiś byłam dotąd aż całkiem zasnęła i od razu po operacji......będzie dobrze ale doskonale rozumiem WAS.....
-
Będzie dobrze-będę z moimi jamnikami trzymać kciuki...ja jedną łapką-bo jedną mam chorą.....nie martw się-jesteśmy z WAMI.
-
[IMG]http://images10.fotosik.pl/1106/f602e1310f5cb9a7med.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1106/d956ecffdda75a7cmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1106/ead0bc51a9140bb6med.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1107/2c4cb925bf8fea90med.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1107/8044f2c82d6bbe87med.jpg[/IMG]
-
Król [IMG]http://images10.fotosik.pl/1106/292b440cdf80ec27med.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1106/d607cfcc37d00702med.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1106/e739ebcc99af72e0med.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1106/8ef14df3252d8a19med.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1106/3f70b73cfde1de3emed.jpg[/IMG]
-
Wow ale super piwo...kcem takową butelkę-ponieważ nie posiadam takowej w swych zbiorach...:diabloti: Wow-ale kasa...:crazyeye:-to jak zagoję rękę to i na karmę będzie i na badania i czyszczenie uzębienia....dziękujemy:loveu::loveu: Ciociu ANICO -na ból to się uodporniłam żyjąc tyle lat z RZS-i to jak piszą lekarze o wyjątkowo ciężkim przebiegu...jak już bardzo boli to sobie popłaczę-gorzej u mnie z psychiką i bardzo łatwo można mnie zranić a ja to potem przeżywam,trawię...a na końcu stwierdzam,że to wszystko moja wina. Fokus co wykopałeś?
-
Super ta papuga....:loveu::loveu:...dziękuję [IMG]http://images10.fotosik.pl/1106/574b0d3d5268046amed.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1106/738b5791a1664418med.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1106/58328c09aabef814med.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1106/9222a0b563269b33med.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1106/36b0b3c796894448med.jpg[/IMG]
-
No i jeszcze muszę napisać,że noc miałam ciężką....ale teraz jest lepiej. MAm szczęście-tu na dogo Cioteczki razem ze mną-miałam mnóstwo telefonów-czas wtedy płynie szybciej.Rodzinka dbała-Ania-Synowa-placki upiekła,podała wczoraj zupkę pyszną...a we wtorek dostałam Mms-a-Amelusia w śpiochach-KOCHAM BABCIĘ :loveu::loveu:...odwiedzano mnie w szpitalu.Wikunia płakała za mną-codziennie mnie wołała,dostałam bluzeczkę-a w sobote od Ani-Synowej dwie bluzeczki i sweterek-rozpieszczają mnie a ja się chwalę. Ale ponoć każdy głupi ma szczęście...:diabloti::evil_lol:
-
Oj tak nasza Kasia zawsze nas potrafiła rozbawić...ma wielkie poczucie humoru no i wielkie Serducho. Isadorko-kcem to czerwone piwo....takiej butelki nie mam w swoich zbiorach :diabloti: No to lecim z fotkami z weekendu Nie ma to jak życie Księżniczki [IMG]http://images10.fotosik.pl/1106/520c806fe1193fd0med.jpg[/IMG] Adorator stale u boku [IMG]http://images10.fotosik.pl/1106/551580f212368999med.jpg[/IMG] Fokus co tam masz-wykopałeś LOBALA?? [IMG]http://images10.fotosik.pl/1106/8c124cf33d8641cemed.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1106/41e67287c0e7d57dmed.jpg[/IMG] No ludziska-Tomcio nie śpi [IMG]http://images10.fotosik.pl/1106/12671d91ac25fb67med.jpg[/IMG]
-
[quote name='brazowa1']Najwazniejsze,że juz jestes z nami :)[/QUOTE] :loveu::loveu:-dziękuję.....no i coraz lepiej idzie mi pisanie i obsługa myszki lewą ręką....:evil_lol::evil_lol:...a jutro dam -nie jutro-bo już jest jutro-więc dziś koło południa fotki..... To ja DZIĘKUJĘ,że JESTEŚCIE ze mną.....to takie cudne,ważne...tak bardzo mi pomaga...
-
Dziękuję moje Kochane,Niezawodne Przyjaciółki.....tyle dajecie mi sił,wiary.....no i przyszło mi nocować dziś chyba na dywaniku pod łóżkiem-cała Czwórca wpakowała się do mojego łóżka.....co ,któregoś Krzysio przeniesie do siebie-za moment wraca...:angryy: :mad: :evil_lol:.....gdzie ja mam podziać tą bolącą mnie cholerę ?No i cały czas myślicie o Sopelku....dziękujemy
-
Dziękuję moje Kochane,Niezawodne Przyjaciółki.....tyle dajecie mi sił,wiary.....no i przyszło mi nocować dziś chyba na dywaniku pod łóżkiem-cała Czwórca wpakowała się do mojego łóżka.....co ,któregoś Krzysio przeniesie do siebie-za moment wraca...:angryy: :mad: :evil_lol:.....gdzie ja mam podziać tą bolącą mnie cholerę?
-
No a fotki z tej Wyprawy gdzie są???/Pokazałbyś dziury jakie wykopałeś....
-
Ciocie Kochane-wiecie-najgorsze jest to,że to już kolejna operacja-samej prawej ręki już 3....i wcale nie jest powiedziane,że ostatnia.Dlatego czasem jak szarpią mnie doły wyć mi się chce,że jak ludzie się poddają operacjom to z nadzieją,że już wszystko się naprawi i będzie dobrze a ja wiem,że to nie koniec....,ze czeka w kolejce lewa ręka,szyja.....ale na razie nie tak szybko-na razie muszę odpocząć bo od lipca 2010 to już 3 operacja...a w sumie-7-spowodowana przez RZS. Ręka po operacji bardzo krwawiła-więc musiałam mieć zmianę opatrunku....teraz już codziennie muszę robić w domku przy pomocy Rodzinki ale są wprawieni... Jeszcze kręci mi się w głowie-ponoć po operacji tak opowiadałam,że nikt mnie nie rozumiał-Krzysio w szpitalu a moja Mamcia,Synowa,Córka-słowa nie zrozumiały gdy do mnie dzwoniły....dziwne-bo ja sama siebie doskonale słyszałam i rozumiałam. Sopelek oszalał-chodzi za mną krok w krok i chce się całować....mam jeszcze mnóstwo zdjęć z weekendu-mąż wgra mi je na fotosik ale na razie coś net nawala i nie wgrywają się.....
-
Ciocie Kochane-wiecie-najgorsze jest to,że to już kolejna operacja-samej prawej ręki już 3....i wcale nie jest powiedziane,że ostatnia.Dlatego czasem jak szarpią mnie doły wyć mi się chce,że jak ludzie się poddają operacjom to z nadzieją,że już wszystko się naprawi i będzie dobrze a ja wiem,że to nie koniec....,ze czeka w kolejce lewa ręka,szyja.....ale na razie nie tak szybko-na razie muszę odpocząć bo od lipca 2010 to już 3 operacja...a w sumie-7-spowodowana przez RZS. Ręka po operacji bardzo krwawiła-więc musiałam mieć zmianę opatrunku....teraz już codziennie muszę robić w domku przy pomocy Rodzinki ale są wprawieni... Jeszcze kręci mi się w głowie-ponoć po operacji tak opowiadałam,że nikt mnie nie rozumiał-Krzysio w szpitalu a moja Mamcia,Synowa,Córka-słowa nie zrozumiały gdy do mnie dzwoniły....dziwne-bo ja sama siebie doskonale słyszałam i rozumiałam.
-
Jejciu-nie spodziewałam się,aż tak wielu ciepłych myśli,wpisów ,życzeń-bardzo Wam Cioteczki dziękuję.Nie ma to jak w domku-w swoim łóżku,fotelu no i łazience.Jamniki oszalały dokumentnie.....no a mam teraz tylko jedną rękę do głasków. Psychicznie mi lepiej o 200% procent i to też dzięki WAM...dziękuję raz jeszcze.....
-
Jejciu-nie spodziewałam się,aż tak wielu ciepłych myśli,wpisów ,życzeń-bardzo WAm Cioteczki dziękuję.Nie ma to jak w domku-w swoim łóżku,fotelu no i łazience.Jamniki oszalały dokumentnie.....no a mam teraz tylko jedną rękę do głasków. Psychicznie mi lepiej o 200% procent i to też dzięki WAM...dziękuję raz jeszcze.....