Dzisiaj ukazało się ogłoszenie i juz dwie osoby pytały sie o Kluskę.:lol: Już rozmawiałam z cioteczką Brązową, bo panie dzwoniły do Bei. W ogłoszeniu są podane dwa numery.
Własnie rozmawiam z cioteczką Beą. Jedna pani jest z wrocławskiego TOZu, chciała by Klusce pomóc, a druga to starsza pani. Problem w tym, że pani nie może dźwigać a Kluska swoje waży i nie wiadomo czy będzie umiała chodzić po schodach. Zobaczymy. :cool3:Dopiero minął jeden dzień, ale jest nadzieja.