Rozumiem, że masz dużo obowiązków. Jeśli nie dasz rady to trudno, rozumiem.
Jeśli chodzi o kwestię finansową to myślę, że pieniądze może udałoby się zebrać na dogo. Tak, żeby pokryło operację i i starczyło na późniejsze wydatki. U mnie finasowo niestety tez bardzo kiepsko, sama musiałam trzy dni temu pożyczyć pieniądze na sterylizację.
Jeśli chodzi o transport to można pomysleć. Pomiechówek. Jakie to województwo? Jeśli byłby pewny dom tymczasowy to możliwe, że na kilka dni udało by mi się go przetrzymać u siebie. Najwyżej biedak zamieszkałby w łazience.