Zosiu, jej, to straszne, że była "powtórka z rozrywki" z tym okiem:shake:
Mam nadzieję, że to jednak nie ja wykrakałam:cool1:
Co jak co ale sprawy "oczne" nie można bagatelizować. Bardzo dobrze, że pan doktor opierniczył, a przystojny chociaż był?:cool3:
Reno, zdjęcia fantastyczne. Często sobie takie wypady robicie?