Jump to content
Dogomania

ronja

Members
  • Posts

    13010
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ronja

  1. jakby co, ja też umiem wstawić fotki w aukcje, tylko tekstu nie umiem napisać chwytającego trzymam kciuki z całych sił
  2. dobrze, zmieniam tytuł chciałam tylko zaznaczyć, ze allegro Grzybka bedzie robiło niczyje, gdyż dzieki temu na Grzybka wpływają datki
  3. [IMG]http://img292.imageshack.us/img292/4452/mela5vv7.jpg[/IMG] [IMG]http://img184.imageshack.us/img184/1161/mela14ev2.jpg[/IMG] [IMG]http://img184.imageshack.us/img184/3259/mela13or2.jpg[/IMG] [IMG]http://photos04.allegro.pl/photos/oryginal/408/58/72/408587227[/IMG]
  4. [IMG]http://img120.imageshack.us/img120/7537/melkalv4.jpg[/IMG] [IMG]http://img516.imageshack.us/img516/8684/mela12xb9.jpg[/IMG] [IMG]http://img146.imageshack.us/img146/2605/mela3yu2.jpg[/IMG] [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/5930/mela10on8.jpg[/IMG] [IMG]http://img142.imageshack.us/img142/251/mela15if2.jpg[/IMG]
  5. [quote name='Kasia']Może tytuł zmieńcie... Na jakie dane wpłacać grosiki?[/quote] [CENTER][FONT=Verdana,Arial,Helvetica,sans-serif][SIZE=2][B]Bardzo prosimy o datki na utrzymanie Meli i jej dziewięciu szczeniąt z dopiskiem "Mela"[/B][/SIZE][/FONT][/CENTER] [FONT=Verdana][SIZE=2][B]Stowarzyszenie na rzecz Bezpańskich Zwierząt "NICZYJE" [/B]ul. Sielska 1[/SIZE][/FONT][SIZE=2][FONT=Verdana] 07-300 Ostrów Mazowiecka [/FONT][FONT=Verdana][COLOR=#ff0000][B]Numer konta: PKO BP 24 1020 1013 0000 0902 0150 0974[/B][/COLOR][/FONT][/SIZE]
  6. [IMG]http://img182.imageshack.us/img182/5762/mela4hx1.jpg[/IMG] [IMG]http://img294.imageshack.us/img294/1468/mela8bk4.jpg[/IMG] [IMG]http://img516.imageshack.us/img516/8135/mela11zn0.jpg[/IMG] [IMG]http://img398.imageshack.us/img398/7898/mela1fd6.jpg[/IMG]
  7. Fotki Eli [IMG]http://img516.imageshack.us/img516/536/melka5ic6.jpg[/IMG] [IMG]http://img510.imageshack.us/img510/7445/melaxy9.jpg[/IMG] [IMG]http://img183.imageshack.us/img183/363/mela16on9.jpg[/IMG] [IMG]http://img301.imageshack.us/img301/5824/mela9ss5.jpg[/IMG] [IMG]http://img511.imageshack.us/img511/7742/melka7py0.jpg[/IMG]
  8. [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=408587227[/url]
  9. Ta cała sytuacja bardzo nas do siebie zblizyła, Rudzia jest tam gdzie ja. skika na tych swoich 3 nózkach, przewraca się, ale zawsze kładzie się nie dalej niż metr ode mnie. Jak bierze Vetmedin, oddech jest lepszy, w nocy się już nie dusi. za 2 tyg idziemy na zdjęcie temblaka z nogi. w piątek byłysmy na kontroli, wszystko jest na razie ok Witokretki, bardzo dziekuję za wsparcie
  10. jest źle z Rudzią wczoraj wieczorem po raz kolejny pogryzły się z Pysia. akurat stało się to na końcu działki, pod płotem, zanim dobiegłam, chwilę się szamotały. Rudzia miała wyrwaną łapę ze stawu biodrowego. Byłyśmy u weta, nastawił w narkozie. Powiedział,że to stare zwyrodnienie, ze miednica jest w fatalnym stanie, zanik mięśni na całych nóżkach. może to się to powtarzać. ta jedna zdrowa noga, nie utrzymuje cięzaru ciała, Rudzia się przewraca nawet jak siusia. teraz ma nogę na temblaku, tym bardziej nie bedzie chodziła. wet znalazł też kilka guzów w okolicach odbytu. dziś w nocy, nie wiem czy to ze stresu czy z bólu, Rudzia kasłała, miała odruchy wymiotne, nie spałam całą noc, cały czas sprawdzałam, czy ona zyje. dzisiejszej narkozy, mogła nie przezyć. śpi od czasu podania wybudzacza juz 2 godziny. mam nadzieje, ze w końcu się obudzi. bo bardzo się do niej przywiązałam i dzisiejszy stres związany z tym, czy ona przeżyje czy nie, był bardzo wyczerpujacy dla mnie. jezeli stan rudzi nie będzie się polepszał (lub stabilizował), bedzie dusiła się w nocy, będę zmuszona jej ulzyć. nie moge patrzeć na jej cierpienia ja już powoli tracę siły. i nie stać mnie na tak chorego psa. Witokretki, jesli wasza propozycja jest aktualna, to prosiłabym o VETMEDIN (biało-pomaranczowe kapsułki, te mniejsze). koszt miesięczny tylko tych leków to ponad 50zł, do tego dochodzą też inne leki. Rudzia berze jedną kapsułkę dziennie (1 kapsułka kosztuje 1,25zł).
  11. mogę robić ogłoszenia, odciązyć Cię trochę, jeśli mi podeślesz fotki, tekst i namiary
  12. ja do nikogo nie mam pretensji, żal mi Rudzi, myslę, ze w schronisku by odeszła bardzo szybko. była leczona nieprawidłowo i miała nieprawidłową diagnozę, to tego przez zapalenie dziąseł nie mogła jeść. ważyła z 6kg jak ją bralismy, teraz waży 9kg, a powinna ze 12. nie wiem jak jej pomóc, czasem nie wiem czy ona nie cierpi. atak padaczki był straszny, myślałam,że ona umiera. :shake: [SIZE=1]piszę to wszystko, bo jest wielu zadymiarzy na dogo ( nie na tym wątku na szczęście), którzy tylko czekają, by potem obrzucac błotem i wytykać niedopatrzenia.[/SIZE]
  13. nikt nie pyta, mimo tego napiszę, by potem nie było pretensji, że coś zaniedbałam Rudzioa we wtorek miała atak padaczki z utratą świadomości i popuszczeniem moczu. wczoraj byłyśmy na Białobrzeskiej u dr Czubek - Rudzia miała wszystkie badania - krew, rtg klatki piersiowej,usg serca i ekg i badanie neurologiczne na odruchy. Rudzia ma bardzo powiększone serce, choć ekg nie wyszło tak fatalnie jak mozna by się było spodziewać po wielkości serca. Wetka jednak podejrzewa również guza mózgu (moze byc krwiak pouderzeniowy) - na podstawie badania odruchów, jak również na podstawie moich obserwacji Rudzi w zyciu domowym. Rudzia jakby to delikatnie powiedzieć jest nieco "dziwna", czasem wyłączona zupełnie, czasem bardzo pobudzona, często zrywa się ze snu i chodzi w kółko po salonie, gdy coś do niej mówię, nie reaguje lub reaguje z opóźnieniem. jest u nas już 2 miesiące, uważam, ze w jakiś sposób powinna być z nami związana, a nie jest. oznaką przywiązania czy zauważania nas wg mnie jest to, ze jak wychodzimy szczeka przez cały czas i cieszy się jak wracamy (choć nie jakoś wylewnie). poświęcam Rudzi i pozostałym psom dużo czasu i energii, bardzo sporadycznie zostają same w domu. brak kontaktu między nami nie jest wynikiem mojego/naszego zaniedbania. to tyle.
  14. mam nadzieję, że zmiana w zyciu Grzybka będzie tylko na lepsze, że może wreszcie znajdzie dobry dom. przykro mi, ze nie odzywałam się wcześniej, ale mam teraz spory bałagan osobisty, który muszę jakoś uprzątnąć. czy mam odnawiać jego allegro i ogłoszenia?
  15. usg nie potwierdziło nowotworu sledziony, nie wykluczyło go też w pełni (dr powiedział, ze wyniki punkcji robionej w schronisku wskazywałyby na nowotwór). w najgorszym stanie jest jednak serce, jest duza niewydolność, przez co zbiera się woda w worku osierdziowym. Rudzia jest cały czas na lekach, min na furosemidzie, po którym sika co chwila. mam drewniane nowe podłogi, jeszcze niepolakierowane, więc mój mąż ma już trochę dosyć tego. jestesmy zmęczeni czuwaniem w nocy i wypuszczaniem jej na siku. jesli chodzi o walki z Pysią, nieco zelżała nerwowa atmosfera, jednak cały czas muszę kontrolowac co się dzieje. Rudzia najprawdopodobniej zamieszka w budzie, przynajmniej na noce i na czas naszej nieobecności (nasz wyjazd na 1,5 godz to zasikana podłoga w dwóch miejscach - ja nie jestem pedantką, psy śpią z nami w łózku, ale sikania mam już serdecznie dosyć)
  16. ja wiem, ze to nie ja ustalam hierarchię - psy same ją ustaliły i ja to uszanowałam. każdy pies u mnie dostaje taką samą porcję miłości. znajomi, którzy też wprowadzili 5 psa do stada i takie same bójki u nich odchodziły powiedzieli mi, ze to ja nieświadomie wysunęłam Rudzię na przywództwo przez to, ze częsciej dostaje jeść, częsciej zabieram ją na spacery. czytałam,że trzeba wspierać psa dominującego, by nie czuł się zagrożony, dlatego teraz wszystkie psy wychodzą tak samo często ja Rudzia i dostają jeść tak samo (będę miała stado grubasów). ja po prostu boję się, że w końcu na poważnie poleje się krew. tak naprawdę nie ważne dla mnie kto jest psem alfa, ja chcę mieć zgrane kochajace się stado, jak było do tej pory. ja się po prostu bardzo martwię tym wszystkim
  17. nic się nie stało, choc już piszczała. obmacałam ją dokładnie. ona ewidentnie chce zdominować Pysię, która rządzi stadem. nie wiem do końca co powinnam robić. Pysię traktuję jako psa dominującego, pierwsza dostaje jeść, więc to nie Pysia czuje się zagrozona. za kazdym razem zaczyna rudzia.i za każdym razem, to ona jest pokonana przez pysie
  18. wczoraj znowu się pogryzły, znowu zaczęła rudzia, ledwo je rozdzieliłam:(
  19. często mam pytania od zainteresowanych o koszt miesięczny leków - ile to mniej wiecej jest?bo nie wiem co odpowiadać
  20. [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=377525360[/URL] [URL]http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=26786[/URL] [URL]http://www.mojpupil.pl/oddam_psa[/URL] [URL]http://www.eoferty.com.pl/id78559.html[/URL] [URL]http://www.bono-polska.pl/index.php/a/3/b/2/c/101/d/3/id/9118[/URL] [URL]http://www.4lapy.pl/ogloszenia/pokaz.php?id_ogl=35351&id_kat=11[/URL] [url]http://www.gieldaogloszen.pl/ogloszenie.php?oid=11119[/url] reszta ogłoszeń jutro bardzo proszę o pomoc w ogłoszeniach
  21. Rudzia za tydz ma usg u dr Marcińskiego - zobaczymy co wyjdzie. wg wetów schroniskowych Rudzia od 3 dni powinna nie życ, a żyje i wyglada nieźle jak na swój stan zdrowia poza tym, poczuła się na tyle mocna,ze zaczęła atakować Pysię.wyglądało groźnie, bo potem Pysia zaczynała. w końcu Rudzia dała spokój, unika Pysi, ale muszę bardzo uważać, a nie mam jak ich rozdzielić.
  22. rudzia ma niewydolność krążenia i nowotwór śledziony. na razie jest na lekach i na dozywianiu, bo wyglada jak smierć. zrobię jej usg jamy brzusznej, jeśli jest nowotwór (moja wetka nic nie wyczuła), i Rudzi serduszko pozwoli, czeka ją operacja. w schronie powiedzieli, że nie opłaca się jej adoptować, bo za 2 tyg umrze... nie potrafiłam jej zostawić. u nas trochę już odżyła, jest ruchliwa, bawi się nawet piłeczką. pozstałe psy przyjłęy ją dobrze, czasem są scysje z Pysią. to naprawdę przekochana psina, chodzi za mną jak cień
  23. mam 2 talony na darmowe sterylizacje ( na Żoliborzu 3 lecznice sterylizują). jeden będzie dla Mimi (już wyadoptowanej przez beam6), drugi talon jest do wzięcia - nie wiem jakie mamy suki na stanie i którą mozna ciachnąć. sterylka jest bez szpitala. w talon wchodzi jeszcze chyba krew, szczepienie, odpchlenie - trzeba dopytać w lecznicy.
×
×
  • Create New...