Jeszcze raz Dziewczyny dziękuję za wsparcie, kciukanie i miłe słowa. Czekamy na Mimisię z utęsknieniem. Będziemy miziać, tulić, ściskać i co tam jeszcze. Jak trzeba będziemy smarować, odgrzybiać. Wiem, że Pokerkowi serce pęka - ale kolejka jak widzę się już do niej ustawia.
Z tym wskakiwaniem do łóźka to dobrze że się nauczyła - u nas też jest takie wysokie jak krzesło :)