Zdjęcia z ubiegłego tygodnia. Teraz Klarunia jest na wywczasach w domku w górach z Panem ponieważ Pani musiała wracać do pracy a Pan wcale nie chciał oddać Swojej Wielkiej Miłości. Pani żartuje że to miała być jej psinka ale ....się zmieniło. Klarusia spaceruje z Panem, wykonuje prace ogrodowe tylko z Panem, podlewa kwiatki z Panem jak się zmęczą to zalegają na kanapie oczywiście z ....Panem. Pani Ola mówi że Klarci coś nie interesują prace domowe :) Wcale się nie dziwię. Kochają ją oboje sle Klarunia wybrała sobie chyba Pana....na Pana.
Zapoznała się z wszystkimi kocimi i psimi "kuzynami" w rodzinie i najbliższym otoczeniu a że to sunia idealna to żadnych zatargów nie ma.
Tu z psiakiem córki - psiakiem który jednym oczkiem zagląda sobie do ucha :) Również ze schroniska.
I z kotem który pojawia się w domu w górach jak tylko Państwo przyjeżdżają. Potem zwołuje kocią koleżankę i jeszcze paru kolegów i siedzą na "krzywy r..." :) Pani wysterylizowała kotkę i kocurka.