Jump to content
Dogomania

ewatr

Members
  • Posts

    17732
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ewatr

  1. Tez bede :lol: juz sie nie moge doczekac az Was zobacze :multi:
  2. pamietamy Cioteczko pamietamy :lol: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9713042&postcount=56"][B][SIZE=4]Prosty Przepis Świąteczny: Jak Dobrze Zarobić na Pomocy Bezdomnym Psom[/SIZE][/B][/URL][B][SIZE=4][COLOR=#0000ff] hm ?[/COLOR][/SIZE][/B]
  3. jamnisia sie pokazuje.........
  4. Pysiaku szukamy domku do 14 ma cie juz tu nie byc :lol: bo Rudasek czeka !!!
  5. [B][I][FONT=Arial]SCHRONISKO NIE CHCIANYCH UCZUĆ [/FONT][/I][/B] [I][FONT=Arial]"Jeśli kiedyś duma nadmierna [/FONT][/I] [I][FONT=Arial]z człowieczeństwa w tobie zagości, [/FONT][/I] [I][FONT=Arial]pójdź do schroniska nie chcianych uczuć, [/FONT][/I] [I][FONT=Arial]przechowalni niepotrzebnych miłości. [/FONT][/I] [I][FONT=Arial]W każdej klatce mieszka ciężka dola. [/FONT][/I] [I][FONT=Arial]Między pręty smutek wciska nos. [/FONT][/I] [I][FONT=Arial]I na pewno nie załatwia sprawy [/FONT][/I] [I][FONT=Arial]wzruszenie ramion, no cóż, taki los. [/FONT][/I] [I][FONT=Arial]Może, kiedy tam się wybierzesz, [/FONT][/I] [I][FONT=Arial]smutne oczy zawładną twym sercem [/FONT][/I] [I][FONT=Arial]i już będzie jedna miłość potrzebna, [/FONT][/I] [I][FONT=Arial]jednej stanie się kres poniewierce. [/FONT][/I] [I][FONT=Arial]Potem będziesz miał już samą radość: [/FONT][/I] [I][FONT=Arial]psa z milionem merdających ogonów. [/FONT][/I] [I][FONT=Arial]Iz pewnością szybko się przekonasz, [/FONT][/I] [I][FONT=Arial]że to lepsze od fałszywych ukłonów." [/FONT][/I] [I][FONT=Arial]- Barbara Borzykowska[/FONT][/I] [I][B][COLOR=#4169e1]"Mam już swojego człowieka"[/COLOR][/B][/I] [I]Znalazłem Cię.[/I] [I]Teraz nic już nie jest mi straszne.[/I] [I]Teraz będę szczęśliwy na zawsze.[/I] [I]Nikt radości mojej nie zniszczy.[/I] [I]Niech cieszą się ze mną wszyscy.[/I] [I]Znalazłem dom.[/I] [I]Mam ciepło, którego potrzebuję.[/I] [I]Miłość najpiękniejszą czuję.[/I] [I]Mam świat przed sobą wielki.[/I] [I]Koniec samotnej męki.[/I] [I]Znalazłem siebie.[/I] [I]Mogę machać ogonem już szczerze.[/I] [I]Teraz w lepszą przyszłość uwierzę.[/I] [I]A to wszystko dzięki Tobie.[/I] [I]Znalazłem szczęście w Twojej osobie.[/I] ............................................... [I]Ty, Panie tyle czasu masz, mieszkanie w chmurach i błękicie A ja na głowie mnóstwo spraw I na to wszystko jedno życie. A skoro wszystko lepiej wiesz Bo patrzysz na nas z lotu ptaka To powiedz czemu tak mi jest, Że czasem tylko siąść i płakać Ja się nie skarżę na swój los Potulna jestem jak baranek I tylko mam nadzieję, że... że chyba wiesz, co robisz, Panie. (...) Nie chcę się skarżyć na swój los Nie proszę więcej, niż dać możesz I ciągle mam nadzieję, że... Że chyba wiesz, co robisz, Boże. (...)[/I]
  6. [quote name='SZPiLKA23']Ja musiałam najpierw wymiziac, a potem udawac ze mnie nie ma ;)[/quote] czyli wzięłąs ja sposobem :eviltong:;)
  7. [quote name='troglodytes']Poczekajmy do jutra.[/quote] No to czekamy bo najważniejsze aby potencjalny dom bardzo chciał Czarusia a reszta sie ułozy - oczywiscie po pewnym czasie jak obie strony juz beda wiedziały czego od siebie chcą . Czarek jest pieskiem wlasciwie bez wad :loveu: ale jednak kilka miesiecy tułał sie to tu to tam :-( i miało prawo mu sie juz pomieszac jak to wszystko ma wygladac np. w domu ....... Ale on bardzo chce byc grzeczny i wpatruje sie w ludzi z uwielbieniem i jak sie juz wygoni :eviltong: bo musi !!! To jest spokojny grzeczny i stara sie byc ułozony :lol: Własciwie nie wiem czego tu sie bac ? Łatwiej dużo bedzie sie dogadac z Czarkiem -dorosłym i bardzo mądrym pieskiem niz gdyby sie brało np. szczeniaczka do domu .Czarek nie był długo w schronisku i pomimo tego co przeżyl nie wpłyneło to na jego stosunek do ludzi czy innych psów . Jest w nim radosc zycia i miłośc do ludzi .
  8. Jej nawet trudno zrobic dobre zdjecia :eviltong: bo garnie sie do ludzi i chce byc jak najbliżej .............:loveu:
  9. [quote name='Ulka18']Ewatr, bedziesz jutro na zlocie w schronisku?[/quote] Aga własnie siedze i sie zloszcze ........bo nie wiem :shake: Cały dzien rozmawiam z pania od Orzechowskiego Czarka [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=102308&page=47[/URL] i odpowiadam na ich pytania i maja mi podac czy przyjada po niego jutro czy nie z Chorzowa i obecnie zamilkli ....................:roll: a ja durna czekam i nie wiem jak zaplanowac jutrzejszy dzien :mad:
  10. Depi juz chyba zaakcetował pobyt w schronisku i to mnie martwi ......przestał miec nadzieje ?
  11. malcy sie pokazuja ...........
  12. Egidzia jest sliczna i grzeczna i pieszczoch z niej ogromny :loveu: znajdzie dom nie przyjmujemy innej obcji :shake: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/974e33bd251c85d9.html"][IMG]http://images31.fotosik.pl/170/974e33bd251c85d9med.jpg[/IMG][/URL]
  13. [B][COLOR=darkorchid]Albiemu strzał w dziesiątke :evil_lol:;) gosciu po prostu zawsze był niewinny :eviltong:[/COLOR][/B] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/1348af4d7006afdd.html"][IMG]http://images34.fotosik.pl/170/1348af4d7006afdd.jpg[/IMG][/URL]......[URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/e7eab0f1636696fe.html"][IMG]http://images32.fotosik.pl/169/e7eab0f1636696fe.jpg[/IMG][/URL]
  14. [quote name='albiemu']Czaruś facecie! dzielniuchu jeden! :) jaki Ty do mojego Gucia podobny, tylko irokeza Ci brakuje :)[/quote] Albiemu a gdzie można podziwiać Twojego Gucia ? Moze jakies male zdjątko bys wstawiła ?:eviltong:
  15. [quote name='Izabela124.']To ty taki piekny wiersz napsilas? Przepiekny:-([/quote] Nie ja tylko [B]Albiemu :loveu:[/B] to nick cioteczki od Orzechowskich psiaków ktora napisała ten wiersz dla mnie od Czarusia :lol: i dlatego sobie tu wkleiłam [LEFT][SIZE=3][COLOR=red][B]Jak mogłeś!?[/B][/COLOR][/SIZE][/LEFT] [COLOR=blue][B]Kiedy byłam mała, moje błazeństwa śmieszyły cię do łez. Nazywałeś mnie swoją dziewczynką. Zostałam twoim najlepszym przyjacielem pomimo wszystkich pogryzionych butów i zniszczonych przeze mnie poduszek. Kiedy byłam "niegrzeczna" groziłeś mi palcem i pytałeś: "jak tak możesz?", ale już za chwilę ustępowałeś. Przewracałam się na plecy, a ty drapałeś mnie po brzuszku. Trochę długo trwało zanim przyzwyczaiłam się do życia w mieszkaniu. Ty byłeś ciągle okropnie zajęty, ale pracowaliśmy nad tym wspólnie. Pamiętam, jak sypiałam w twoim łóżku z nosem wtulonym pod twoje ramię. Kiedy tak zwierzałeś mi się ze swoich najskrytszych myśli i pragnień wierzyłam, że moje życie nie może już być doskonalsze. Chodziliśmy na długie spacery i razem biegaliśmy po parku. Jedliśmy razem lody (ja dostawałam tylko wafelek, bo "lody nie są zdrowe dla psów", tak mówiłeś). W domu ucinałam sobie długie drzemki w promieniach słońca, czekając aż wrócisz z pracy. Wreszcie zacząłeś spędzać tam coraz więcej czasu i rozglądać się za ludzkim partnerem. Czekałam na ciebie cierpliwie, pocieszałam, kiedy spotkało cię rozczarowanie, kiedy miałeś złamane serce. Nigdy nie beształam cię za nieodpowiednie decyzje, i skakałam z radości kiedy wracałeś do domu zakochany. Ona, twoja żona, nie lubi psów. Mimo to powitałam ją w naszym domu, okazałam jej szacunek i posłuszeństwo. Ty byłeś szczęśliwy, więc ja też. Kiedy urodziły się wasze dzieci, tak jak ty byłam zafascynowana ich zapachem i różowością, i tak jak ty, chciałam się nimi opiekować. Tylko, że ona i ty martwiliście się żebym nie zrobiła im nic złego, więc spędzałam większość czasu wygnana do innego pomieszczenia. Zostałam "więźniem miłości", chociaż tak bardzo chciałam okazać im swoje uczucia. Kiedy trochę podrosły, zostałam ich przyjacielem. Wczepiały się w moje futro i podążały za mną niepewnym kroczkiem, zaglądały mi w uszy, wsadzały do oczu palce i całowały w czubek nosa. Uwielbiałam ich pieszczoty - twoje stały się przecież takie rzadkie. Gdyby było trzeba broniłabym twoich dzieci własnym życiem. Wślizgiwałam się im do łóżek i słuchałam szeptanych do mojego ucha sekretów i najskrytszych marzeń. Razem nasłuchiwaliśmy, czy nie wracasz z pracy. Kiedyś, dawno temu, kiedy ktoś pytał, czy masz psa, wyciągałeś z portfela moje zdjęcie i opowiadałeś im o mnie. Przez ostatnie lata odpowiadałeś tylko krótko "mam" i zmieniałeś temat. Z "twojego psa" stałam się "jakimś psem" i miałeś za złe każdą sumę, którą musiałeś na mnie wydać. Ostatnio dostałeś propozycję nowej pracy. Razem z rodziną przeprowadzisz się do innego miasta. Niestety, w nowym miejscu nie można trzymać zwierząt. Podjąłeś właściwą decyzję, twoja rodzina dużo na tym zyska. Kiedyś ja byłam twoją jedyną rodziną... Cieszyłam się jak zwykle na przejażdżkę samochodem, kiedy wyruszyliśmy w drogę do schroniska. Schronisko pachniało brakiem nadziei i strachem wszystkich psów i kotów. Wypełniłeś formularz i powiedziałeś "Na pewno znajdziecie jej dobry dom". Wzruszyli tylko ramionami i popatrzyli na ciebie ze smutkiem. Dobrze wiedzieli, co czeka psa w średnim wieku, nawet takiego z papierami. Siłą odgiąłeś zaciśnięte na mojej obroży palce swojego syna, który krzyczał "Tato, proszę nie pozwól im zabrać mojego psa!" Martwię się o niego. Dałeś mu właśnie piękną lekcję przyjaźni, lojalności, miłości, odpowiedzialności i szacunku dla życia... Unikając mojego wzroku poklepałeś mnie po głowie. Uprzejmie odmówiłeś zabrania obroży i smyczy. Musiałeś iść, miałeś umówione spotkanie. Kiedy wyszliście, usłyszałam jak dwie miłe panie rozmawiają ze sobą na mój temat. "Musiał wiedzieć, że wyjeżdża już dawno. Dlaczego nie znalazł psu innego domu?" powiedziała jedna, a druga dodała: "Jak mógł?" W schronisku dbają o nas na ile pozwala ich napięty program dnia. Karmią nas rzecz jasna, ale nie mam jakoś apetytu. Na początku za każdym razem kiedy ktoś przechodził koło mojego boksu podbiegałam mając nadzieję, że to ty, że zmieniłeś zdanie, że to wszystko był tylko zły sen, albo że przynajmniej to ktoś, komu by na mnie zależało, ktoś, kto by mnie uratował. Kiedy zdałam sobie sprawę, że nie mam co konkurować z roześmianymi szczeniakami, nieświadomymi własnego losu, zaszyłam się w kącie i czekałam. Słyszałam jej kroki, kiedy pod koniec dnia szła po mnie. Poprowadziła mnie między wybiegami do oddzielnego pomieszczenia. Panowała tam błoga cisza. Posadziła mnie na stole, podrapała za uszami i powiedziała, żebym się nie martwiła. Serce waliło mi w oczekiwaniu na to, co miało się zdarzyć. Czułam też ulgę: nadszedł koniec udręk dla więźnia miłości. Zaczęłam martwić się o tę kobietę - taką już mam naturę, tak samo bałam się o ciebie. Żeby ciężar, który dźwiga, nie przygniótł jej. Kobieta delikatnie założyła na mojej łapie opaskę. Łza poleciała jej po policzku. Chciałam pocieszyć tę kobietę tak jak pocieszałam ciebie lata temu i polizałam ją po twarzy. Pewnym ruchem wkłuła mi igłę do żyły i poczułam, jak zimna substancja rozchodzi się po moim ciele. Zasypiając spojrzałam w jej dobre oczy i szepnęłam cichutko: "Jak mogłeś?" Kobieta rozumiała psi język. "Tak mi przykro" powiedziała, a potem przytuliła mnie i pośpiesznie tłumaczyła, że pomoże mi znaleźć się w lepszym miejscu. Nikt tam o mnie nie zapomni, nie skrzywdzi ani nie porzuci, to miejsce pełne miłości i światła, inne niż na ziemi. Zbierając resztki energii leciutko poruszyłam ogonem, próbując wyjaśnić kobiecie, że to nie do niej były moje ostatnie słowa. To do ciebie, mój Ukochany Panie, mówiłam. Będę zawsze myśleć o tobie i czekać na ciebie po tamtej stronie. Życzę ci, żeby każdy był ci tak wierny jak ja.[/B][/COLOR] [COLOR=blue][B][I]Copyright Jim Willis 2001, [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/I] [/B][/COLOR]
  16. Wkleje sobie z Czarusiowego wątku zebym miała na pamiątke /bo byc moze Czarek do domu pojedzie ;)/ Wiersz ktory Albiemu stworzyła : Nasze z Czarkiem rozmowy ;-) [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/d15252c3b9bd560f.html"][IMG]http://images33.fotosik.pl/169/d15252c3b9bd560fmed.jpg[/IMG][/URL] [B][COLOR=#ff0000]Do rozmów słów tak niewiele ..... Wiesz miałem takie momenty, że żyć nie chciałem[/COLOR][/B] [COLOR=red][B]z każdym kolejnym dniem rady sobie nie dawałem[/B][/COLOR] [COLOR=red][B]dobijałem się do siatki, głośno krzyczałem[/B][/COLOR] [COLOR=red][B]krzyku nikt nie słyszał, usłyszano gdy po cichu płakałem[/B][/COLOR] [COLOR=red][B]czasem głośne słowa, szczek lub skuczenie[/B][/COLOR] [COLOR=red][B]nie jest tak skuteczne jak żałobne nucenie[/B][/COLOR] [COLOR=red][B]nuciłem nocami o swym smutku i samotności[/B][/COLOR] [COLOR=red][B]znalazły się Twoje ręce pełne dla mnie litości[/B][/COLOR] [COLOR=red][B]dziękuję dzisiaj za każdy dzień w Orzechowskim schronisku[/B][/COLOR] [COLOR=red][B]dzięki nim jestem w Twoich ciepłych dłoniach ognisku[/B][/COLOR] [COLOR=red][B]wiem, że z Twoich rąk do innych niebawem odejdę[/B][/COLOR] [COLOR=red][B]i ciężko mi z tym, ale Twoim przyjacielem na zawsze będę[/B][/COLOR] [COLOR=red][B]bo dałaś mi szansę, dałaś mi życie i spokojne noce[/B][/COLOR] [COLOR=red][B]wspomnienami się będę nakrywał niczym najmilszym kocem[/B][/COLOR] [COLOR=red][B]na nim wyszyta będzie Twoja twarz i wspólne wspomnienia[/B][/COLOR] [COLOR=red][B]gdy będę znów za Tobą tęsknił dadzą mi chwilę wytchnienia[/B][/COLOR]
  17. [quote name='albiemu'] [COLOR=red][B]Do rozmów słów tak niewiele .....[/B][/COLOR] [COLOR=red][B]Wiesz miałem takie momenty, że żyć nie chciałem[/B][/COLOR] [COLOR=red][B]z każdym kolejnym dniem rady sobie nie dawałem[/B][/COLOR] [COLOR=red][B]dobijałem się do siatki, głośno krzyczałem[/B][/COLOR] [COLOR=red][B]krzyku nikt nie słyszał, usłyszano gdy po cichu płakałem[/B][/COLOR] [COLOR=red][B]czasem głośne słowa, szczek lub skuczenie[/B][/COLOR] [COLOR=red][B]nie jest tak skuteczne jak żałobne nucenie[/B][/COLOR] [COLOR=red][B]nuciłem nocami o swym smutku i samotności[/B][/COLOR] [COLOR=red][B]znalazły się Twoje ręce pełne dla mnie litości[/B][/COLOR] [COLOR=red][B]dziękuję dzisiaj za każdy dzień w Orzechowskim schronisku[/B][/COLOR] [COLOR=red][B]dzięki nim jestem w Twoich ciepłych dłoniach ognisku[/B][/COLOR] [COLOR=red][B]wiem, że z Twoich rąk do innych niebawem odejdę[/B][/COLOR] [COLOR=red][B]i ciężko mi z tym, ale Twoim przyjacielem na zawsze będę[/B][/COLOR] [COLOR=red][B]bo dałaś mi szansę, dałaś mi życie i spokojne noce[/B][/COLOR] [COLOR=red][B]wspomnienami się będę nakrywał niczym najmilszym kocem[/B][/COLOR] [COLOR=red][B]na nim wyszyta będzie Twoja twarz i wspólne wspomnienia[/B][/COLOR] [COLOR=red][B]gdy będę znów za Tobą tęsknił dadzą mi chwilę wytchnienia[/B][/COLOR][/quote] Ech Albiemu :loveu:mogłaś to napisac po robocie ................;) a nie ja tu czytam w pracy i rycze :placz:i pytaja mnie czy cos złego sie stało i co mam powiedziec ze stara baba / czytaj ja / roztkliwiła sie nad wierszem koleżanki i to wierszem o psiaku :eviltong: Dziękujemy z Czarkiem slicznie to napisałaś :multi:
  18. Nasze z Czarkiem rozmowy ;) [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/d15252c3b9bd560f.html"][IMG]http://images33.fotosik.pl/169/d15252c3b9bd560fmed.jpg[/IMG][/URL] I głaskanko :eviltong: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/875290c817f0544b.html"][IMG]http://images34.fotosik.pl/169/875290c817f0544bmed.jpg[/IMG][/URL] I chłopak w ruchu :evil_lol: widać ze tylko swiat miga koło niego ....;) niech ktos mówi co chce ale smycze Flexi to jednak dobra rzecz :lol: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/0502abdf064dde30.html"][IMG]http://images34.fotosik.pl/169/0502abdf064dde30med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/8cc670c000d2d035.html"][IMG]http://images30.fotosik.pl/172/8cc670c000d2d035med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6ef2d8f8e2a2b129.html"][IMG]http://images32.fotosik.pl/169/6ef2d8f8e2a2b129med.jpg[/IMG][/URL]
  19. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/cfa928314b95b148.html"][IMG]http://images27.fotosik.pl/171/cfa928314b95b148med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/fbaa571180e033ba.html"][IMG]http://images32.fotosik.pl/169/fbaa571180e033bamed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/818e5a0eee6ec094.html"][IMG]http://images25.fotosik.pl/170/818e5a0eee6ec094med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/4a2bc8c7c3ec173e.html"][IMG]http://images29.fotosik.pl/171/4a2bc8c7c3ec173emed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/362bcdca19cefd23.html"][IMG]http://images23.fotosik.pl/171/362bcdca19cefd23med.jpg[/IMG][/URL]
  20. Czarus szuka domku i byc może znajdzie :lol: zaciskamy mocno kciuki za jego powodzenie :thumbs: Rozmawiałam z Pania ktora jest zainteresowana Czarusiem - jeszcze sie Panstwo zastanawiają ale do jutra sprawa sie rozstrzygnie .............Oby Czarku oby :loveu: a teraz zdjecia z wczorajszego naszego spacerku : [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/54027b331db33e53.html"][IMG]http://images27.fotosik.pl/171/54027b331db33e53med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ea1a16fcf36fe5e0.html"][IMG]http://images34.fotosik.pl/169/ea1a16fcf36fe5e0med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/e7928216ad190309.html"][IMG]http://images31.fotosik.pl/169/e7928216ad190309.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2129cb1d565de555.html"][IMG]http://images29.fotosik.pl/171/2129cb1d565de555.jpg[/IMG][/URL]
  21. [quote name='Cambel&Megi']Ahhh Mary :loveu: A jak wogóle wyglądało spotkanie z Karolkiem? Jak Królowa na Niego reaguje? Tak jak widać na zdjeciach ..........czyli z pewna dozą niesmiałości ;) A tak serio to nie jest żle :eviltong: aczkolwiek oboje nie bardzo wiedzieli co się dzieje i narazie obwąchiwali sie na dystans .......... Byli blisko siebie i "krew sie nie polała";) czyli dobrze jest jak na pierwszy raz :lol:
×
×
  • Create New...