O rany w głowie się nie mieści..Trzeba ją od nich odebrać i to natychmiast..Tylko co potem? Trzymam kciuki za tę Sunię..Nie znam się na psach ( mam 2 koty) ale decyzja o uśpieniu po 1 telefonie przerasta moje możliwości percepcji..A może Morisowa coś poradzi?
A ja myślałam, że Kociambra już w domku...Tak bardzo bym chciała żeby tak było..Ulica nie jest bezpieczna dla takiej przytulanki..Hopaj Kiciu do domku, ale już!
Piękny jesteś Szaduś..Na pewno cioteczki i wujkowie nie pozwolą Ci zginąć..Schronisko to śmierć dla Ciebie..Podnoszę do góry i trzymam kciuki..Już najwyższy czas, żebyś poznał., że człowiek też może być dobry...
Jestem u Zenicia na zaproszenie...Niestety mogę tylko podnieść..I trzymać kciuki...Może jakiś domeczek ??? Oby mu się przydarzył..Do góry piesku przypominać o sobie cioteczkom!
No pewnie...Miałam kiedyś w domu na "przetrzymaniu" całkiem niewidomą Sunię od Bązowej ( tylko na dobę) a zachowywała się tak jakby wszystko świetnie widziała i wiedziała.. I oczywiście najsampierw wyczyściła z jedzonka miski moich kotów...Myszeczko smigaj do domku ale już!!!