Jump to content
Dogomania

szafirka

Members
  • Posts

    2714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Everything posted by szafirka

  1. Maksik jakoś dawał sobie radę, dzisiaj obszedł ogródek jak zwykle, zjadł tabletki i śniadanko i wczesnym popołudniem, w ciągu ok. godziny tak osłabł, że nie miał siły ustać na łapkach. Czym prędzej spakowałam Maksia do transporterka i pojechałam z nim do weta. Maksiulek dostał dożylnie leki, sterydy i kroplówkę. Wet stwierdził, że prawdopodobnie miał chwilowy zator i brak tlenu tym spowodowany osłabił go. Niestety poprawa jego samopoczucia była niewielka i tylko chwilowa. Maksiu leży na posłanku i przysypia, przykryłam go kocykiem, aby mieć pewność, że jest mu ciepło :(
  2. Zamówiłam wczoraj pakiet puszek animondy dla Maksika za 89,90.
  3. Maksik ma ostatnio gorsze dni. W niedzielę był osłabiony, nie chciał jeść, ale wieczorem jakby odzyskał siły i zjadł kolację. Teraz na razie je ładnie. Coraz częściej rozjeżdżają mu się łapki i ciężko mu wstać. Oznajmia to typowym wołaniem o pomoc, więc biegnę go podnosić. Nie wiem, czy to nie jesienne przesilenie daje mu "w kość". Jest natomiast cały czas cieplutki (uszy też), więc krążenie ma dobre.
  4. Dzisiaj przyszła karma dla Zuli. Malutka strachulka dziękuje i pozdrawia noskiem :) niestety Zula nie jest bezinteresowna, da się poskrobaż po nosku, ale jak dam smaczka. Bez smaczka mogę się po swoim poskrobać tylko :/
  5. UWAGA! Pani zrezygnowała. Dostałam rano smsa, że po nocy przemyśleń, rodzina będzie szukać psiaka bliżej siebie. Pani przeprosiła, a ja podziękowałam za informację.
  6. Zadzwoniła do mnie ta pani, która korespondowała z Anulą. Pani Barbara jest bardzo zainteresowana Silverkiem, odpowiedzi na jej pytania potwierdziły, że to prawdopodobnie piesek jakiego szuka. Pani chciałaby poznać psiaczka zanim podejmie decyzję (chociaż bardziej jest na TAK), ponieważ jak twierdzi "to nie zabawka i nie odstawimy go na półkę". Zapytała, czy mogłabym podwieźć go ok połowę drogi i ona przyjedzie go zobaczyć. Zaproponowałam takie rozwiązanie: moznaby przeprowadzić u tej Pani wizytę PA, jeżeli wypadnie pomyślnie, to pojadę z Silverem do Wrocławia, tam się spotkamy z Panią, aby spędzili razem trochę czasu. Jeżeli Pani stwierdzi, że to jest to - zabierze Silverka, a jeżeli brak będzie pewności, to wrócimy z psiaczkiem do hoteliku. Ta osoba mieszka w Mikołowie, otrzymałam zgodę na takie rozwiązanie i wszelkie dane potrzebne do wizyty.
  7. Silverek nadal kochany i uroczy, chyba zapomniałam wcześniej napisać, że toleruje dzieci.
  8. Otrzymałam pieniążki za hotelik i zwrot za faktury, dziękuję.
  9. No jest nasz Maksik chudziutki, żeberka też widać. Ale żeby to on nie jadł, a on wcina więcej niż inne psiaki większe od niego - suchą karmę, 2/3 puszki, smaczki. Kupę robi poprawną, zwartą 2 razy dziennie, robaków nie ma. Myślę, że skoro ma energię do spacerów, to może tak ma być i taki już będzie.
  10. Maksik pozdrawia jesiennie :)
  11. Mówicie - macie :) Mamy kolejny krok Zulki - pozwala smyrać się po nosku :) Wyciągam do niej rękę i ona podchodzi, ale tylko na odległość taką bym mogła głaskać ją po końcówce noska. Ewidentnie się nadstawia, ale gdy chcę więcej, to odchodzi. Zula pomaga mi nie tęsknić za Selmą - kopie doły w ogródku :) Otrzymałam wpłatę, dziękuję.
  12. Badanie wykazało, że Maksiu nie ma w sobie pasożytów. Należy jednak podawać mu serię tabletek profilaktycznie co kwartał, a najlepiej co miesiąc. Faktura (badanie i 27 tabl. karsivan) 42 zł Faktura (Olekardin i Euthyrox) 35,63 zł Razem 77,63 zł.
  13. Na mojego kota szczeka, ale nie z jakąś zajadłością.
  14. Byłam dzisiaj z Silverem u weta. Silver jest zdrowy, uszy też ma zdrowe. Został zaszczepiony na wirusówki. Psiak waży 13,2 kg. Wg książeczki schroniskowej ma 4 lata. Jest grzecznym psem, tzn. nie jest szczekliwy, albo wyjący, bez problemu zostaje sam w domu, na krótkiej smyczy chodzi ładnie, a na długiej wiadomo :) Myślę, że Silverowi potrzebny jest dom bez zwierząt. Toleruje i bawi się z innymi, ale zdarzyło się, że bawi się, albo spaceruje i nagle rzuca się na któregoś prawie z zębami. Nie skrzywdził jeszcze żadnego, ale odseparowałam Silvera na wszelki wypadek. Zula i Irys zdecydowanie czują się przy nim niepewnie. Obecnie wychodzą wszystkie razem i Silver z nimi, ale on na smyczy, a potem puszczam go jeszcze samego. Silver był w schroniskowym kojcu z dużymi, więc może one go atakowały, a teraz on odreagowuje. Nie wiem, ale muszę zapewnić spokój i bezpieczeństwo wszystkim. Także chyba najlepiej będzie, jak w nowym domku będzie jedynakiem.
  15. Maksiu ma się dobrze, jego sierść robi się puchata, chyba szykuje się na zimę :) Kupiłam karsivan, jutro kupię olekardin i tabletki na tarczycę, a także zaniosę kał do badania. Niestety kończy się też sucha karma.
  16. Silverek jest podobny zachowaniem do Filipa. Nie potrzebuje towarzystwa innych psiaków i jakichś zabaw, chodzi własnymi ścieżkami, i najważniejsze, żeby była kanapa. Silver jak jest głaskany, to nie może podejść inny pies, bo z zazdrości go goni warcząc i kłapiąc ząbkami. Nie jest to wielce agresywne, bardziej stanowcze zachowanie i pokazanie, że teraz to jego chwila.
  17. Silver okazał się wielbicielem kanapy :) nie jest strachliwy, lubi poznawać nowe miejsca, psiaki i ludzi. Zdjatka wrzucę jutro wieczorem.
  18. Silver dojechał szczęśliwie. Jest fajnym, przyjaznym psiakiem. Myślę, że szybko się zaaklimatyzuje :)
  19. Anula potwierdziła załatwianie transportu, więc lecimy zgodnie z planem Toli. Zatem jutro Silverek zaczyna nowe życie, a w piątek wieczorkiem będzie już w hoteliku :)
  20. Jak rozmawiałam wczoraj z p. Mackiem, to zapytałam wprost ile chciałby za przewóz pieska. Powiedział mi, że tak jak za osobę, czyli 50-60 zł. Ostatnio dostał 100, więc zawsze to 40-50 zł mniej do zbierania.
  21. Zulcia wita nowego nieznajomego zwierza szczekaniem, ale potem jest świetnym kompanem do zabawy prawie jak Selma. Nie lubi zostawać sama w domu, szczeka wtedy i piszczy przez chwilę, ale potem się uspokaja i kładzie. Jeśli zostaje z innymi psiakami, to nie ma problemu. Załatwia się na dworze. Wbrew pozorom lubi i potrzebuje kontaktu z człowiekiem. Nawet gdy są u mnie goście, to Zula zachowuje ok. 2-metrowy dystans, siada i obserwuje. Obroży nie da sobie założyć oczywiście, myślę, że pętla ze smyczy byłaby rozwiązaniem, ale szkoda mi trochę stracić u niej zaufanie. Zastanawiam się jednak, czy nie byłoby to rozwiązaniem - nie chce głaskania to nie, ale byloby to początkiem zbliżenia się do niej.
  22. Tak, 100 zł. A może szukać też transportu dołem, czyli przez Kraków? Tamtędy jest, mam wrażenie, większy ruch. Tolu jaki duży jest Silverek? wielkości np. zarośniętego Niko?
×
×
  • Create New...