-
Posts
2362 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mycha101
-
Molly z meliny zostaje na zawsze u Marki: Mała szczęściara. Dziękuję
mycha101 replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
Kilka fotek zrobionych telefonem, jeszcze u mnie w domu. [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/6006/zdjcie155jd3.jpg[/IMG] [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/9765/zdjcie157mc5.jpg[/IMG] [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/5060/zdjcie159ug5.jpg[/IMG] [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/6839/zdjcie167pv8.jpg[/IMG] -
Pudelek Pufi już za TM, umarł kochany i bezpieczny.
mycha101 replied to mycha101's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pufi wygląda strasznie, to jest fotka zrobiona w sobotę telefonem. Maluch się trzęsie, dorzucił mu pracownik słomy, ale tylko domek mógłby go uratować. Obawiam się, że w warunkach schroniskowych Pufi długo nie pożyje. -
Pudelek Pufi już za TM, umarł kochany i bezpieczny.
mycha101 replied to mycha101's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pufi w schronisku jest cały przemoczony, trzęsie się z zimna i wygląda okropnie. Domku znajdź się:-( -
Chelsee ze stacji Statoil już we własnym domu:)
mycha101 replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
Grubcio z niej się straszny zrobił. Jak ja bym uściskała ten pyszczek:eviltong: Zmysł, czy pogłaskałeś Chelsee? -
Molly z meliny zostaje na zawsze u Marki: Mała szczęściara. Dziękuję
mycha101 replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
Marka :Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose: -
Pudelek Pufi już za TM, umarł kochany i bezpieczny.
mycha101 replied to mycha101's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Podnoszę pudelkowatego pieska. -
Molly z meliny zostaje na zawsze u Marki: Mała szczęściara. Dziękuję
mycha101 replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
Ślicznie wygląda:crazyeye: -
Pudelek Pufi już za TM, umarł kochany i bezpieczny.
mycha101 replied to mycha101's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Plamka jest super fryzjerem:eviltong: -
Molly z meliny zostaje na zawsze u Marki: Mała szczęściara. Dziękuję
mycha101 replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
To była sekunda:shake: Co ci ludzie-potwory z nią robili? -
Molly z meliny zostaje na zawsze u Marki: Mała szczęściara. Dziękuję
mycha101 replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
Olga, Marka, AniaW ja was podziwiam, że bierzecie szczeniaki na tymczas, ta mała mnie przekonała, że ja się do tego nie nadaję. Kocham te małe, pachnące mleczkiem diabełki, ale u innych:evil_lol: Molly to ogromne wyzwanie. Już bym ten piękny brązowy nosek pocałowała. Marka, jak będziesz miała chwilkę to wstaw jakieś fotki, proszę:roll: A jak Kola i bernardynek? Było już jakieś spotkanie nie przez siatkę? -
Pudelek Pufi już za TM, umarł kochany i bezpieczny.
mycha101 replied to mycha101's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ktoś się nim zainteresuje, tylko trochę czasu trzeba. -
Molly z meliny zostaje na zawsze u Marki: Mała szczęściara. Dziękuję
mycha101 replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
Jak sobie pomyślę co za diablątko Ci się przytrafiło, właściwie przywiozłam je, to strasznie mi głupio, ale gdyby nie trafiła do Ciebie to ci ludzie by jej krzywdę zrobili. Mają dzieci, a dzieci są nieobliczalne, a Molly jest agresorkiem. -
Pudelek Pufi już za TM, umarł kochany i bezpieczny.
mycha101 replied to mycha101's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pufi:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: -
Pudelek Pufi już za TM, umarł kochany i bezpieczny.
mycha101 replied to mycha101's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Chłopczyk. Wrzuciłyśmy go z Enią na pudle. -
Molly z meliny zostaje na zawsze u Marki: Mała szczęściara. Dziękuję
mycha101 replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
To sie mąż twój musiał przestraszyć jak ryknęłaś:evil_lol: Pewnie masz rację, że ona jeszcze nie pokazała jaka potrafi być niedobra:diabloti: Oj będzie się pewnie jeszcze działo:eviltong: -
Zobaczyłam go przez okno dokładnie 27.12.07, wtedy były mrozy, a on biegał z nosem przy ziemi, cały w soplach, przemarznięty. Zbiegłam ze smakołykiem, ale ten nie reagował, ani na wołania, ani na zapach jedzenia, cały czas tylko wąchał. W końcu prawie na siłę włożyłam mu kęsik kiełbasy do pysia, chwila zainteresowania i znowu wąchanie. Przyniosłam smycz, i chwilę obserwowałam, spadł z górki, zachowywał się jak ślepy psiak. Złapałam na smycz, podniosłam sierść z oczu i on miał taką białą powłokę na oczach, stąd podejrzenia, że nie widzi, albo niedowidzi. Nie jest już pierwszej młodości 6-8 lat (chociaż ja się nie znam, ale miał bardzo brzydkie zęby i kły starte). Zaprowadziłam go do siebie na klatkę, położyłam dywanik, przywiązałam do kaloryfera i tam czekał, aż przyjadą ze schronu go zabrać. Zjadł z apetytem, ale z ręki, zachowywał się bardzo grzecznie, zero agresji. Po schodach też się bał zejść i wejść. Przyjechali i zabrali go do gorszego świata. Tak bardzo mi zapadł w pamięć, że nie mogłam go tu nie zamieścić, mając cichą nadzieję, że ktoś się zlituje i weźmie go choćby na tymczas. Przebywa w schronie zobaczcie sami jak wygląda:shake: Niestety strzyżenie w schronie teraz odpada, bo troszkę za zimno. [IMG]http://img512.imageshack.us/img512/3444/s07238jp1.jpg[/IMG] [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/6720/s07240qt9.jpg[/IMG] [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/492/s07241nq5.jpg[/IMG] [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/9048/s07242gi0.jpg[/IMG] [IMG]http://img512.imageshack.us/img512/3907/s07243cd2.jpg[/IMG] [url]http://img502.imageshack.us/img502/7496/s07239al2.jpg[/url]
-
Molly z meliny zostaje na zawsze u Marki: Mała szczęściara. Dziękuję
mycha101 replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
Jestem ciekawa jak minęła noc:cool3: Molly wreszcie się wyspała, u mnie musiała być cały czas na czuwaniu, no bo przecież trzeba było miski z wodą pilnować:eviltong: -
Pudelek Pufi już za TM, umarł kochany i bezpieczny.
mycha101 replied to mycha101's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pewnie w schronie nikt na niego nie zwróci uwagi:shake: -
Pudelek Pufi już za TM, umarł kochany i bezpieczny.
mycha101 replied to mycha101's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Podnoszę obłoconego pudelkowatego pieska, może mu się uda. -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
mycha101 replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
I jeszcze ten psiak. Wielki strasznie i strasznie kochany, nie chciał mi ręki zjeść tylko chciał się tulić. Niestety nie znam wieku:( [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/512/s07233zk1.jpg[/IMG] [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/7828/s07234ys9.jpg[/IMG] [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/225/s07235nj9.jpg[/IMG] [IMG]http://img352.imageshack.us/img352/830/s07237np8.jpg[/IMG] -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
mycha101 replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Zanim założymy nowy wątek, to może ja wkleję psiaki, które mnie urzekły, duże miśki. Są u mnie w schronie, może ktoś pokocha:) Ma ok 1,5 roku, sunia, kochana, bezkonfliktowa, wręcz ciapowata, musiała być przesadzona do innego boksu, bo była terroryzoawana. Znaleziona w Ciechanowie. Taki trochę mix podhalana [IMG]http://img246.imageshack.us/img246/2245/s07266pq2.jpg[/IMG] [IMG]http://img337.imageshack.us/img337/3558/s07267al9.jpg[/IMG] [IMG]http://img401.imageshack.us/img401/4306/s07268hf2.jpg[/IMG] [IMG]http://img208.imageshack.us/img208/1935/s07269hb4.jpg[/IMG] [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/437/s07270qb1.jpg[/IMG] [IMG]http://img201.imageshack.us/img201/3944/s07271kj6.jpg[/IMG] [IMG]http://img182.imageshack.us/img182/3927/s07272iw7.jpg[/IMG] [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/1209/s07273dr3.jpg[/IMG] -
Pudelek Pufi już za TM, umarł kochany i bezpieczny.
mycha101 replied to mycha101's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja się nie znam, może i sznaucerowaty, chociaż sierść tak kręcona jak u pudla. Myślę, że ktoś go wyrzucił. Jeśłi by się zgubił, to ktoś by go szukał, a tu cisza:-( -
PUFI MA SIę CORAZ LEPIEJ, BIEGA Z INNYMI PSIAKAMI, KOCHA CAłYM SERCEM I CZEKA NA PRAWDZIWY DOM. JUż CHYBA NAJWYżSZA PORA USTąPIć TYMCZAS INNEMU BIEDAKOWI:cool3: ******************************************* PUFI JEST BEZPIECZNY W DT, ALE JEST BARDZO WYNISZCZONY I WYMAGA LECZENIA. POTRZEBUJEMY WSPARCIA FINANSOWEGO, MOżE JAKIEś SPECJALISTYCZNE KARMY. PATI, KTóRA WZIęłA PUFIEGO NA TYMCZAS MA W SUMIE 5 PSóW I PUFIEGO I łATWO NIE JEST. JEśLI KTOKOLWIEK CHCIAłBY WSPOMóC PUFIEGO, PRZYśLę NR KONTA NA PW. Z GóRY BARDZO WSZYSTKIM DZIęKUJę:loveu: DZIęKI WSPANIAłEJ OPIECE PUFI WYGLąDA TERAZ TAK: ******************************************************* Zobaczyłam go przez okno dokładnie 27.12.07, wtedy były mrozy, a on biegał z nosem przy ziemi, cały w soplach, przemarznięty. Zbiegłam ze smakołykiem, ale ten nie reagował, ani na wołania, ani na zapach jedzenia, cały czas tylko wąchał. W końcu prawie na siłę włożyłam mu kęsik kiełbasy do pysia, chwila zainteresowania i znowu wąchanie. Przyniosłam smycz, i chwilę obserwowałam, spadł z górki, zachowywał się jak ślepy psiak. Złapałam na smycz, podniosłam sierść z oczu i on miał taką białą powłokę na oczach, stąd podejrzenia, że nie widzi, albo niedowidzi. Nie jest już pierwszej młodości 6-8 lat (chociaż ja się nie znam, ale miał bardzo brzydkie zęby i kły starte). Zaprowadziłam go do siebie na klatkę, położyłam dywanik, przywiązałam do kaloryfera i tam czekał, aż przyjadą ze schronu go zabrać. Zjadł z apetytem, ale z ręki, zachowywał się bardzo grzecznie, zero agresji. Po schodach też się bał zejść i wejść. Przyjechali i zabrali go do gorszego świata. Tak bardzo mi zapadł w pamięć, że nie mogłam go tu nie zamieścić, mając cichą nadzieję, że ktoś się zlituje i weźmie go choćby na tymczas. Przebywa w schronie koło Ciechanowa i zobaczcie sami jak wygląda:shake: Niestety strzyżenie w schronie teraz odpada, bo troszę za zimno.
-
Molly z meliny zostaje na zawsze u Marki: Mała szczęściara. Dziękuję
mycha101 replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
Rzeczywiście mała jest piękna. Jest łobuzem, jak to szczeniak, ale niestety głodzenie przez poprzednich właścicieli spowodowało agresję przy próbie odebrania miski, bądź chociaż pogłaskania. Marka o tym wiedziała, i to ją nie przeraziło:loveu: Marka, jedna sprawa, moja mama mi na to uwagę zwróciła. Wczoraj po wizycie u weta Molly zwymiotowała w aucie i pewnie tabletki na odrobaczenie też zostały zwrócone. Przepraszam, że Ci nie powiedziałam, ale nawet o tym nie pomyślałam. Pewnie dlatego nie było robali. Chyba trzeba ją jeszcze raz odrobaczyć. Molly tymczasowo zamieszkała w ślicznym domku z duuuuuuuużym podwórkiem, ze wspaniałą Panią i jednym potfforem bernardynem i słodką owczarką collie. Na szczęście Molly nie jest upierdliwym psem i wierzę, że wszyscy ją pokochają. [SIZE=4][B][COLOR=SeaGreen][COLOR=DarkOrange]MARKA[/COLOR] BARDZO CI DZIęKUJę, URATOWAłAś TEMU MALUCHOWI żYCIE.:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:[/COLOR][/B][/SIZE] Kochani, ja niestety szczeniaków na tymczas brać nie mogę, moja Nelcia smutna i przerażona, a tak być nie może. Poza tym za dużo zwierzaków w mieszkaniu no i tż:cool3: -
Molly z meliny zostaje na zawsze u Marki: Mała szczęściara. Dziękuję
mycha101 replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
Sunia jest u mnie. Pan był bardzo uprzejmy i chyba zrozumiał, że posiadanie suni, żyjąc w takich warunkach jak on, nie ma sensu. Mała była u weta, została odrobaczona, odpchlona (pcheł nie było widać, tylko parę gnidek), stan ogólny zadziwiająco dobry, tylko chudzinka. W samochodzie zwymiotowała i to co dawali jeść nie sprzyja psiakom, czyli ziemniaki itp. Moje klony bardzo spokojnie ją przyjęły, zaskoczyły mnie bardzo, ale Nelcia jest obrażona i leży pod biurkiem, i się trzęsie. Kufel spokojny, a kot Nemo się skrada i obserwuje. Mała strasznie dużo sika:evil_lol: Jest małym łobuzem, cały czas się szwenda i i patrzy co by tu wziąć w zęby. Psiaki się troszkę bawiły, ale to takie nieśmiałe zabawy. Mam fotki w telefonie, a kabel mam w pracy, więc jutro wstawię. Z Marką jesteśmy właściwie umówione, tylko jest problem z dowiezieniem małej do Marki, co prawda Marka chce sama przyjechać, ale wiadomo, że najlepiej by było gdybym ja ją zawiozła. Marka podróżowałaby środkami komunikacji miejskiej. Zobaczę jutro, może coś się da wymyślić. Mała ma 4-5 miesięcy. Oj jak ja dawno nie miałam szczeniaka w domu, chyba wolę dorosłe psiaki:cool3: