Jump to content
Dogomania

ludwa

Members
  • Posts

    26816
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by ludwa

  1. [quote name='idusiek']która niby? :diabloti:[/quote] Ta taka, co wysoko siedzi i nóżkami buja na stołeczku:diabloti:
  2. :mad: no nie, następna:evil_lol:. Już jest jedna taka, co jak weźmie coś na tymczas, to potem wyadoptować trudno, bo wszyscy chętni nie tacy jak trzeba:evil_lol: [SIZE=1](I dobrze;))[/SIZE]
  3. [quote name='Qti']Lu2 pyszczq, chciałbym się dowiedzieć kim jest R. Jest mi cudownie ale [B]z M. z K.[/B] Żadnej R. nie znam - a może warto poznać? :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  4. [quote name='Qti'] [SIZE=5]Kim jest R. lu2? [/SIZE] [SIZE=5]Może byś wyjaśniła, bo ja nie wiem. [/SIZE] [SIZE=5]Może nie pamiętam? [/SIZE] [SIZE=5]Napisz pyszczq skoro wiesz lepiej niż ja z kim mi jest cudownie?[/SIZE] P.S. Skonsultowałaś już sposób testu na trzustkę, który podałem?[/quote] Kutek, ptaszq, czytaj uważnie. Raz jeszcze, może przeoczyłeś; [quote name='ludwa']Co do psychoanalizy - człowiek spotyka różne ciężkie przypadki i musi pracować nad swoją psychiką by do nich nie dorównać. [I]Swięta racja i dlatego sobie nie podyskutujemy, wróbelku drogi:loveu:[/I]
  5. Co do psychoanalizy - człowiek spotyka różne ciężkie przypadki i musi pracować nad swoją psychiką by do nich nie dorównać. [I]Swięta racja i dlatego sobie nie podyskutujemy, wróbelku drogi:loveu:[/I] bardziej cię moja osoba interesuje, a ja już zajęty jestem, więc daruj sobie pytania o mnie [I]Nie wątpię, z R. musi być cudownie:evil_lol:, po prostu zazdroszczę.Serdecznie pozdrawiam i miłego dnia życzę[/I]
  6. Quti, tyś spec widzę w każdej dziedzinie. Weterynaria, mechanik samochodowy, psychoanaliza. Chłopie, gdzieś ty był jak cię nie było?:evil_lol:
  7. [quote name='Fela']Zostawimy diagnozę lekarzom weterynarii ;)[/quote] No wiesz....:roll: mi jak się czsami psuł samochód, coś burczało, silnik "dziwnie chodził" albo inne takie, to dzwoniłam do mechanika i puszczałam mu chroboty przez telefon....:evil_lol:. No i kurde, zawsze musiałam przyjechać, nie naprawi mi przez telefon..., pewnie kiepski mechanik:eviltong:
  8. A ile radości przy tym sprawia:)
  9. a oto co dostałam od Pańci Tosi;) Dodam tylko, że wszyscy w małej zakochani i szczęśliwi, że jest u nich w domku. Ona za to odpłaca się bezgraniczną miłością i daje mnóstwo radości:loveu: [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=904255b619818d0e][IMG]http://images37.fotosik.pl/104/904255b619818d0em.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=0f58cd3584b34f14][IMG]http://images50.fotosik.pl/108/0f58cd3584b34f14m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=b57190a461200142][IMG]http://images49.fotosik.pl/108/b57190a461200142m.jpg[/IMG][/URL] URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=cb42700a9dbade76][IMG]http://images37.fotosik.pl/104/cb42700a9dbade76m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=3fa60e0e48ad1b6e][IMG]http://images39.fotosik.pl/104/3fa60e0e48ad1b6em.jpg[/IMG][/URL]
  10. Dzięki dziewczyny. Jesteście wielkie:loveu:
  11. Też tak zalegasz????? PPo piwie czy przed:diabloti:?
  12. Wiosenne lenistwo [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=3d8b4a5522001df4][IMG]http://images41.fotosik.pl/101/3d8b4a5522001df4m.jpg[/IMG][/URL] Ulubione miejsce [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=61fa3810c88e0240][IMG]http://images43.fotosik.pl/105/61fa3810c88e0240m.jpg[/IMG][/URL] i krotkie info o poczynaniach psiulców: [FONT=Arial] Miśki z nich faktycznie wyrosły wielkie i śliczne. Są bardzo kochane. Kłopotów nie sprawiają ale jak przystało na sznujące się młodzieniaszki zjadły meble drewniane na ganku (nie do końca), rosniosły po całym ogrodzie swoje posłania rwąc je na drobne kawałki, itp. ;)[/FONT]
  13. dla zainteresowanych:evil_lol: Mikołajek [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=6d34ab873b2e5670][IMG]http://images46.fotosik.pl/105/6d34ab873b2e5670m.jpg[/IMG][/URL] Kleofas na łonie natury [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=1f074d0c0243952c][IMG]http://images40.fotosik.pl/101/1f074d0c0243952cm.jpg[/IMG][/URL]
  14. [quote name='dana']Przepraszam , że tak się wcinam , ale zastanawia mnie bardzo ta [B]aktualna [/B]agresja psiaka , w kontekście tego powyższergo postu Toscanii ...... :-o Wygląda na to , że jest może jakaś [B]konkretna [/B]przyczyna takiej zmiany ?[/quote] Morek został zabrany z drogi z podejrzeniem potrącenia przez samochód. Okazalo się, ze był wycieńczony i miał zapalenie stawów. Nie wstawal. Na początku po prostu nie miał sił na żadne reakcje. Nawet lekarze mu nie przeszkadzali, wyprowadzali go, robili przy nim wsztstko i zupełnie mu to nie wadziło. Zresztą był na tyle wycieńczony i słaby, że była rozważana opcja uśpienia. Wcale tez zbyt kolorowo mu się przy tej drodze nie leżało. Akurat ja odebrałam zgłoszenie od kobiety, ktora widziała go już od kilku dni leżącego pod lasem...I w końcu po kilku dniach zaczęła szukac pomocy poza wydzwanianiem i szukaniem życzliwego weta (żaden nie chciał przyjechać:angryy:). Dodatkowo, ludzie, którzy psa widzieli byli baaaardzo pomocni...Rzucali staremu psu kości do jedzenia. Ani ich pogryźć ani się do nich doczołgać:angryy:. [B]Konkretną[/B] przyczyną zmiany z mojego ponktu widzenia jest poprawa zdrowotna. Zresztą, jak ogólnie wiadomo Gajowa facetem nie jest a juz będąc u Niej rozpoczął swoje rządy;). No i najważniejsze, dzielnie Jej pilnował:lol:
  15. Eeee, ja przestaję wierzyć, że Stefek znajdzie dom. Przecież nie jest piękny a kto zechce go w końcu poznać bliżej???:shake:
  16. zdaje się, że wcześniej esperanza wyraziła (chyba w imieniu zarządu również) opinię, że należy Morka wykastrować a teraz Beam6 nie jest pewna decyzji. Narkoza zawsze jest ryzykowna, tym bardziej u starego psa. Tylko co proponujecie wzamian? Macie lepszy pomysł? Wróci do Gajowej. Dobrze mu tam było ale jednak na zewnątrz, u Ronji w łóżku, więc sama rekanwalescencja i komfort życia (a liczyć sie trzeba i z tym, że dożycia) inny niż w budzie. Wygłaskany, dopieszczony i kochany. Sama miewałam zasikiwane łóżko, trudno potem w nim spac. Co byście wybraly dla starego psa? Mi tez sie narkoza nie podoba, tylko jakie widzicie lepsze wyjście? Buda? On trafił do nas z zapaleniem stawów, dlatego nie chodził. Stary jest, może zimy nie doczeka ale jeśli doczeka to zima dla starego schorowanego psa w budzie to chyba nic dobrego a dla jego stawów wyrok. A jak znowu będzie zapalenie? W zimnie zawsze większe ma na to szanse... A stosunek ronji ddo psów chyba nie wymaga żadnej dyskusji...chyba nawet połowa właścicieli nie dałaby mu tyle ciepła.
  17. [quote name='esperanza'][quote name='Fela']Czy pytanie o zdrowie psów, szczeniąt, które chorowały na parwowirozę i nagle zostały adoptowane, to pisanie nie na temat :roll:. Ciekawostka. /quote] Tylko 2 ze szczeniąt, które chorowały na parwowirozę zostały w schronisku i były stamtąd adoptowane. Pozostała dwójka nie chorowała, ponieważ został zaszczepiona.[/quote] To nie wszystkie są szczepione? Czy te co zostały zabrane ze schroniska były w schronisku szczepione? Bo ja nie w temacie:razz:
  18. Ja się nie nabijam, choć faktycznie jak piszę o Morku to z uśmiechem. I trudno się nie uśmiechac, bo chłopak jest jedyny w swoim rodzaju a jak wylądował w lecznicy ściągnięty z lasu, to z koleżankami, które poszły ze mną odwiedzić go w lecznicy stwierdziłysmy, że najlepsze, co można dla niego zrobić, to dać mu spokojnie odejść (na rękach go nosiłam, bo nie miał siły chodzić). Z tej perspektywy jego dotychczasowe wyczyny po prostu rozbrajaja i jeszcze amant i dominator do tego;). Dlatego tak o nim piszę:oops:
  19. Morek jest jedyny w swoim rodzaju:lol:. Na pewno mbardzo bujne życie pędził i w tym i w poprzednim wcieleniu;)
  20. Maja, dzięki, może Ty będziesz miała dobrą rękę do Stefka;)
  21. [quote name='Magdarynka']Ida, rozumiem. Też mam sporo spraw, też jestem zabiegana i do tego ostatnio mam problem z jednym z moich psów. Jeśli chcecie te rzeczy na bazarek to zapraszam po odbiór. Jeśli nie to dam komuś innemu. Obojętne mi na jakie psy pójdą pieniądze ze sprzedaży. Na pewno będą to psy potrzebujące pomocy...[/quote] Magdarynka, większość rzeczy już zostałą wystawiona, sporo poszło. Zostało z grubsza to co napisała Idusiek. Ja na razie nie dam rady wystawić, chyba, że dostałabym gotowe zdjęcia. Na razie poza dzieckiem, muszę obrobić swoje fuchy. Na razie muszę nadrobić inne zaległości.
  22. Nareszcie znalazł chłopak szczęście i ciepło a do tego sporo towarzystwa i jak widać najwyraźniej sfrustrowany był a jak mu się życie dobrze poukładało to i pożerać nie chce...
  23. Psinie pomóc trzeba a koleżance instrukcję podać: zerrrro rozglądania się na boki, tylko drogi pilnować!!!!! A tak serio, to dobrze, że zabrana... Tylko cały zlepek wszelkich badziew się do niej przyczepił....Czy jest szansa, że ta wątroba i nerki to jakieś zapalenie po czymś, czy raczej prewlekłe???? Bo i kwestia operacji i obciązenia lekami ryzykowna:razz:
  24. Próbuje, próbuje i wcale się mu nie dziwię, z niejednym już mu się udało. A i ludzi też sobie ustawiał, to nadal próbuje:)))))
×
×
  • Create New...