Tez sobie podczytuję i mam podobne zdanie. Dziecko mam jeszcze małe, psy kundlowe z serii polizać dziecko... A i tak wiem, że nie zostawię jeszcze przez ładnych parę lat dziecka i psów sam na sam. Nie wiem co wymyśli dziecko i nie wiem, czy chociażby któryś pies z radości na nie nie skoczy. Sama mam bliznę od takiego radosnego, głupiego skoku...A gdyby to był skok 35 kg psa na dziecko?:roll:. I przyznaję, że odkąd mam dziecko, to o wiele bardziej restrykcyjnie patrzę na nowe domy