Ciocia, przepraszam. Przez zamieszanie z naszymi "nowszymi psiakami" wciąż zapominam (siedząc przy kompie, a przypominam sobie jak już mam chcwilę spokoju), zaputać co u Gufiego....
Ale faktem jest, że Gufi ma domek:) Zostaje u Uli. Czekałam aż umowy w obie strony podocierają, żeby stało się to faktem a w efekcie w końcu zapomniałam napisać, że Gufiak jest szczęśliwy:)
przepraszam jeszcze raz najmocniej za to zaniedbanie.
A Ulę bardzo ładnie proszę o jakieś nowe foteczki i informacje. Jak swędzenie i czy nastąpiła jakaś zmiana w zachowaniu po kastracji.
I zaraz dam znać Idzie, żeby tytuł zmieniła:)