[quote name='Usia']Juz nie wiem co mam robic z Ays-em dzisiaj znowu rzucił sie na dziewczyny:angryy: :angryy: :angryy: .Tym razem poszkodowana jest Figa Rana do zszycie.Oczywiscie na pysku tym razem uszkodzona skóra pod okiem blizej ucha.:angryy: na szczescie nie głeboka przeczysciłam rane ogoliłam sierc dookoła.Zaraz jade do weta pewnie na szycie tylko mi sie ziemniaki dogotują, bo nie moge ich zostawić.Jejku ja mam go dosyc na spacer wyjsc nie mozna bo sie rzuca w domu to samo. I to o nic.Gdyby jeszcze chodziło o miske, ale nie.To wyglada tak jak by on poprostu sobie szedł i nagle postanowił to dzisiaj rzuce sie na Tigre albo nie moze Figa dzisiaj dawno odemnie nie dostała :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: Zaczynam watpić ze dam rade coś z tym psem zrobić.Rycze z bezsilnosci[/quote]
Ays :mad: :mad: :mad: Jak tak można? :mad:
Ehh.. Ula.. nie moge ci nic poradzic, bo nie mam malamuta w domu i nie wiem jak to jest.Czytałam tylko, ze taka agresja rodzi sie u alaskanów, ale zeby bez powodu sie zucac? :shake: Nie wiem... Biedna Figa :-(