Jump to content
Dogomania

pumcia02

Members
  • Posts

    10522
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pumcia02

  1. No no nie przyzwyczajaj go :) Jestem nie na swoi komputerze i nie pamiętam strony przez, którą wstawiam zdjęcia. Ale wstawiłam na fb [URL]https://www.facebook.com/124974754208675/photos/pcb.721616794544465/721614347878043/?type=1&theater[/URL] Jest tam też fv. Jeśli ktoś mógłby skopiować i wstawić tu ? :) Faktura jest liczona bez tych 100zł, które były dane do ręki - nie przeszły przez konto. Za to przyszła wpłata 50zł od Katarzyna W. - kabaja. Dziękuje! :) Brakuje nam niecałe 100zł do opłacenia fv. Od dzisiaj/jutra będzie kontynuowane leczenie, więc na pewno koszty się zwiększą... Musimy też kupić karmę. A może ma ktoś do podarowania dobrą karmę dla szczeniaka??? Pomożecie?
  2. Dzisiaj miałam BARDZO FAJNY telefon w sprawie Gapy. Pani zobaczyła ją w gazecie. Po naszej rozmowie miała zadzwonić do Martyny umówić się na spotkanie. Niestety nie dzwoniła... wspominała mi coś, że najbliżej w weekend mogłaby ją wziąć, więc może później zadzwoni?
  3. A więc tak. Mały misiu jest w trakcie rewelacyjnej, ale i drogiej kuracji. Został już dwa razy odrobaczony, dostawał glukozę w kroplówkach, antybiotyk (jeszcze do niedzieli), witaminy (jeszcze przez 10 dni), iwermektynę na nużycę (do powtórzenia za 10 dni) i kapsułki podnoszące odporność, do tego krople do uszu + płukanie co 3 dni oraz płyn do przemywania pyszczka. Weterynarz i pani Ewa mówili, że wygląda teraz już o niebo lepiej niż jak go przywieziono. JUŻ poschodziły strupy i przestał ropieć - leki od razu zaczęły działać. Mam jakieś zdjęcia na telefonie. postaram się wstawić.Mam fakturę na 388.80zł (to już jest po odjęciu 100zł, które były dane "do ręki". Odwiozłam go na dt do Atomówki :) Atomówka lepiej, żeby mały nie był uczony spania w łóżku. POtem będzie go ciężko odzwyczaić.
  4. Ja miałam kotkę z grzybicą (mam dalej, ale już wyleczoną). Przy pewnych zasadach nawet grzybica jest nie groźna dla otoczenia. A w domu i na zewnątrz inne zwierzęta, ja w ciąży, i jeszcze małe dziecko. Kot leczony przez dwa miesiące. I nic nikomu nie było. [B]Atomówka[/B] ja niedługo wychodzę z domu. Mój tel 518-693-658, zadzwoń albo wyślij sms, ja oddzwonię. Porozmawiamy. Nie będzie mnie później w internecie. Po małego jadę gdzieś o 16. I na tą chwilę nie mam co z nim zrobić :(
  5. Dziękuje :) niestety nikt nie dzwonił
  6. Jak przez internet, to ogłoszenia. A jeśli "fizycznie" to zależy gdzie mieszkasz :) Chciałabym odwiedzić suczkę Gapę, zrobić zdjęcia na spacerze, poznać lepiej. Ale nie wiem czy się wyrobie (jestem na dwa dni w Warszawie). Ona jest w dt we Włochach.
  7. DT do którego miał iść zanim okazało się, że jest chory - zrezygnował, z obawy o inne zwierzaki. Nie mam gdzie go zabrać. Aaa i waży 3.5kg
  8. Mały misiu dostaje kropelki do uszu, karmę w małych porcjach, jeszcze dostał kroplówkę, jest radosny, wesoły i może wychodzić... Tylko nie ma dokąd :(
  9. Jasne, że się liczy! Nie jesteśmy nawet grupą. Jestem ja, Renata, która zajmuje się ptakami, Magda, która jest często w rozjazdach - teraz jest w Rumunii (ratuje psy stamtąd). Od jakiegoś czasu Pani Ewa, która miała od nas na tymczasie suke z 6 szczeniakami! Jest bardzo pomocna, wczoraj poratowała mnie w tej sytuacji: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/253746-Chory-szczeniak-z-rowu%21%21%21-Pomocy%21[/url] A reszta to pojedyncze osoby, bardziej nasi znajomi, których prosimy o pomoc w kryzysowych sytuacjach.
  10. [quote name='Isadora7'][B][SIZE=3]Super to w niezależnie tak jak napisalam umieścimy na stronie[/SIZE][/B][/QUOTE] Dziękuje :) [quote name='Javena']Ja zaraz zrobię kilka ogłoszeń ,a na olx wyróżnie na miesiąc. Choć tyle mogę pomóc.[/QUOTE] Super :) Jadę dzisiaj na dwa dni do Warszawy. Miałam w planach pojechać do Gapy, ale doszedł nam jeszcze ten szczeniak, więc nie wiem jak teraz wyrobię się z czasem. Ale jak mi się uda, to będę wiedziała coś o suni "tak od siebie", będzie łatwiej ogłaszać.
  11. Dziękuje wszystkim za obecność! :) [quote name='kabaja']biedny mały :( proszę numer konta na pw choć trochę wesprę maluch[/QUOTE] Szczeniak jest pod opieką Fundacji Noga w Łapę. Pan Krzysztof zadeklarował dzisiaj wpłacić też jeszcze coś na konto, ale ile i kiedy, nie wiem. Dziękuje! [CENTER][COLOR=#333333][FONT=Verdana][B][I]Fundacja Noga w Łapę. Razem idziemy przez świat[/I][/B][/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=Verdana][B][I]Ul. Hawajska 5/9, 02-776 Warszawa[/I][/B][/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=Verdana][B][I]Nr rachunku: [/I][/B][/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][B][FONT=Verdana]87 2490 0005 0000 4500 5605 8992 [/FONT][/B][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=Verdana][B][I]Z dopiskiem: szczeniak z rowu [/I][/B][/FONT][/COLOR][/CENTER] [quote name='Atomowka']W jakiej lecznicy jest maluch? Nie miałam do czynienia z nużeńce, czy on jest groźny/zaraźliwy dla ludzi/małych dzieci ( nieszczepionych)?? To ważne bardzo i muszę mieć 100% odpowiedź.[/QUOTE] Maluch jest w Międzylesiu. Nużeniec jest na pewno bezpieczniejszy niż świerzb czy grzybica. Mówi się, że na skórze zdrowych zwierząt też przemieszkują nużeńce, ale uaktywniają się u zwierząt osłabionych. po dzisiejszym zastrzyku, lekarz powiedział, że do 48 godzin nużeńce umierają i nie powinien wtedy zarażać. Dla ludzi wcale nie powinien być groźny, ale ja osobiście bym wolała sama zachować granicę bezpieczenstwa - bez całowania i zbytniego miziania. Chociaż widziałam już jak ludzie całe zaropiałe psy psy przytulali i calowali :)
  12. rozmawiałam z Martyną, zaraz wysle jej link do wątku, ma zajrzeć :) Sunia czuje się dobrze po sterylizacji. Mleko zanikło. Z psami nadal się sprzecza, ale jest "trochę" lepiej. Więc jest nadzieja. Także zostaje nam SZUKAĆ DOMU!
  13. Nie dodzwoniłam się do Martyny, mam nadzieje, że wszystko jest w porządku.. W ogóle dziękuje wszystkim za przybycie!!! [quote name='Javena']Nie wiem, czy cudne,ale robię. Jestem wprawdzie w trakcie kończenia bazarku. Jeszcze dość sporo mam do zrobienia,ale Ewci nie mogłam odmówić ,żeby zajrzeć. Mogę zrobić pakiecik bidulce. Jaki namiar do ogłoszeń?[/QUOTE] Jeju superOgłaszam z takim tekstem: [CENTER][COLOR=#333333][FONT=Helvetica]Gapa została znaleziona w maju 2014r. Okazało się, że ma chipa, niestety nie udało się odnaleźć właściciela – zarejestrowane dane były nieaktualne.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=Helvetica]Sunia wie jak zachować się w domu, może zostawać sama, zachowuje czystość, nie szczeka.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=Helvetica]Jest miłą i wesołą suczką. Jest malutka, waży 6kg.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=Helvetica]Ma ok 6-7 lat. Jest już wysterylizowana.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=Helvetica]Przebywa w domu tymczasowym w Warszawie.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=Helvetica]Kontakt: 518-693-658 [/FONT][/COLOR][/CENTER][quote name='Isadora7'][SIZE=3][B]Oczywisćie umieścimy na stronie Fundacji SOS dla Jamników. Jeżeli znalazłby się Com Tymczasowy bardzo chętnie wesprzemy karmą, pomocą w opłaceniu weta.[/B][/SIZE] Nie damy rady wziać do hotelilku bo miejsc nie ma a i doszedłby koszt hotelowania. A karmę i weta i tak trzeba opłacać.[/QUOTE] Sunia jest pod opieką Fundacji Noga w Łapę. Na razie jest w DT u pani Martyny, do której nie mogę sie właśnie dodzwonić. Jeśli okaze się, że psy nadal się atakują, to będziemy mieć problem. Na razie do opłacenia będzie faktura za sterylizacje i opiekę około sterylizacyjną na ponad 700zł (jakaś koszmarna kwota...). Najważniejsze na tą chwilę jest znalezienie domu! Suńka jest idealna. Nauczona życia w mieszkaniu, zostaje sama, jest grzeczna i przyjazna. A dzisiaj doszedł nam jeszcze "słodki szczeniaczek" [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/253746-Chory-szczeniak-z-rowu%21%21%21-Pomocy%21[/url]
  14. uzupełniłam zdjecia w 1 poscie
  15. Mały został przebadany. Ma zapalenie ucha wewnętrznego, zeskrobina pobrana - na podstawie oglądniecia pod mikroskopem stwierdzono nużeńca. Dostał juz zastrzyk - do powtórzenia za 10 dni. Dostał kroplówkę z glukozą. Witaminki. Została pobrana krew do badania. Parwowiroza, nosówka wykluczone. Stan ogólny: szczeniak jest w kiepskim stanie, bardzo osłabiony. Jak stanie na nogi to nawet w środę do zabrania. TYLKO GDZIE? :( Do zapłaty do tej pory 165zł. Za dobę z leczeniem będzie naliczane 75zł. Ludzie pomóżcie!!! Tymczas potrzebny! Pieniądze potrzebne. Ratunku!
  16. i jeszcze jeden na wszelki wypadek....
  17. [B][COLOR=#ff0000]DAROWIZNY [/COLOR][/B] 100zł - p. Krzysztof (który znalazł pieska) - pieniążki przekazane "do ręki" opłaciły pierwsze badania, kwota nie jest uwzględniona w fakturze 240zł - p. Konrad W. 50zł - Katarzyna W. - kabaja 50zł - Marta K. 150zł - Krzysztof M. (który znalazł pieska) 217zł - bazarek Gabi79 10zł - javena 75zł - baster i lusi 100zł - kabaja 20zł - sharka Razem 912zł [B][COLOR=#008000]WYDATKI:[/COLOR][/B] 23.06 - fv za leczenie + szpital - 388.80 zł 23.06 - karma - 103.40 zł 26.06 - leczenie i witaminy - 159.90zł 11.07 - fv za wizyty wet. - 60zł 20.07 - zwrot za fv 30zł 20.07 - karma, preparat na kleszcze 122.40 08.08 - karma, gryzaki 47.50zł Razem 912 zł [B][COLOR=#ff0000]ZOSTAJE:[/COLOR][/B][B][COLOR=#ff0000] [/COLOR][COLOR=#008000]0 zł[/COLOR][/B]
  18. Zgłoszenie, jak zgłoszenie... Dzwoni pan i mówi, że jest w trasie 300km, a wjeżdzając do Warszawy w rowie przy lesie znalazł szczeniaka. Jedzie do pracy i nie ma co z nim zrobić. Mówi, że chudy, że jakby zostawił to pewnie pies by nie przeżył... Mówię, że jesteśmy spłukane, pan Krzysztof mówi, że pokryje koszty karmy czy jak trzeba będzie zabrać do lecznicy. Ok, szukam miejsca. Mam miejsce na chwilę. Choćby na przetrzymanie. Pan z pieskiem jedzie do Pani Ewy (dopiero miała suke z 6 szczeniakami na DT). Pani Ewa dzwoni i mówi: Pani Mariolu, piesek jest na pewno chory. Jest wyłysiały, słaby, przeraźliwie chudy, chce mu się jeść i pić, leje mu się z oczu, uszu i nosa, rozdrapany cały.. I CO TERAZ? U Pani Ewy inne zwierzęta, w tym dzisiaj suka ma zabieg sterylizacji. Szczeniak na razie pojechał do lecznicy, zostanie w szpitaliku, jeśli lekarz się zgodzi po obejrzeniu małego. A co dalej? Jaka będzie diagnoza? Jakie będą wyniki? Gdzie go zabrać? Pan Krzysztof zostawił na razie 100zł, ale wiadomo, że to bardzo mało. Nie wiem co będzie dalej z jego deklaracjami... Czasem ludzie mówią, że pokryją koszty, a nigdy więcej z nimi nie mamy kontaktu. A dopiero pisałam na wątku fundacyjnym, że na dzień dzisiejszy nie jesteśmy w stanie przyjać żadnego zwierzęcia. Ale co odesłać go na paluch? Proszę o pomoc... [IMG]http://i58.tinypic.com/2vajk75.jpg[/IMG] [IMG]http://i62.tinypic.com/2j3s8ll.jpg[/IMG]
  19. W chwili obecnej mamy pod opieką: Jerrego [IMG]http://i58.tinypic.com/2zi0tja.jpg[/IMG] Kropelkę [IMG]http://i60.tinypic.com/9tpkeg.jpg[/IMG] Gapę [IMG]http://i60.tinypic.com/jsksvo.jpg[/IMG] Henryka [IMG]http://i62.tinypic.com/2cr4i85.jpg[/IMG] i Nockę [IMG]http://i62.tinypic.com/21awrxx.jpg[/IMG] Dzisiaj do adopcji pojechał ostatni z sześciu szczeniaków, a ich mama zostaje na stałe w DT :) Niestety na dzień dzisiejszy nie możemy przyjąć żadnego zwierzaka więcej, bo nas na to nie stać. Musimy teraz wyżywić te które są i opłacić bieżące faktury
  20. Gapa potrzebuje ogłoszeń, promocji na fb (tam czasem się udaje znaleźć dom) jak i pieniążków na fakturę...
  21. Witaj AlfaLS :) dziękuje za zaglądnięcie. Chyba muszę się wziąć za zaproszenia. AA jutro zadzwonie do Martyny, zapytam jak sytuacja wygląda.
  22. Nikt nie zajrzał :( Gapa potrzebuje domu. Musimy szybko znaleźć dom, w którym zosatnie już na zawsze... Pomóżcie...
  23. Dzisiaj rozmawiałam z lecznicą, w której była sterylizowana Gapa. Okazało się, że ona jak przyszła na sterylke to miała juz rozwarcie. Podobno szczeniaki były tak duże, że możliwe że albo suka nie przezyłaby porodu, albo wymagana byłaby cesarka. W każdym bądź razie skonczylo się dobrze. Gapa dostała jeszcze galastop, bo miała dużo mleka. Niestety faktura na ten moment jest na kwotę 724zł :(
×
×
  • Create New...