Jump to content
Dogomania

Aga_Mazury

Members
  • Posts

    8928
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aga_Mazury

  1. Tak byłam zaskoczona tym telefonem, że o nic nie spytałam ;) pan był niesamowicie sympatyczny , ale niestety dzwonił z numeru zastrzeżonego i nie mam do niego kontaktu. Dopiero jak skończyłam rozmowę to pomyslałam (na przyszłość będę pamiętać ;)) a do tej pani nie wysyłam żadnych załączników tylko sam list. Z tego co ta pani pisała zobaczyła maleńką na allegro i czytała potem nasz wątek....więc jeśli pani to czyta.....to ja odpisałam.......ale wysłać nie daje radę.......cały czas wraca :(
  2. la pegaza.......jeśli Ty się poddasz to co dopiero Bossik...walcz...a my będziemy walczyć z Tobą......będzie dobrze:)....ja jestem dobrej myśli.....
  3. Moja łobuziara co się tak obija na tyłach?....wczoraj zadzwonił bardzo sympatyczny pan z Nieporętu i chciał dowiedzieć się więcej o Perełce, ale pan myślał, że to jamnik (tak ze zdjęcia mu wyglądało)...a ja głupia zapomniałam bo mogłam przecież poprosić pana o tel. i podesłać mu jakąś sirotę z dogo....jamnikowatą..:(....napisała też inna pani emaila z pytaniem o Perłę, ale niestety moje usilne próby przesłania jej odpowiedzi nic nie dają (cały czas wraca).... ...a Perła...hmmmmmm........jak to Perła...rozrabia...;) do jutra, jutro wraca jamniczka i Perła znowu w kaganiec
  4. halooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo
  5. Malenka wystaw dziubek.......niech Cię zobaczą [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img509.imageshack.us/img509/3122/20040616319zp.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img418.imageshack.us/img418/5420/21040610133tq.jpg[/IMG][/URL]
  6. nie wolno nam też przechodzić nad tym.... milczeniem...trzeba powiedzieć co czujemy, co uważamy, po to też istnieje forum i może inną starownikę uratujemy...nie dam niemego przyzwolenia na zabijanie....nie dołączę do tych ludzi co udają, że nic nie widzą....bo jeśli kiedyś zacznę milczeć to wtedy będę wiedziała, że już nie godna jestem być dogomaniakiem.....i jestem taka jak inni "ludzie"........a jedno wiem....TEJ ŚMIERCI NIE ZROZUMIEM NIGDY....(nie po 3 dniach opieki nad maleństwem, które potrzebowało człowieka..echhhh...straszny grzech popełniło, że szukało miłości). Do dziś szukam swojego 17 letniego psa, który mi obsikiwał kąty, nie widział, nie słyszał, wchodził pod nogi, nieraz człowiek się wywrócił....echhhhhhhhhhhhhhh..........[`][`][`]
  7. Shantara jak się cieszę, że Cash znalazł dom :multi: ....jesteś Kochana :loveu: Dlatego właśnie pisałam, że dla Perełki domek potrzebny bardzo kochający, wyjątkowo troskliwy i cierpliwy i bez nawet najmniejszego cienia wątpliwości bo maleńka chyba by już kolejnego odtrącenia nie przeżyła.... lewkonia....rachunki muszę zebrać wszystkie do kupy bo jest ich cała masa, ale w sumie za szpital nie wzięli za dużo (cudowni lekarze, którym na widok Perełki uśmiech się na twarzy dziwny pojawiał ;)) wszystko napiszę jak się trochę ogarnę..tylko nie wiem kiedy, Perła, jamniczka rekonwalescentka, ja i moje wizyty u lekarzy, sesja na uczelni, pisanie pracy i oddanie do końca maja.nie mówię o przygotowaniu do obrony.......ale ten czas się dziwnie skurczył :evil_lol:
  8. ..Shantara..a widzisz bo nie napisałam najważniejszego.........Perełkę już zabrałam do domu.....bo tak okrutnie tęskniła. Teraz tylko codzienne wizyty, ale to już tu na miejscu. Narazie wszystko jest dobrze. Jak reaguje na jamniczkę jeszcze nie wiem bo moją rudzieńką wysłałam z dziadkiem (znaczy moim tatą ;)) na wieś na ten długi weekend i wracają dopiero w niedzielę.... Shantara wzięłaś Casha?.na stałe, tego ze szpitala o ile dobrze pamiętam :) no to cudnie.............. ...z tym przytulaniem...to myślisz, że ona wyczuwa, że zostanę mamą i tak się tuli dziwnie do mnie :) aż mojego męża to rozczuliło...moje psy to pieszczochy niesamowite, nie mówiąc o zazdrości ;) ale jeszcze żaden w ten sposób się do mnie nie przytulał a już wieleeeeeee......przytulałam jak każdy tu na dogo......
  9. Wiecie moja świruska to cwaniara jest niesamowita :) Cała poliklinika w Olsztynie ją zna........zjadła wszystkie koce jakie były chyba na wyposazeniu wszystkich szpitalnych kojców;) kolnierzy i kubraczków pooperacyjnych nie zliczę ;) ...koncerty nocne mieli gratis... Perełka jak siedzę przybiega do mnie na wersalkę i kładzie mi głowę na piersi ;)..jak to mój męzuś stwierdził...przytula się jak do "matczynej piersi"....ta psinka tak wiele w życiu musiałą przejść, że pewnie lepiej nie wiedzieć, żeby się nie zadręczać...teraz już tylko może być lepiej :) domek napewno dla niej żaden tam "poprostu" tylko taki wyjątkowo psiowy....z pełną dawką cierpliwości....pewnie pierwsze noce to byłaby rozpacz a w wykonaniu Perły rozpacz przybiera różne formy ;) ......ale na to lekarstwem jest tylko MIŁOŚĆ MIŁOŚĆ i jeszcze raz MIŁOŚĆ ...............ja już ją KOCHAM......ona tak bardzo chłonie tą miłość jak gąbka....nie chce sama zostać w pokoju nawet na chwilę (piszczy przeraźliwie)....mam nadzieję, że z czasem jej to przejdzie.... Jeśli to jest jedna z tych suń o których wspomniała LiNa...to dlaczego atakuje moją sukę....skoro wychowana z sukami........i co robiła tak daleko od miasta (Dobre Miasto ok.30 km....nie wiem dokładnie, ale nie bliżej)....i cały czas siedziała w tym lesie w tym samym miejscu więc nie wędrowała tylko czekała.........być może ktoś ją przygarnął na 5 minut, zobaczył, że piesek nie umie zachować czystości w domu, nie umie schodzić po schodach, nie umie chodzić na smyczy.itd.......i stwierdził, że jednak nie ma miejsca dla psa.............a ona już umie zachować czystość, umie schodzić po schodach, umie chodzić na smyczy i bez smyczy przybiega na "Perła noga".....napewno bardzo boi się mężczyzn (ale to nic dziwnego...bo w wiekszości wątków tu na dogo.....psy boją się facetów..........echhhh...)...ale myślę, że odrobina czułości i to się wkrótce zmieni............ona się poprostu uczy ufać i wierzyć, że może być kochana bo chyba czasami jej się przypomina, że było zawsze inaczej i wtedy tak strasznie dyszy i oczami przewraca....z przerażenia.......napewno jest to pies po CIĘŻKICH PRZEJŚCIACH......i to trzeba wiedzieć chcąc dać jej dom.........
  10. maleńka moja świrusko ;) biegnij na górę :)
  11. .choleraaaaaaa.......ale ja nie rozumiem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  12. [`][`][`][`] maleńka śpij spokojnie [`][`][`][`]
  13. ..uffffffff.....najważniejsze, że wszystko z nią jest na dobrej drodze :)...i tylko czeka na dobry domek :)
  14. ................................................................... nie powiem Ci nic..choć tak wiele słów mi się ciśnie..........
  15. ...nikt nie był u Jaśminki?.....niikt nic nie pisze ....
  16. ulv.....nie martw się...aukcja tylko poprostu się skończyła, codziennie sprawdzałam czy nic się złego z nią nie dzieje ;).....nawet całkiem nieźle poszło....:) trzymajcie się dziewczyny a Ty Aksa nie dokuczaj drugiej psince ;)
  17. Co u naszego zucha słychać?....nie ma co narazie się użalać...skoro są specjaliści wet. od chłoniaka to znaczy, że się go także leczy...być może Bossika chłoniak właśnie do tych należy .....
  18. [quote name='LiNa']Witam... Jestem z warmińsko-mazurskiego dokładnie Dobre Miasto (okolice Olsztyna). Wydaje mi się że gdzieś widziałam tą sunie ale jeżeli to ona to miałaby ok 1,5 roku teraz. Sliczna Sunia i z chęcią bym się nią zaopiekowała ale...rodzice nie chcą pieska:roll:. Porozmawiam z nimi jeszcze i postaram się ich przekonać, mam nadzieje że mi się uda.;)[/quote] Bardzo mnie zaintrygowała Twoja wypowiedź..bo po pierwsze faktycznie po sterylizacji lekarz stwierdził, że ona jednak chyba jest starsza (około 1,5 roku)..a po drugie ona właśnie została znaleziona na trasie do (-z) Dobrego Miasta.....napisz mi coś więcej bo mi to spokoju nie daje ....dziękuję
  19. Dlaczego żegnacie ją już za życia? :-o
  20. ....maleńka moja Kochana...może ktoś Cię zobaczy :)
  21. a co tu taka cisza od tylu dni.............. halooooooooooooooo....co u dziewczynki słychać?
  22. No, ale tak nie może być, żeby do Johna nikt nie zaglądał.....przecież on tak bardzo chce być kochany..........
  23. Ulv...widzę, że masz żywe srebro w domu...(oj znam to ;)) ...trzymajcie się dziewczyny i nie wypisywać mi tu głupot, że o Was zapomnieliśmy.....o Aksie nie można zapomnieć :)
  24. :shake: Ojej :( koniecznie, żeby nie cierpiała....nawet minutki...uściskajcie ją od Cioteczek...jak bardzo bym chciała, żeby można ją było wyleczyć :shake: dobrze, że ma Was :)
  25. [quote name='Dabrowka']Aga, chyba na początku wątku supergoga pisała o wrzuceniu jej w inne miejsca w internecie. Czy coś z tego wyszło? Czy ktoś, kto umie, mógłby to zrobić? Teraz, kiedy sunia jest po sterylce i sporo można powiedzieć o jej charakterze, może warto zacząć szukać jej domu energiczniej. Pamiętajmy o tym, że majap zaoferowała transport na sporą odległość...[/quote] ...z tego co ja pamiętam supergogi na tym wątku nie było w ogóle......chyba, że coś mi umknęło....
×
×
  • Create New...