Jump to content
Dogomania

Aga_Mazury

Members
  • Posts

    8928
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aga_Mazury

  1. "może" to nie znaczy, że my ją zawieziemy:oops: tak da jasności zupełnej ;)
  2. [quote name='Furek']Mateusz, Dzieki za namiary na Pana Jacka. Zadzwonilam i jestemy umowieni dzis wieczorem. Dam znac jak wroce od przyszlych (miejmy nadzieje) Panstwa suni.[/quote] z niecierpiwością czekamy na wiadomości :kciuki:
  3. Pola może jechać do Poznania, jest szczepiona p. wściekliźnie. W sostunku do innych suniek z wybiegu bardzo grzeczna, spokojniutka...
  4. [quote name='asiuniap']W ostateczności, jakby adpcja doszła do skutku, w wątku transp. oferuje pomoc ktoś, kto może jechać wszędzie za zwrotem kosztów. A nie można go teraz przenieść do biura, szpitala, gdziekolwiek?[/quote] każde pomieszczenie zajęte jakimś psiakiem...:shake: mam nadzieję, że zdążymy....
  5. Cioteczko Kochana :przytul: mam nadzieję, że na same badania to jeszcze starczy z jego skarbonki ;) a potem pewnie będę Was błagać o pomoc dla niego na leki...:cool3: a może jest całkiem zdrowiusi i nic nie będzie trzeba (:kciuki:) tylko (aż) kochającego domu
  6. Tajson to łasuch ;) ostatnio jak go poczęstowałam kawałkiem kiełbachy to szedł i cały czas się za mną oglądał czy aby przypadkiem nie mam zamiaru jeszcze go poczęstować ;) kto robił Tajsonkowi zdjęcia na ostatnim spacerze...???...
  7. Jeżeli dsd to jest pan z którym miałam przyjemnośc w sobotę rozmawiać (pan Jacek z Otwocka) to mam wszystkie potrzebne namiary...
  8. Bardzo się z Polem cieszymy, że z księzniczką wszystko w porządku....cay czas o niej myslimy... :iloveyou: usmiech Tośki powalił Polusia na terakotę ;)
  9. Z tego co wiem to telefon był w sobotę (a jak dla mnie to nie jest środek tygodnia), dziś mamy wtorek. Było kilku chętnych z tego jeden umówiony z p. Kierownik w schronisku we wtorek (dziś się dowiedzieiśmy, że niestety musi się wycofać). My naprawdę nie mamy tylko tej suni do adopcji tylko jeszcze prawie 300 psów w Ostródzie a wolontariusze w Polsce też nie czekają przy telefonie żeby w każdej chwili wyjechać na wizytę przedadopcyjną. Oczywiście, że dla każdego psa kolejny dzień w schronisku to o jeden dzień za długo. Jednak czasami lepiej aby pies był tydzień dłużej czy dwa niż, żeby trafił w nieodpowiednie ręce (choć tego nigdy się nie da tak do końca sprawdzić) więc bardzo proszę pozwolić nam robić swoje. My naprawdę wiemy, że liczy się czas dla psa. Poza tym ostateczne decyzje i tak podejmuje kierowictwo schroniska my możemy ewentualnie wspomagać ich działania.
  10. Gałek Ty musisz szybciutko znaeźc ciepły domek na stare lata...noooo a nie tu się obijac na tak dalekich stronach.... never,..zmień tytuł, żeby wiadomo, że to staruszek...żeby wiadomo było, że tu jest mało czasu....
  11. Właśnie nie wiem...pani Ola narazie nie odpisała...może zaloguje się na dogo...i sama napisze :) czekamy niecierpliwie...
  12. zastanawiam się tylko czy on w ogóle będzie chciał wyjść...ponieważ on jest taki jakby bardzo zastraszony...na chwilę pracownik schroniska go wyciągnąl na siłę...do zdjęc..i on cały czas z uporem chciał wrócić do budy......nie ejstem pewna czy spacer w ogóle by nam wyszedł...:hmmmm: nie dotykaliśmy go Kasie więc trudno nam powiedzieć...co ona ma pod tym futerkiem...ja już od póltora miesiąca próbuje mu zrobić zdjęcie i to nawet się nie udawało.... taki bidulek z niego...:shake:
  13. loozerka Ostróda ustala z molosami wszystko...z tego co wiem
  14. Ernest w czwartek jedzie na badania do Olsztyna...z jednym kolegą, ze mną i z kierownictwem :)
  15. Kochana nikt nie zagląda...bo jak zajrzeć jak dogo...."zamknięte" :razz: ja spać przez niego nie mogłam... jakieś tam podobno konflikty zaczynają wybuchać między nim a innymi psami z wybiegu...były już jakieś walko - przepychanki... psaik pilnie potrzebuje domuuuuuuuuuuuuuuuu
  16. Julka wróciła na swój wybieg........
  17. ....więc ;) Malusi i Ernest jadą w czwartek ze mną i chyba z marcinem do Olsztyna na umówioną konsultację i badania... Kweo ...co do Kweo to w czwartek pani przyjeżdża po niego (trzymamy kciuki aby nie zapeszyć) i wiadomości dnia...na które pewnie matusz czeka z niecierpliwością ;) wczoraj został adoptowany Czester (psiak staruszek przywiązany do siatki w Wigilię) :multi: i......... Szila :multi: jedna pani interesuje się też Tajsonem (ale tu jeszcze nie wiadomo co będzie)....
  18. Malusi ma umówioną konsultację w Olsztynie na chirurgii w czwartek na 9.00 nie iwem co robić jesli będzie mógł zostać odrazu...zostawiać czy zabierać... muszę się zastanowić
  19. matusz zatem organizuj wizytę przedaadopcyjną... Graza wizyta przedadopcyjna to nie wizyta w schronisku, poza tym nie ma takich informacji na stronie schroniska ponieważ schronisko jak narazie jeszcze w ogóle nie ma strony internetowej.
  20. co się dzieje z dogo???????????????????? i gdzie są wcześniejsze posty...w ogóle nie ma wielu wpisów...
  21. Skoro juz pojawiło się na wątku kilka nowych osób, które serdecznie witamy... i Foxi jest jakby nie było psem myśliwskim (chyba ;)) to zareklamuję tutaj wyżlicę, która nie ma tyle szczęścia co foxi i nie ma nią takiego zainteresowania....a jest cudowna...może akurat wiecie o kimś kto szuka takiej suni...i dałby jej wspaniały dom [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img479.imageshack.us/img479/664/ostrda1fw0.jpg[/IMG][/URL]
  22. Taka piękna sunia....aż dziw, że ona nadal w schronisku :shake: znowu jej nie widziałam...pewnie siedzi bidula w budzie...nic w niej radości...taka zrezygnowana
  23. Też bym chciała, żeby było 5 Aga_Mazury:eviltong: :eviltong: :eviltong: oprócz dogo...i tego co wymieniliście.... mam trzy psy (o przepraszam ...dwa wyjechały na ferie;)) i masę mail-i do odpisania ;) ale do rzeczy....:) Julka czuje się lepiej...i pewnie niedługo wróci na swój wybieg....a wiadomo wszyscy byśmy woeli, żeby tak się nie stało....bo to było ostrzeżenie przed tym co może nastąpić... jak niejednokrotnie tu na dogo...było...raz podgryziony pies wraca na wybieg i.....i...tragedia... nie chcę panikować...ale ... wybieg i sunie niby nieagresywne a jednak cos tam między nimi jest nie tak...
  24. Postaram się z nim pojechac w tygodniu...razem z kierownictwem schroniska... jutro będę umawiała wizytę... chcę tez zabrać Ernesta (owczarka na badanie w kierunku dysplazji) skoro już będziemy jechać.... nie wiem...czy gdyby była taka możliwośc i potrzeba to odrazu go zostawiać w klinice...bo wiadomo...potem co?...wyjdzie z kliniki za kilka (kilkanaście dni) i....? ma wrócić do klatki w schronie...chyba nie bardzo...warto by było...aby już nie musiał wracać do schronsika....
×
×
  • Create New...