Nie sadze aby pan prezydent poraktowal sprawe priorytetowo:roll: co tam jakis tam pies...w dodatku kaleki, pewnie i tak nikt go nie adoptuje wiec moze poczekac na decyzje:roll:
Moze dobrze by bylo opracowac jakis mail do zbierania podpisow tak aby pan prezydent zdal sobie sprawe jak wiele osob obchodzi los tego zwierzaka:cool1: Jakos mam obawy zeby chlopak nie skonczyl jak Ognik:shake: