-
Posts
8685 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Imbirka
-
Betibeti, ta ślicznotka jest do wzięcia [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=22974&page=2"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=22974&page=2[/URL] a z tego co o niej piszą kocha dzieci, poczytaj sobie
-
do góry kochanie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
No moje szczęście chrapie już smacznie pod kołdrą, idę do niego dołączyć
-
no dosyć tych smutków, przecież jestem taki szczęśliwy i tak szybciutko biegnę do pańci [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/148/1000180m3dv.jpg[/IMG] A tu z kolegą Rokim [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/8127/tmp1500pa.jpg[/IMG] uwielbiam boksie w ruchu, mają tyle w sobie energii
-
po śmierci seniorka miałam tyle miłości w sobie, że musiałam ją komuś dać. W tamtym czsie tylko Sułtan odpowiadał moim niespożytym zasobom miłości i może dlatego teraz tak rozkwita
-
Wogóle nie widać, że ma jakiś uszczerbek. Życze wam żeby nic się dalej nie działo z Sarcią. Mojemu seniorkowi po amputacji się nie udało:placz:
-
Aganiok ale ona jest słodka. Mordzia siwiutka jak u mojego Imbirka seniora. Imbir tez tak mymłał kuraka, ale przy szarpaniu łeb mu odpadł (oczywiście kurakowi a nie seniorowi).
-
Aganiok ja to też uwielbiam, mój boksiu też miał takiego kuraka, ale po wielu zabawach kurak stracił życie
-
czekamy na łóżkowe, ale nie rozbierane???????????
-
Gonia oczywiście już go wycałowałam:calus: , my również przesyłamy całuski dla wszystkich którzy o Imbirka walczyli, a takie specjalne :buzi: dla Pani Halinki :Rose: - możesz przekazać??????? [FONT=Book Antiqua][SIZE=3][COLOR=purple][B]Bokseromaniacy mam prośbę, przekonajcie Betibeti, że warto zaopiekować się boksiem ze schroniska. Dziewczyna się boi troszkę, piszcie do niej. Ja wiem że napewno da psiakowi wiele miłości, a boksiu odpłaci się miłością jej i rodzinie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Book Antiqua][SIZE=3][COLOR=#800080][/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [COLOR=black]Betibeti my też cię pozdrawiamy i życzymy podjęcia właściwej decyzji.[/COLOR]
-
Ależ proszę bardzo Junior zainteresowany tym co mówi Pańcia [IMG]http://img238.imageshack.us/img238/7284/1000164m3bn.jpg[/IMG] A senior "no co znowu chcesz?????" [IMG]http://img238.imageshack.us/img238/7444/mdscn04349ad.jpg[/IMG]
-
Trochę opowieści dla Betibeti i oczywiście innych zainteresowanych. Jak przyprowadziłam go do nowego domu, a była już godzina 22, to oczywiście obwąchał wszystkie kąty. Szybko zorientował się gdzie stoją miski i gdzie jest jego posłanie. Jak zgasiliśmy światło, żeby iść spać to Imbirek bez szemrania poszedł na swoje posłanie i grzecznie przespał całą noc. Na drugi dzień niestety musiałam na chwilę wyskoczyć do pracy (i tego bałam się najbardziej). Jak wychodziłam to trochę drapał w drzwi za mną ale jak wróciłam to wszystko w domu grało, a Imbir szalał z radości na mój widok. I tak było przez 3 tygodnie. Aklimatyzował się, był spokojny w domu. W 4 tygodniu zaczyna pokazywać na co go stać. Po parapecie chodzą gołębie, więc trzeba je przegonić. Efekt jest taki, że nie mam moich starych firanek i ani jednego kwiatka na parapecie. Firanki upiełam krótkie i pozdejmowałam resztę uratowanych kwiatków z parapetu. Ale najważniejsze jest to, że nie załatwia się w domu, na spacerkach jest posłuszny, reaguje na swoje nowe imię, a jak za daleko odejdzie, a ja na niego zawołam to biegnie szybciutko......... Cwaniak jest z niego niezły. Jak jest Pan w domu to jestem posłusznym pieskiem, który zna swoje miejsce, ale jak pan wychodzi, to pierwszy jest na łóżku. W nocy jak nie ma pana to trzeba z Pańcią spać i to pod kołdrą... Betibeti nie masz się czego obawiać, jeżeli upatrzysz sobie psa ze schroniska to skontaktuj się z osobą która będzie o nim wiedziała jak najwięcej. Ty masz dzieci i ja rozumie twoje obawy, ale muszę ci powiedzieć, że Imbir jak widzi dzieci to aż piszczy do nich, a syn mojej koleżanki to jest taka miłość, że odgania od niego jego psa (też bokserka). Jeżeli masz jakieś jeszcze pytania to pisz śmiało. Ja moge o Imbirku na okrągło pisać.
-
mamy jeszcze kilka takich błagalnych minek
-
Witajcie, minął kolejny tydzień w Łodzi..... A pańcia mówiła, że nie wolno wchodzić [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/6039/1000151m2cb.jpg[/IMG] ale mnie jest najlepiej na łóżku [IMG]http://img91.imageshack.us/img91/9508/1000162m8vj.jpg[/IMG] [IMG]http://img154.imageshack.us/img154/4782/1000169m2wv.jpg[/IMG] A jak się nie da to w takiej pozycji też można spać [IMG]http://img154.imageshack.us/img154/8391/1000176m0zd.jpg[/IMG] Trochę sobie pogryzę [IMG]http://img154.imageshack.us/img154/7937/1000171m1sj.jpg[/IMG]
-
Simbik, ja trzymam kciuki :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki:
-
Tak się zaczeła choroba seniora - rak. Niestety.......
-
Skoro zdjęcia na śpiąco, to my też coś wstawimy: Oto mój senior [IMG]http://img95.imageshack.us/img95/2750/mdscn21093tf.jpg[/IMG] [IMG]http://img95.imageshack.us/img95/4409/mdscn13665ij.jpg[/IMG] a to junior po przebudzeniu [IMG]http://img95.imageshack.us/img95/4357/1000155m9rl.jpg[/IMG] [IMG]http://img119.imageshack.us/img119/9789/1000165m5zf.jpg[/IMG]
-
śliczności, piękne uśmiechnięte pychole:lol: . Co to robi miłość:loveu:
-
A teraz kilka zdjęć po 3 tygodniach pobytu w Łodzi: Moje śliczne pysio [IMG]http://img119.imageshack.us/img119/9789/1000165m5zf.jpg[/IMG] białe szaleństwo [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/148/1000180m3dv.jpg[/IMG] Odpoczynek po spacerku [IMG]http://img310.imageshack.us/img310/7056/tmp97456it.jpg[/IMG] Spacerek z nowym kolegą [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/8127/tmp1500pa.jpg[/IMG] Czyż nie jestem przystojny [IMG]http://img63.imageshack.us/img63/261/tmp61010uk.jpg[/IMG] I jeszcze raz z kolegą [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/4871/tmp45510xl.jpg[/IMG] No i jak wam się podobam????????
-
Jak te buźki piesków się cieszą kiedy mają już swój własny domek. Oby więcej takich szczęśliwców. :laola:
-
Też to znam, jak miałam jamnisia i boksia (tego co jest na avatarku) to w mieszkaniu działy się dziwne rzeczy, bo gdzie jamniś nie mógł sięgnąć tam pomagał mu boksiu.......... i takie tam inne. A teraz Imbinio jest u mnie od 3 tygodni i dziś w nocy zostałam prawie pozbawiona swojego łóżka, bo mnie tak zpychał, a łózko mam też takie szeroki jak twoje. Firanki w jednym oknie też ni mam, bo na parapecie przesiadują gołębie i trzeba je ganiać, a wczoraj jeszcze do tego próbował sobi otworzy to okno(znalazłam ślady ząbków na klamce). Ciekawa jestem co jeszcz zastanę...............
-
łóżko poznałam bezbłędnie;), no to ładną masz czeredkę (wliczając oczywiście córę) Pogratulować wielkiego serca i wielkij cierpliwości - dla wszystkich
-
Poprawiam się, to rude w rogu to kot?????????? Bo dokładnie nie widzę
-
:lol: No to mi ulżyło. Res, prawdziwe metamorfozy, czy kot i owczark też po przejściach????
-
Res, czy to wszystko co posiadasz??????, bo co otworzę metamorfozy to mi coś u ciebie przybywa. Dozujesz nam. Masz jeszcze COŚ, może kanarka, rybki?????????????