kurde,ja tez rozmawialam z Iwonka(zameczymy ja:evil_lol:) i martwi sie bardzo faktycznie...najgorzej ,ze jej kolezanka chyba juz powoli ma dosc-jest dzielna i radzi sobie,ale oby sie nie rozmyslila..moim zdaniem najlepiej byloby by Iwonka lezala w szpitalu a 3 jej psiaki "rozdac" chwilowo do dobrych osobek...tylko to nierealne bo pewnie zadna z nas nie ma wolnego DT...a Iwonka sie uprze i wypisze ze szpitala by do nich wrocic....:shake: