karusiap
Members-
Posts
13622 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by karusiap
-
Rudzik jest juz smialym chlopcem,domaga sie bezwstydnie pieszczot i wskakuje na kolanka jak tylko chce sie poglaskac innego psiaka:loveu: :loveu: portretowe: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images12.fotosik.pl/65/6bc2d48484e8a291.jpg[/IMG][/URL] podziwiajcie mnie:loveu: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/136/4782f8d2d2afe0e1.jpg[/IMG][/URL]
-
KRAKÓW-dwie różne suczki, ten sam los...JUZ W NOWYCH DOMACH:)
karusiap replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Bernisia dzis,wyrosla pannica:loveu: :loveu: pieszczoch z niej:) tu jadla bialy serek;) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images11.fotosik.pl/68/24999ae1eae8d8d8.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/136/08589b4c6c29b56d.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/360/399399a75b97cb4c.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images12.fotosik.pl/65/45fb8041e6bca8cf.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images11.fotosik.pl/68/76f7af58ca8c7594.jpg[/IMG][/URL] -
ROZA-Chora dobermanka dostała szanse na nowe życie w Niemczech!
karusiap replied to aisaK's topic in Już w nowym domu
serce mi sie kraja!!jest taka piekna i smutna:(i ta sloma na nochalu-jak u Beroska:placz: -
u naszego milusinskiego wszytsko w jak najlepszym porzadku!!!zreszta teraz bedzie juz tylko tak:loveu:Za kazdym razem slucham opowiesci Pani Magdy z podziwem i ....sama nie wiem-zachwytem... Borysek robi wszytsko na wspak naszym przypuszczeniom-i bardzo dobrze,bo np. myslalysmy,ze bedzie stronil od ludzi a on chodzi za swoim Panstwem krok w krok-Borys pragnie obecnosci czlowieka i w dodatku ja ma!!:loveu: Borysek boi sie zostawac sam-boi sie lub po prostu tego nie lubi,co okazal pastwieniem sie nad pierzyna,ale kto ma dobrze ten ma i Misio ma wszytsko odpuszczone i wybaczone:loveu:
-
ROZA-Chora dobermanka dostała szanse na nowe życie w Niemczech!
karusiap replied to aisaK's topic in Już w nowym domu
black_shep byla dzis w schronie,poprosilam by sprawdzila co u naszych dobciowych Pan... Roza jest na budach,czyli ma swoj boks,co jest zrozumiale bo nie lubi przeciez innych psow: [IMG]http://images21.fotosik.pl/359/350424694c1ba098med.jpg[/IMG] [IMG]http://images12.fotosik.pl/64/5f16e9e2afe74ffamed.jpg[/IMG] nie wiem co z druga sunia...pewnie jest na ogolnych boksach... -
3 sunie z Białki w Krakowie: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=5926237#post5926237[/URL]
-
[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images12.fotosik.pl/63/630d1569f2eb37b5.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images12.fotosik.pl/63/b149481afc5e2b87.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/359/91902f779965b4c1.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/359/9e2cf154be243c66.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/135/be2b09adf245547a.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images12.fotosik.pl/63/aefa87d32a30c298.jpg[/IMG][/URL]
-
Perfi:loveu::loveu:w takim razie mozemy podeslac Ci jeszcze dwa psiaki??:oops: Elu i tak dzieki :lol:
-
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
karusiap replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
podpisuje sie pod slowami Sandry,Bandi odmlodnial.jest piekny!!!!:loveu: Pitty:loveu::loveu::loveu: -
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
karusiap replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
czekamy na foteczki:loveu: -
[quote name='aisaK']SŁUCHAJCIE!!! JA WIEM, ŻE JUŻ PEWNIE WSZYSCY WIECIE, ALE TAK SIĘ UCIESZYŁAM, ŻE MUSZĘ TU ZNÓW NAPISAĆ: NIKOLAS MA DOM!!!SWÓJ WŁASNY DOM!!! To wspaniałe psisko czekało rok na ten właśnie domek! [IMG]http://img138.imageshack.us/img138/6364/niki1112vs5.jpg[/IMG][/quote] hura!!!!!:multi::multi::multi::multi:
-
oto piekny mail jaki dostalam dzis od Pani Magdy-wklejam za zgoda autorki: "Dzień Dobry pani Karolino,Noc mieliśmy spokojną.Borys spał w osobnym pokoju na dole, oczywiście na łóżku.Drzwi do pokoju były zamknięte.Myślę,że tak na pierwsze dni będzie lepiej.Rufus jest nieco zdezorientowany, więc i jemu chciałam oszczędzić stresu.Bałam się też czy karma, którą podkradał Boryskowi mu nie zaszkodzi,ale dzięki Bogu nic mu nie jest.Ostatni raz wyprowadzaliśmy Boryska wieczorem ok. 22.00.Wstałam przed siódmą i zajrzałam do pokoju Borysa, a on biedny stał nad pustymi już miskami, a na środku była ogroooomna kałuża.Jakby było mu wstyd.Był wzruszający.Wyprowadziłam gowięc natychmiast do ogrodu, który obeszliśmy kilka razy.I w tym czasie byłodużo razy siusiu i raz "nie siusiu".Nie ma już biegunki.Tak więc wszystko jesto.k.Bałam się czy ta nowa karma i ten pieróg z mięsem ,w którym był antybiotyk nie zaszkodzi mu, ale tak się nie stało.Gdy wróciliśmy,asystował mi przy ścieraniu podłogi.Stał grzecznie i patrzył jak ja zawijammopem.Nie wchodził do środka, jakby czekał aż wyschnie.Dostał jedzonko i wodę.Trochępokręcił się po dole, a następnie wygramolił się na górę.Mąż spał wosobnej sypialni i Borysek podszedł jakby się przywitać.Nie merdał ogonem, ale podszedł bez strachu bardzo blisko, popatrzył, poniuchał i skierował siędo drugiej sypialni, gdzie stoi to wielkie, wygodne łóżko, które mu się chybamarzy.Doprawdy brzmi to wszystko jak bajka, ale i ja jestem zdziwiona tymco widzę.Sądziła,że przyjedzie pies bojący się wyjść z jakiegoś kąta, a tu proszę.Wczoraj po południu, gdy poszłam z Rufusem na spacer zostawiłam Borysa na dole, w naszym "salonie" i kuchni.Położył się koło kominka i takspał ponad dwie godziny.Podglądałam go przez drzwi balkonowe.Wyglądał cudownie.Jest tylko problem, gdy chce mu się założyć smycz. Odwraca wtedygłowę.A zapomniałam dodać.Dzisiaj, jak tak spacerował po górze otworzyłammu pokój z balkonem.Stanął przed balkonem nieco zdziwiony, ale dał sięnamówić aby na niego wejść.To naprawdę było cudowne widzieć w jego oczach podziw,zdziwienie i tą uroczą ciekawość.Wolno obracał głowę,rozglądał się, unosiłpycho i chciwie wąchał powietrze, jakby zdobył Mont Everest.Wreszcie sensię ziścił.Ale Pani Karolino jeszcze wiele przed nami.Wczorajszy dzień jakPani mówiłam, był dla mnie bardzo trudny.Będziemy jednak próbować dalej.Gdytylko uporządkujemy ogród,Borys będzie mógł biegać do woli.Na razie chodzi tylkona smyczy, gdyż bardzo go interesują odkryte fundamenty.Byłby problemgdyby tam sobie wszedł.Na razie pozdrawiam.Trzymajcie kciuki za nasze psiaki i za nas, proszę.Magda, Borys , Rufus i Wojtek." serce rosnie:loveu:
-
ROZA-Chora dobermanka dostała szanse na nowe życie w Niemczech!
karusiap replied to aisaK's topic in Już w nowym domu
ja tez.... przepraszam Was ze tyleczekacie na wiesci:( -
Borys lezy na lozku:loveu:Pani Magda mowi,ze Borys doskonale wie co sie robi w domu i co gdzie jest!!Jest innym psem...dumnym i wytwornym...jakby te 3 lata w schronie byly tylko koszmarem....i wrocil do rzeczywistosci:loveu::loveu::loveu::multi::multi::multi: nie jest zbyt grzeczny do Rufuska,Borysek badz grzeczny:mad: Borys ma swoj pokoj:loveu:po prostu to nie ten pies-jest podobno stworzny do domu...moze niekoniecznie z innym psiakiem ale mam nadzieje ze sie ulozy:multi:
-
[quote name='_bubu_'][COLOR=Black][B]Pilnie szukamy osoby do wizyty przedadopcyjnej dla paco w Lubiążu. To jest 40km za Wrocławiem (miedzy Lubinem a Legnicą). Czy ktoś może nam pomóc? Zwrócimy koszty paliwa. [/B][/COLOR][/quote] BARDZO BARDZO WAZNE!!!!
-
Borysiatko w nowym,wspanialym domku!!Pewnie pierwszym prawdziwym w swoim zyciu...Byl bardzo zdezorientowany i zestresowany ale obszedl ogrod i...chcial isc do domu...dom tez caly zwiedzil..Panstwo kupili mu piekne legowisko,pyszne jedzonko i pozwalaja na wszystko:loveu: Ze swoim nowym kolega Rufusem zapoznanie nie poszlo najgorzej,musial sie troszke odpedzac od tajfunka energii ale na pewno sie polubia bo Rufusek jest cudowny!!!Borysek przegonil Go troszke a ze nie ma za bardzo zebow,smiesznie wygladalo jak klapal szczeka idac na Rufusem:eviltong: Na koniec polozyl sie w lazience zagradzajac droge wyjscia z niej nowemu koledze,a tamten nie chcac zadzierac ze starszyzna siedzial w kaciku-piekny widok!!!!:loveu: Pani Magda i Pan Wojtek przekazali mi jeszcze 300 zl na oplacenie dlugu hotelowego Boryska-DZIEKUJEMY!! Podsumowujac-Marzy Mi Sie ,By Kazdy Nasz Psiak Znalazl TAKI Domek Z Ludzmi o Tak Wielkich Sercach!!!!