Jump to content
Dogomania

karusiap

Members
  • Posts

    13622
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karusiap

  1. tak Maxiu zostal:)Pani bardzo mila i stwierdzila,ze Maxiu jest sliczny i kochany:) on byl bardzo zdezorientowany,przywiazla sie juz do lizki....oby szybko sie zaklimatyzowal... [B]AniaB [/B]dziekujemy:loveu: [B]lizka[/B]...Tobie i rodzinie to juz sama wiesz jak bardzo wdzieczna jestem!!!!!!!!!!!!!:loveu: [B]taks[/B]-serdecznie dziekujemy za domek!!!:loveu:
  2. hehe :) sprawe transportu uratowala AniaB jedziemy dzis na ogledziny domku,jesli nam sie wszytsko spodoba,a Pani Maxiu i Ona Jemu to...bedzie super;)
  3. Aga ok 18:10 wyjezdzamy spod Forum do Ciebie,bedziemy przed 19 na pewno..oczywiscie zadzwonie;)
  4. a jak tam sie dogaduje z Twoja sunia?dala jej juz spokoj?:)
  5. kotow nie spotkalismy...a ze fafik sam jest ich wielkosci to moze byloby ok?;)
  6. lizka,gdyby byla taka mozliwosc to Wasz dom nie mialby konkurencji jako domek dla Maxia:loveu:ale wszyscy wiemy,ze nie zawsze sie da...zrobiliscie dla niego tak wiele... jutro bede do Ciebie dzwonila i wieczorem wszytsko sie okaze jak to sie potocza losy Szakalka:loveu:
  7. tak szybko sie mojej wdziecznosci nie pozbedziecie:cool3:
  8. lizka ...nie wiem na kogo byl przeznaczony bazarek,ale taka moja skromna niedemokratyczna decyzja chcialam zaproponowac,zeby to byly zwrocone koszty jedzonka Maxiorka.... a jak cos to ja pokryje te 30 zl bazarku;)
  9. Ania:loveu::loveu:jasne przypomne sie na pewno:cool3:juz dzwonie zaraz do Pani czy moze byc... tylko jak to zrobic bo malego trzeba wziac od lizki z Prokocimia...
  10. no jasne..ale powiedz Mu,ze co zlego to nie ja:oops:ja zreszta nadal staram sie znalesc kogos kto da rade pojecahc jutro....
  11. no niestety na dzien dzisiejszy nie mamy jak dojechac jutro do Krzeszowic:( bedzie trzeba chyba przekladac i to dopeiro na koniec tyg bo inaczej Pani pracuje,tzn sroda i czwartek jej nie pasuja... lizka?:oops:
  12. zagladaja zagladaja do cudaka pieknego i cioteczki:loveu:
  13. nie,wlasnie nic,tzn gwozdz na pewno nie....moze jakas drzazga ale z drugiej strony jakby mial cos wbite to by bolalo przy chodzeniu,a my szlismy spory kawalek i jak sie potknal to obejrzalam mu lapki....swoja droga ciekawa bylam jak to bedzie bo niektore psy nie lubia jak im sie kombinuje przy lapkach ...a Max?....dawal caluski szkutecznie uniemozliwiajac mi blizsze przyjrzenie sie i bawil sie ze mna w "lapki":evil_lol:
  14. wstepnie jestesmy umowieni na wtorek ok godz 17...ale czy bedziemy to potwierdzac na 100% to zalezy czy bedziemy mieli jak jechac:oops:
  15. tez sie zastanawiam jak on to robi,bo jest w boksie bardzo spokojny tylko skacze na bude i z budy czesto,moze to wtedy...
  16. nie ma za co Olu:)ciesze sie bardzo! moja mama smiala sie,ze nawet myszek adopcje prowadzimy;)
  17. od spodu sie skaleczyl,mysle ze to nic powaznego,ale gdyby sie okazalo,ze rozwali bardziej to oczywiscie zobaczy go lekarz;)
  18. Knapik byl dzis na specrku z Fafikiem,przez moment pozalowalam,ze wzielam ich razem bo Knapik dostal ataku szalu:cool1:latal i skakal jak szalony,a Fafik mu wtorowal:)cieszylam sie,ze obrozka okazala sie solidna,ale szelki konieczne...przez wieksza czesc spaceru szli slicznie przy sobie:loveu:
  19. Fafik byl dzis uroczy.Wzielam go razem z Knapikiem,szli leb w leb:)a potem Knapik dostal szalu a ten chuderlak zaczal go nasladowac i skakac i bawic sie:loveu::loveu::loveu: potem dostal kosteczke i grzecznie poszedl spac:)
  20. Dzeki odrobaczony,w tym tyg szczepienia.Wszytsko podobno b.dobrze:)
  21. Paculino znowu na spacerku troszke szedl,troszke wskakiwal mi na ramiona i sie tulil:loveu: zostawilam mu duza kosc,lubi je:)
×
×
  • Create New...