Jump to content
Dogomania

karusiap

Members
  • Posts

    13622
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karusiap

  1. Trudne klapciate slowo:roflt::roflt: dziekuje:lol:kurcze jak ja bym chciala miec Max z jednego boku a Paco z drugiego:oops: Paco zrobil sie taki przytulasty...wczoraj mialam wrazenie,ze tak strasznie chce pokazac jaki jest cudowny i grzeczny (to wiemy oczywiscie),i ze autem pojedzie,na psy nie warknie,przytuli sie....byle tylko juz go nie zamykac:placz::placz::placz:
  2. [quote name='Hund']bardzo ładnie wyglądałaś muszę Ci powiedzieć :)[/quote] dziekuje:oops:nie chcialam wstydu Pacusiowi zrobic;)
  3. oj Ty ciotko zla,,,bo ja chcialam powiedziec kłapciate albo klapiące i mi sie w koncu zlaczyly i wydukalam...kla ...kla...no dluugie takie:oops:w koncu mi Pan kamerzysta podpowiedzial...nie wiem jak to sie stalo... weszko moglabys choc udawac,ze to skomplikowane slowo:mad:
  4. Olu to,ze Paco jest piekny i mily to wszyscy wiedza,,,,ale to,ze ja slowa "klapciate" wymowic nie umiem to juz moglo zostac miedzy nami....:mad:a Ty mi tu linki jeszcze wklejasz:evil_lol::evil_lol:
  5. weź Ty tamb lepiej odloz to szczenie,malo Ci:mad::evil_lol::evil_lol::evil_lol::loveu:
  6. mnie nie chodzilo o tamta Pania,ja po prostu napisalam,ze Max jest zdrowy i tyle...a jakies pouczenia przedadopcyjne,,,zawsze sobie piszemy i przypominamy,gdy "nasz" pies idzie do domu.Pani miala psa,wiem,ale to chyba normalne,ze kazdy pisze pewne pouczenia czy sugestie.Nie widze w tym nic zlego... tak,bede dzwonic do Pani. taks a czy ta Pani w poniedzialek chcialaby zebysmy pzyjechali?bo ja z naszej rozmowy zrozumialam,ze we wtorek bysmy do niej jechaly,ale moge sie mylic oczywiscie
  7. ja bym tam pewnie polazla:oops:ale juz wiem ,ze nie wolno;)
  8. [quote name='mar.gajko']Qrcze, odebrała. Była w domu, tylko jej nie było, .[/quote] i wszystko jasne:evil_lol:
  9. [quote name='taks']. Tu nie dotrzymamy słowa to skąd pani ma wiedzieć czy w innych sprawach też jesteśmy tacy słowni. [/quote] w kazdej sytuacji moze wyjsc ,ze jestemy "nie slowni",bo to mlody pies i to ze w taki a nie inny sposob zachowuje sie u lizki nie znaczy,ze w nowym miejscu nadal bedzie idealny.Tak mi sie wydaje.Pani musi byc gotowa na niespodzianki.
  10. ja absolutnie nie widze takiej potrzeby, problemem nie sa pieniadze bo wet,ktory go operowal ogladnal by go na pewno za darmo,natomiast nie widze potrzeby targania psa z Prokocimia na Bialy Pradnik. to zupelnie normalne,ze szwy wystaja a poza tym lizka mowi ,ze nic sie nie saczy ,nie dzieje...po co panikowac Max nie jest w trakcie leczenia,jest 1,5 tyg po zabiegu. ja np adoptujac psa i tak pierwsze co bym zrobila to wybrala sie z nim do lekarza,dla wlasnego sumienia. Max jest zdrowy.Natomisat tej Pani nie moga przerazac rozne ,nagle sytuacje,w koncy decyduje sie na adopcje psa,zywego stworzenia a nie idealu... Ludzie tez sie czasem "psuja"
  11. mam nadzieje,ze p.Luiza zdazy....ludzie czasem chyba mysla,ze schron to taka ulga dla psa:shake:
  12. dobre pytanie Olu...ludzie mysla,ze jak duzy to do budy...a moze tak na spacery by zaczeli wychodzic....ja nie bede kazdemu tlumaczyc ile i jakie gabaryty mam w mieszkaniu,choc moze to by ich przekonalo...maja spacery,biegania i nie wygaladaja na nieszczesliwe...
  13. najlepsze jest to,ze mowie kobiecie,ze ten pies ma krotka siersc ze jak ona go sobie na polu wyobraza a ta sie smieje czy zimno mu bedzie:angryy:
  14. mar.gajko chyba przestanie telefony odbierac.bo zamiasat adoptowac to ludzie ciagle prosze by zabierac zwierzaka:shake:
  15. Ramzesik lubi chyba niebieski kolor;) Bardzo serdecznie dziekuje [B]Pitty[/B] za 100 zl dla szkraba:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: oczywiscie sa w jego kopercie,jesli tylko beda potrzebne.Jesli nie,to wspomoga kuzynow malego Maxa i Paco,ktorzy sa w hotelu i juz od pol roku szukamy im domow:-(:-( (gdyz Pitty powiedziala,ze jesli Ramzio nie bedzie potrzebowal,mam zadecydowac kto potrzebuje:loveu::loveu::loveu:)
  16. juz wszytsko wiem....to sa rozpuszczalne szwy i po prostu to co wystaje mozna przy skorze uciac:) lizka ..moglabys?:oops:nic sie nie dzieje, w srodku sie rozpuscily a co wystaje to juz niepotrzebne;)
  17. yyy hmmm.....to ja jutro zadzwonie do weta,tez nie wiem:oops:ale myse,ze jest ok;)
  18. moje serce dzis sie rozpadlo:placz::placz: Paco po wyjsciu z bosku to ideal,pieknie ,spokojnie dojechal do programu,lezac na siedzeniu...byl bardzo grzeczny,cale naganie przytulal sie i dawalcalusy...tak bardzo nie chcial wracac do boksu:(:(:(w drodze powrotnej skulony w klebek zasnal glowka na moich kolanach.... nie warknal na nikogo ani na psa nawet jakiegos.... jesy cudowny..jednak musial wrocic bo gdzie go mialysmy dac??do budy??jedyny tel to buda na wsi bo "za duzy do domu"..gowno prawda! on tragicznie znosi zamkniecie w boksie:(:(:(:( jestem zalamana,,,,,
  19. hahahhahaha ja myslalam,ze ciotka sie za malym stesknila a tutaj po prostu podsiasc jego miejsce ktos chce:mad::evil_lol: Sylwia macie jeszcze jedno miejsce?gwarantuje,ze ciotka mar.gajko jest spokojniejsza od Ramzesika:cool3:
  20. łózko pierwsza klasa,bedzie malutki mial wygodnie:loveu: ufff Sylwia dobrze,ze kryjesz psiaki,nie chcemy denerwowac Twojej mamy;)
  21. ale sie Ramziowi powodzi..:loveu:nie moge sie doczekac fotek uszatka:evil_lol:
  22. Knapik jest tak przerazliwie spragniony czlowieka:(skacze.chce byc glaskany i przytulany,,,jest cudowny!!!!:loveu:najgorze jak ma zostac w boksie,chwyta lapkami tak,ze nie da sie zamknac...az serce sie kraja...
  23. taks dziekuje za rozwianie niektorych watpliowsci,macie racje ciotki zobaczymy co bedzie... lizka ...dla Ciebie brak mi slow:loveu::loveu::loveu::loveu:
  24. heheh dobrze,ze sie na mnie on nie obrazil,ze jakies glupoty wymyslam i jedzenie zamykam...:evil_lol:
  25. ale sie ciesze,ze Nemezis daje maluszkowi dopchac sie do pieszczot:loveu:zeby on jej tez dawal;)
×
×
  • Create New...