Jump to content
Dogomania

Halo (Alfa i Zuzia)

Members
  • Posts

    3441
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Halo (Alfa i Zuzia)

  1. jak to?! To co my będziemy czytać?! ;) trzymam kciuki za pomyślne rozwiązanie sprawy:cool1: :cool1: :cool1: :cool1: :cool1: :cool1: :cool1: :cool1: :cool1: :cool1: :cool1: :cool1: :cool1:
  2. znasz sporo dobrych ludzi, szcześciaro, to na pewno krzepiące. Ja mam ostatnio niezczęście spotykać w pracy rozmnażaczy psów "rasowych ale bez rodowodu" i muszę być wobec nich uprzejma, co jest coraz trudniejsze bo nerwy mam w frędzelkach...:angryy: Kochana Figunia ma wspaniały dom tymczasowy i z pewnością znajdzie najlepszy na świecie stały. :Rose:
  3. niemożliwie szybko się zapełnia azyl. Nic dobrego z tego nie wyniknie:shake:
  4. może tej pani spodoba się inny pies jeśli Tramp pojedzie do Wawy. ;)
  5. to ja napiszę co wiem na pewno: z tego co jest napisane o nim w wątku wynika że błąkał się po ulicach b.długo(pół roku-do azylu trafił we wrześniu, błakał się od kwietnia-z relacji ludzi); teraz jest zdrowy, żywiołowy, przyjazny-bokserwoaty charakter (nieco szczekliwy-jak to psy w kojcach, w domu z pewnością się uspokoi); przed wyjściem z azylu zostanie zaszczepiony tylko przeciwko wściekliźnie, jest to wliczone w koszt wykupienia psa, koszt wykupu-20zł. W nowym domu więc trzeba go będzie odrobaczyć, wkąpać, odpchlić itp.(w zimie nie ma za bardzo w azylu warunków na kąpiel); nie wiem jak chodzi na smyczy-być może trzeba go będzie troszeczkę podszkolić ale nie powinno być to trudne bo to mądry pies; zachowanie czystości-początkowo może być problem, bo pies długo był w kojcu ale szybko się nauczy bo jest inteligentny; w stosunku do psów nie jest jakoś szczególnie awanturniczy.
  6. [quote name='Evas']Właściwie już nie wiem, może ze schroniska prędzej znalazłaby dom? A tak każdy myśli, są inne, biedne - a przecież jej nie jest źle. Na tyle ogłoszeń, które ciągle daję - były trzy propozycje, w tym dwie się wycofały, a trzecia z małej miejscowości nad morzem, bo z rozpędu dałam ogłoszenie do jakiejś gazety w tym rejonie.[/quote] na pewno ze schroniska nie znalazłaby szybciej domu. Schowałaby się w budzie i nikt by jej nie zobaczył, pewnie ze stresu zachorowałaby w końcu i to byłby jej koniec. Ze schronisk najszybciej wychodzą psy które rzucają się w oczy, podchodzą do krat. Tam małej Figusi byłoby trudno. Miała więc sporo szczęścia-w nieszczęściu. Uratowałaś ją.
  7. [quote name='Perfi']fajny ten Atosek :) jaki on jest duzy?[/quote] z tego co wiem to wielkości sznaucerka mini mniej więcej:p
  8. Samych wspaniałych chwil w tym roku 2007 życzę:Rose:
  9. [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/6649/aza1vj1.png[/IMG] takie cudo i nie ma domu:(
  10. Figuniu ty też znajdziesz swój dom, taki najlepszy na świecie. Jakie szczęście że nie trafiła do schroniska, tam by jej nikt nie wypatrzył - przerażonej małej Figusi.
  11. [IMG]http://img453.imageshack.us/img453/6205/atoslf1.jpg[/IMG]
  12. oby sie udało. Ten rok zaczął sie tak fatalnie ( o końcu starego nie wspominając), że przyda się choc jedna dobra wiadomośc.
  13. Chiałabym podziękowac za pomoc i współpracę, poświęcenie, domki tymczasowe ( z narażeniem na remont i inne straty), stałe, pomoc w szukaniu domów, przewożenie psiaków (szczególnie za poświęcenie ludzi kórzy wozili psy PKP-bywało ekstremalnie), sieci kontaktów organizacyjnych, ratowanie, wspólne nerwy, dyskusje, znajomości bliższe i chwilowe, telefony, długie rozmowy, dobre rady, pocieszanie, ratowanie... ...no dobra-koniec bo post będzie za długi i się skasuje;-) Szczególne podziękowania dla Marmar, Amanita, Wandul66, Anilla, Supergoga, Mona4, Syla, Magdalenka, MagYa^^ , Bea1, Aga i Theta, Halbina, Jotka, Marchewa, Formica i wielu innych osób, wymienic wszystkich nie sposób - wybaczcie :oops: Pomimo tego, że bywało i jest nerwowo, jednak było warto-żaden pies w tym roku nie pojechał do schroniska (oprócz 4 grudniowych pechowców), zawsze to jakieś doświadczenie życiowe, można sobie wpisac w cv:evil_lol: W Nowym Roku życzę wszystkim wytrwałości i spokoju, tego żeby na PWP wisiały max ze 2 wątki, wszystkie psy (koty, konie, króliki ,świnki morskie i inne) miały mądrych właścicieli, sterylizacja/kastracja stała się powszechnym zwyczajem, schroniska były puste i lśniły czystością, pracowli w nich uczciwi ludzie z pojęciem, żeby Polacy stali się narodem który potrafi rzeczowo dyskutowac zamiast się awanturowac (boję się się że to nasza cecha narodowa, słyszałam taką opinię kilkakrotnie i jest w tym pewnie sporo prawdy, trudno to będzie zmienic). Mam nadzieję że jakimś cudem, wspólnymi siłami uda się wyciągnąc choc częśc psów z M.:roll: [FONT=Comic Sans MS][SIZE=5][COLOR=magenta][B][U]Szczęśliwego Nowego Roku 2007!!![/U][/B][/COLOR][/SIZE][/FONT]
  14. Chiałabym podziękowac za pomoc i współpracę, poświęcenie, domki tymczasowe ( z narażeniem na remont i inne straty), stałe, pomoc w szukaniu domów, przewożenie psiaków (szczególnie za poświęcenie ludzi kórzy wozili psy PKP-bywało ekstremalnie), sieci kontaktów organizacyjnych, ratowanie, wspólne nerwy, dyskusje, znajomości bliższe i chwilowe, telefony, długie rozmowy, dobre rady, pocieszanie, ratowanie... ...no dobra-koniec bo post będzie za długi i się skasuje;-) Szczególne podziękowania dla Marmar, Amanita, Wandul66, Anilla, Supergoga, Mona4, Syla, Magdalenka, MagYa^^ , Bea1, Aga i Theta, Halbina, Jotka, Marchewa, Formica i wielu innych osób, wymienic wszystkich nie sposób - wybaczcie :oops: Pomimo tego, że bywało i jest nerwowo, jednak było warto-żaden pies w tym roku nie pojechał do schroniska (oprócz 4 grudniowych pechowców), zawsze to jakieś doświadczenie życiowe, można sobie wpisac w cv:evil_lol: W Nowym Roku życzę wszystkim wytrwałości i spokoju, tego żeby na PWP wisiały max ze 2 wątki, wszystkie psy (koty, konie, króliki ,świnki morskie i inne) miały mądrych właścicieli, sterylizacja/kastracja stała się powszechnym zwyczajem, schroniska były puste i lśniły czystością, pracowli w nich uczciwi ludzie z pojęciem, żeby Polacy stali się narodem który potrafi rzeczowo dyskutowac zamiast się awanturowac (boję się się że to nasza cecha narodowa, słyszałam taką opinię kilkakrotnie i jest w tym pewnie sporo prawdy, trudno to będzie zmienic). Mam nadzieję że jakimś cudem, wspólnymi siłami uda się wyciągnąc choc częśc psów z M.:roll: Szczęśliwego Nowego Roku 2007!!!
  15. Chiałabym podziękowac za pomoc i współpracę, poświęcenie, domki tymczasowe ( z narażeniem na remont i inne straty), stałe, pomoc w szukaniu domów, przewożenie psiaków (szczególnie za poświęcenie ludzi kórzy wozili psy PKP-bywało ekstremalnie), sieci kontaktów organizacyjnych, ratowanie, wspólne nerwy, dyskusje, znajomości bliższe i chwilowe, telefony, długie rozmowy, dobre rady, pocieszanie, ratowanie... ...no dobra-koniec bo post będzie za długi i się skasuje;-) Szczególne podziękowania dla Marmar, Amanita, Wandul66, Anilla, Supergoga, Mona4, Syla, Magdalenka, MagYa^^ , Bea1, Aga i Theta, Halbina, Jotka, Marchewa, Formica i wielu innych osób, wymienic wszystkich nie sposób - wybaczcie :oops: Pomimo tego, że bywało i jest nerwowo, jednak było warto-żaden pies w tym roku nie pojechał do schroniska (oprócz 4 grudniowych pechowców), zawsze to jakieś doświadczenie życiowe, można sobie wpisac w cv:evil_lol: W Nowym Roku życzę wszystkim wytrwałości i spokoju, tego żeby na PWP wisiały max ze 2 wątki, wszystkie psy (koty, konie, króliki ,świnki morskie i inne) miały mądrych właścicieli, sterylizacja/kastracja stała się powszechnym zwyczajem, schroniska były puste i lśniły czystością, pracowli w nich uczciwi ludzie z pojęciem, żeby Polacy stali się narodem który potrafi rzeczowo dyskutowac zamiast się awanturowac (boję się się że to nasza cecha narodowa, słyszałam taką opinię kilkakrotnie i jest w tym pewnie sporo prawdy, trudno to będzie zmienic). Mam nadzieję że jakimś cudem, wspólnymi siłami uda się wyciągnąc choc częśc psów z M.:roll: [FONT=Comic Sans MS][SIZE=5][COLOR=magenta][B][U]Szczęśliwego Nowego Roku 2007!!![/U][/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] __________________
  16. Atosku hop na 1 mam nadzieję że wszystko o.k. :(
  17. znowu po sylwestrowych hukach bedzie pełno zagubionych psów. Wczoraj wieczorem spotkałam taką jamniczkowatą suczkę, przerażona biegała wzdłuż ulicy-nie dała się złapac i uciekła gdzieś.. Uważaj Figuniu i się nie bój. Pani o cię obroni.:bluepaw: :bluepaw:
  18. [SIZE=4][B]hej Dinko co tu takie pustki?:cool1: [/B][/SIZE]
  19. [quote name='halbina']Ale kiedyś, jak miałam psy odwiedzałąm weterynarza dwa razy w roku, teraz robię to chorobliwie często...[/quote] ja też coraz częściej odwiedzam wet. Ostatnio zamiast chodzi do lekarza med, chodzę do wet. Taniej, wygodniej , szybciej. Skutek ten sam. Ostatnio np. ugryzła mnie świnka morska (niewdzięczne bydlę peruwiańskie);) Zdrowiejcie pieski kochane!
  20. nick nowy a styl ten sam. Rzeczywiście zabawne. :shake: Jeśli jest prowadzona zbiórka na leczenie psa to proszę uczciwie podac koszty, dopóki pies przebywa w azylu jest leczony na koszt azylu. Czy "skutecznością na dzień dzisiejszy" jest zbiórka na dg ? Nie pierwsza taka sytuacja.
×
×
  • Create New...