heh, śnił mi się dziś pudel... że ko wykąpałyśmy i poszłyśmy ostrzyc, a pani fryzjerce się tam spodobał, że go wzięła :evil_lol:
i był taki piękny, pachnący, w chabrowej obroży.. :P
heh, idę na rower, bo zaś dupcę:P
to prawda, widać, że ludziom tam pracującym zależy na psiakach i znają ich charaktery :)
zara go przechrzczę :P
pudla już próbowałam wcisnąć pewnej miłej Pani, ale bez odzewu narazie...
i wkleiłam go na pudlowe podforum..
dam jej ostatnią szansę na kurację linką i gwizdkiem, z odcinaniem linki po kawałku, a jak nie to, to będzie buba :diabloti:
nie wiem jak, może się przekonamy :evil_lol:
tzn jeżeli się zdecyduję jednak, to w konsultacji ze szkoleniowcem, bo teoria teorią... ;)
3 min, bo wiem, gdzie łażą kotki :evil_lol:
muszę przyznać, że mnie się też wyjątkowo podoba klimat i kolory tych zdjęć :loveu:
a mnie się raczej moje zdjęcia nie podobają :lol:
obroża elektryczna :evilbat:
no to, co zwykle - wy sobie jedźcie tym rowerkiem, a ja się zajmę swoimi sprawami :diabloti:
i trzeba ją było znaleźć, zapiąć i już nie spuszczać. nigdy więcej :diabloti:
chyba, że z OE :evil_lol: