Jestem zalamana i plakac mi sie chce.Pies ma zaniki miesni i przerost prostaty.Konieczna jest jak najszybsza kastracja.W czworke nie moglismy go ulozyc do usg.Dostal zastrzyk przeciwzapalny i antybiotyk.I zobaczylam mase,ale to mase,nie skore psa tylko pchly.Kupilam szmpon w koncentracie i fiprex dla moich suk bo mialy z nim kontakt.Wlozylam go do wanny i to co zaczelo leciec to najpierw mnostwo krwi,bylo czerwono.Tak byl przez nie pogryziony.Skakaly,mialam je na rekach,twarzy,wszedzie.Wyskoczyl mi z wanny,zaczal sie otrzepywac...Pchly mam wszedzie.Ja czegos takiego w zyciu nie widzialam.Wylalam na niego dwa opakowania tego fiprexu dla moich suk,bo po kapieli i tak jeszcze wszystko sie ruszalo.Na razie zamknelam go w klatce.Lazienke cala zlalam domestosem...Boze...Dobrze ze mojego meza nie ma bo sama dzisiaj musialabym szukac tymczasu...Dzieci w domu przerazone...Ach..