-
Posts
12460 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by oktawia6
-
Pani Krystyno-pieski maja dom.Zycie zatoczylo koło w dobra strone :)
oktawia6 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
one czekają by spac pod ciepłą kołderką-:placz: -
:placz::loveu:przeboski!:sweetCyb:Dzięki za piękne zdjęcie!!!nie martw się tym przepisem-jest u Ciebie jest Twój-o oni o mało go nie zabili-niech się gniotą-powiem subtelnie. Idzie lato-trzeba bardzo uważac-jak będzie gorąco krótkie spacerki: tylko siu i kupa i do domu-Pekińczyki zagrożone poprzez bardzo płaską kufę!!!. Będę Ci musiała zamówic i wymyślę koncepcje na super przeróbeczkę tego słodkiego ząbeczka:razz:
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
oktawia6 replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra'] nie mam chlewa , to muszą spac w łóżku :evilbat: ale to się zmieni , łańcuch , buda i nikt nie będzie mi wbijał pazurów z plecy :cooldevi: [/quote] czadzior Vectra! :megagrin::ylsuper: co do łańcucha to mogę Ci przesłac-mam ponad metr w szafie-nówka sztuka-gruby-do wieszania huśtawki-skrócisz go do 20 cm przypniesz do tej wanny co leży na Twoim ogródku i gotowe!:evil_lol: resztę łańcucha starczy Ci na pozostałe psy-akurat do podzielenia z 80 cm:diabloti: -
[quote name='malagos'] [B]Zobaczcie, co sie robi Boryskowi - po zastrzykach martwica skóry, tych placków ma już kilka, a jk powiedziała nasza znajoma wetka, moze być niedlugo cały kot w ranach! To go boli, saczy sie wysięk, ale na razie daje sie smmarować - powinien dostać środki bodźcowe, ale to kolejne zastrzyki [/B] [/quote] słuchaj Malagos: on przypomina kota po doświadczeniach....czy nie podejrzewasz, że był trzymany jako kot do testów? jakby przed 5 minutami wyszedł z laboratorium dokładnie tak wygląda..... ======================================================= P.S. Leskakoga: kiedyś miałam sytuację identyczni ludzie: pijak po wyroczkach, "wyroczki" nie wyroki, miała Ratlerka (miał-bo dzięki mnie go już nie ma:diabloti:) jak zobaczyłam (2 razy mi stykło) że bije go na ulicy, raz widziałam z przystanku wział go za kark jak królika się podnosi: jedną ręką trzymał w powietrzu drugą po brzusiu bił ! czy myślisz, że ktoś mu coś powiedział?! NIKT! a ja sobie pomyślałam: czekaj skk......syny ja cię załatwię na zimno, reasumując doprowadziłam do tego że sam dzielnicowy razem z mundurowym w asyście-białe berety i towarzystwem opieki odbierali tego Ratlerka bu zorganizowac całą akcję dopiąc wszystko: zeznania świadków z sąsiedniej kamienicy, imienne! wszystkie osoby, które nic nie zrobiły NIC przez 7 lat-tyle to trwało! mnie zajęło to 4 tygodnie-by piesek leżał w piernatach w nowym domu-tylko jedna osoba bo reszta "się bała" kiedyś go pod sklepem też spotkałam nie wiedziałam kto, co on robi z tym psem, wyzwałam go od skk.wysynów i psychopatów i tak dalej wpadłam w większy szał niż on był na kacu pusto na ulicy się zrobiło-poszło o to że Ratlerek błąkał się po ulicy wzięłam go na ręce pytałam przechodniów czy to ich, jak już miała odejśc ten śmiec podszedł i powiedział "pani TO postawi" i wyrwał mi tego małego szkelecika który ważył niecałe 3 kg i walnął o beton-wtedy wpadłam w szał:angryy: od tego się zaczęło-i tylko raz byłam świadkiem jak się znęcał-a sąsiad trzęsidupa opowiadał jak on w pijackim amoku biegał po ulicy, piesek na ruchliwą ulice uciekał przed nim, ten go bił karabińczykiem po głowie-NIKT nic nie zrobił. cieszę się, że mnie spotkał by go wreszcie zabił-tak się jego rozrywki skończyły a i TZ jakby go spotkał to morde by mu obił-tylko ciągle żałował "no patrz nie mam znów szczęścia nie spotkałem go:placz::cool1:" takie śmieci powinny byc wysyłane do Chin by zasilic ich stołówki a dzielnicowemu powiedziałam, że niech używa swoich uprawnień bo policja ma prawo razem z TOZ-em odbierac i ścigac takich sadystów-dostali też szkolenie od TOZ-u w komendzie:razz:
-
[quote name='magda bb'] To niestety smutna rzeczywistość.......:-( nic dodać nic ująć...... Orzeszek jest piękny, gdybym nie miała 7 psów-[B] większość od 30kg w zwyż......[/B]:evil_lol: dałabym mu domek. Niestety przy naszym zwierzyńcu spokoju to on by nie miał.... Miejmy nadzieje że jednak znajdzie domek. Orzeszku trzymam kciuki! [/quote] oj to prawda-ogromne psy i to już jest watacha-duże ryzyko. ludzie jako puste masy tak-tworzą polskie schroniska: pytają się głupkowato: "no skąd tyle psów się bierze w schroniskach!" ja na to: " św. Mikołaj nie podrzuca to "dzięki" ludziom tam umierają", na samym Paluchu 400 psów tygodniowo przybywa a staruszkami nawet nikt na nie nie spojrzy-tyko nikły odłamek chce takiego psa-świadomy troskliwej opieki jaką musi zapewnic.
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
oktawia6 replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra'] jeszcze musi schudnąć , bo ciasno w łóżku . [/quote] chcesz dyskretnie dac do zrozumienia, że ze wszystkimi śpisz w łóżku?:razz::siara: -
Jogi: skopiuj proszę te banery zaraz znikną na wątku
-
[quote name='oktawia6'] mała misia Kosmiczna i Orzeszek jutro na zdjęciach będą oglądane prze tę panią ciekawe kto zostanie wybrany..... [/quote] odpowiedź jest na wątku Orzesia:roll: P.S. mam pytanie: czy zamówic śliczne allegro dla Kosmicznej-przejrzałam cały wątek i wybrałam jej zdjęcia, czy mogę zamówic oddzielne allegro dla Kosmicznej-podając telefon do wolontariuszki, która się nią zajmuje? jeśli tak to jaki kontakt.
-
niepotrzebnie robiłam sobie nadzieje: pani chce jednak szczeniaka, który będzie małym pieskiem (dzwoniła wcześniej w sprawie Jacusia który został u mnie na stałe) Wiecie co, zastanawia mnie (ale to retorycznie tylko...) co się dzieje za rok, 2 lata z rozkosznymi szczeniaczkami, które ludzie adoptują ze schroniska, które chcą by by były małe potem po roku z 2 kg bułeczki rośnie pies 25 kg...... Jacuś też ważył 2 kg.....teraz 15 nadal rośnie, gdy jej powiedziałam że teraz waży już tyle (choc i tak zostaje u mnie) to powiedziała "oj nie:crazyeye:" to tylko rozmowa..... co by było gdyby z 2 kg za 6 mies. było 15 a potem do 30 kg nawet po roku.....statystyki schroniskowe dają tą odpowiedź.....
-
ByŁa ŻywĄ PochodniĄ-maŁa Sunia Z Torunia znalazła domek!!!!!!!!
oktawia6 replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
[B]Asia F skupiuj banery które wstawiłam na pierwszą stronę do pierwszego postu-muszą byc widoczne[/B] -
zaprojektowałam banery-wykonała je Misiaczkowa, proszę brac do podpisów: 500x100 250x100 100x100 p.s. Jogi skopiuj je do pierwszego postu na pierwszą stronę.
-
wieczorem będą banery specjalnie przygotowane.
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
oktawia6 replied to Vectra's topic in Foto Blogi
ja się popłakałam jak dzciecko a wiele widziałam-to przechodzi wszelkie pojęcie! Vecrta pamiętasz testy szkolne?:cool1:ciekawe co by "temu roszkonemu panu" wyszło co to zrobił prawda? no i co na to słodka pani psycholog? -
jeszcze nie mam odpowiedzi:roll:
-
ByŁa ŻywĄ PochodniĄ-maŁa Sunia Z Torunia znalazła domek!!!!!!!!
oktawia6 replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
ja mam 6 psów:roll:w mieszkaniu Czy wystawic coś na bazarkach? Misiaczkowa pyta-dla sunieczki-ma łądne ciuszki dziecięce. Zamówiłam banery proszę bierzcie je do podpisów! jeśli będziecie mieli z tym problem-bo podobno są z tym kłopoty piszczcie do moda on to zrobi: [B]500x100[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=110984"][IMG]http://i28.tinypic.com/zsmno9.jpg[/IMG][/URL] [B]250x100[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=110984"][IMG]http://i29.tinypic.com/2e3s57p.jpg[/IMG][/URL] [B]100x100[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=110984"][IMG]http://i27.tinypic.com/vrr6gx.jpg[/IMG][/URL] __ ________________ -
[CENTER] [IMG]http://i27.tinypic.com/t82f5k.jpg[/IMG] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=110984[/URL] [SIZE=4][COLOR=Red][B] palona żywcem::angryy::angryy::angryy: [/B][/COLOR][/SIZE] [/CENTER]
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
oktawia6 replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[url]http://i56.photobucket.com/albums/g178/asiaf1/szukaja%20domu/IMG_2369.jpg[/url] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=110984[/URL] [SIZE=4][COLOR=Red][B] palona żywcem::angryy::angryy::angryy: [/B][/COLOR][/SIZE] -
ByŁa ŻywĄ PochodniĄ-maŁa Sunia Z Torunia znalazła domek!!!!!!!!
oktawia6 replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
[quote name='asiaf1']Wątek ten zakładam na prośbę mojej znajomej, która wypatrzyła tę sunie w schronisku. Sunia ma na imię Diana. Mimo, że nie ma jeszcze 2 lat jej życie to pasmo nieprzerwanych cierpień. Diana mieszkała w rodzinie gdzie brakowało wszystkiego, ale zawsze były pieniądze na alkohol. Czasami nic nie jadła przez kilka dni, bo pijani właściciele zapominali ją nakarmić. Dla zabawy przypalali ją papierosami. Podczas jednej z alkoholowych libacji postanowili się zabawić-polali sunie wódka i podpalili. Tylko dzięki temu, że przerażona sunia wybiegła na ulicę ocaliła swoje życie. Jeden z przechodniów zobaczył żywa pochodnię i rzucił na nią swoją kurtkę. Suknia została odwieziona do schroniskowego szpitaliku gdzie dochodzi do zdrowia. Pomimo tego, co przeszła nadal kocha ludzi. Sunia jest bardzo delikatna i nie wiadomo czy sobie poradzi z innymi psami kiedy zostanie przeniesiona do normalnego boksu Sunia ma niewiele czasu na znalezienie domu. Czy ktoś pokocha tą kruchą, malutką istotkę i pokaże jej, że od ludzi może dostać miłość a nie tylko kopniaki, bicie i cierpienie? Istnieje możliwość umieszczenia Diany w jednej z warszawskich klinik gdzie będzie pod fachowa opieką wspaniałych lekarzy. Niestety ja mam na utrzymaniu kilka psiaków, które tez szukają domu i nie jestem w stanie wziąć na siebie ciężaru opłat za leczenie suni. [URL="http://i56.photobucket.com/albums/g178/asiaf1/szukaja%20domu/IMG_2370.jpg"]http://i56.photobucket.com/albums/g178/asiaf1/szukaja%20domu/IMG_2370.jpg[/URL] [URL]http://i56.photobucket.com/albums/g178/asiaf1/szukaja%20domu/IMG_2377.jpg[/URL] [URL]http://i56.photobucket.com/albums/g178/asiaf1/szukaja%20domu/IMG_2369.jpg[/URL] [/quote] k..rwa mac:angryy::angryy::angryy:od czasów Krzyczek nic mnie tak dogłębnie nie wyprowadziło z nerw by się tak w......rwic zgłoście to proszę! ja byłam świadkiem niejednokrotnie przeciwko opiekunom/sadystom-złożyc zeznania na piśmie, zebrac świadków -
nocno/poranne spojrzenie na Orzesia
-
[quote name='sacred PIRANHA'] mi pijany burak pobil psa metalowa tyczka...w sumie to wzial sie znikad(bylam z psem na polach) i wymyslil sobie ze pokaze mi cos za rogiem...moj jeszcze wtedy lagodny wyzelek beigal sobie miedzy nami i sie cieszyl ze mam z kim rozmawiac...jak koles szarpnal mnie za reke a ja krzyknelam to pies zaczal szczekac...a koles za palke (teznie wiem skad ja wzial) i zaczal okladac psa...ja tutaj akurat nie zaczelam i nie prowokowalam...ale z pijanymi nigdy nie wiadomo...a dodam ze koles tez byl niby taki pijany ze sie przewracal jak za nami potem biegl... [/quote] rany bosskie co za zdarzenia:shake:ale jak pijany to jakby mi mojego psa pobił to na łbie bym mu zgięła ten pręt po chińsku:angryy: mnie (dawno temu jeszcze jak miałam jednego psa:eviltong:) na Nowolipkach zaczepił/zagadnął pijaczek-ale był trzeźwy widac, że na kacu ostrym, po mordzie wyczytałam od razu, że może byc agresywne, podchodzi i pewnym tonem zaczepnie "nakazuje" mi " pani mi odda tego psa" (byłam na spacerze z moim wówczas młodziutkim Gryfonikiem) a ja do niego: "cooo?" "pani mi odda tego psa mówię!" byłam pod moim blokiem w sumie-jednak by mój TZ zszedł do mnie musiałby okrążyc całe osiedle z drugiej strony, nie zdążyłby-kalkulowałam szybko, patrzę mu prosto w oczy-sięgałam do kieszeni po żel:cool1: co by prosto w klatkę się przykleił-już miałam rączkę w kieszeni a tu zza rogu jego 2 kolesie wypełzli jak spod ziemi-i stanęli wokół mnie-co ciekawe nogi miałam z waty-ale nie o siebie się bałam o nie-więc pytam go "a żonę by pan oddał?" a on wk..rwiony jeszcze bardziej" nie mam żony i nie chcę jej:angryy:" no to ja mu na to: "to jak go kocham tak samo jak pan nienawidzi swojej żony i musicie mnie zamordowac wszyscy tu pod blokiem" chwila milczenia głucha......"yyyy to pani da mi papierosa!" dałam mu to co paliłam bo miałam tylko na spacer jeden bardzo się ucieszył z niego bo była nawet moja szminka:eggface: no i potem okazało się jak dłużej pomieszkałam, że to menel z sąsiedniego podwórza, i zapamiętał mnie-potem mówił dzień dobry" i nadskakiwał jak mógł w komplementach-potem go uczyłam jak ma przestac pic wódkę ale nic to nie dało-kłaniał mi się nisko przez całe 3 lata jak mieszkałam na Muranowie.