Celinko, on wielki był! Jak mój palec. Siedział na misce z wodą, ona poszła się napić. Szła do mnie i głowa jej rosła na moich oczach. Narobiłam krzyku, za telefon do weta, a TZ-et zobaczył, ze tam taki szerszeń siedzi. Niebezpieczne są.
Wiolu, czy ktoś do Cię dzwonił. Bo ta pani odpisał mi raz jeszcze. Chyba piesek wpadł jej w oko, zaprosiłam na wątek, gdyby chciała popytać.
Betbet, szkoda, no...
Dostałam kolejnego maila, od Pana, który ma dylemat, bo na jednym zdjęciu jest jasny, a na drugim ciemniejszy.[I] To jaki on jest? [/I] :evil_lol:
Betbet, chcieć to móc! A Ty sprytna dziewczyna jesteś ;)