-
Posts
19364 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by akucha
-
Wystawione. No cóż debili nie brakuje przeciez... I nie są brzydkie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
Pokaze Wam cos naprawde super.Szczeniaczek 50 kilo MA DOM
akucha replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Jakoś nikt o niego nie pyta... dziwne. -
[quote name='Betbet']cholernie rezolutny, zdolny i wredny(zawsze się trafi czarna owca w rodzinie;)) rozmawiałam z nim telefonicznie. stwierdził: "Ja bym się tam wstydził z nim wychodzić(smiech gromki) ale nie bardziej niż z Tobą" [/QUOTE] :megagrin::megagrin::megagrin: Już go uwielbiam!!! Wy to swoje oryginalne poczucie humoru to genetyczne macie! Betbeciku, czuję, że temat Cię dręczy... trudno coś radzić, musisz przemysleć, a przecież uczyć się miałaś :mad: Potrafię sobie wyobrazić, jak pragniesz swojego zwierza, a ten maluch zapada w serducho. Jego wiek nie ma tu nic do rzeczy, jest w wieku mojej Pyni, czy ona wyglada na staruszkę? :lol: nie mówiąc już o zachowaniu. On potrzebuje miłości, zabawy, potrzebuje być czyimś psem-przyjacielem; nigdy tego nie zaznał, przez całych 10 lat :-( Póki co, jest nikomu niepotrzebnym, nieszczęsliwym stworkiem, który budzi tyle emocji. Jakie to smutne...
-
:evil_lol: Posiadanie małych psów, to coś na kształt bycia matką wielodzietną. Moim zdaniem one nie mają tego dostojeństwa i filozoficznej natury wielkopsów. Nie dają poczucia bezpieczeństwa i spokoju. To rozwrzeszczone, wszędobylskie - w moim pzypadku - rozpuszczone bachory :evil_lol: Hehehehe, myślisz, że nie wytrącą kubka z herbatą i po plecach nie podrapią? Małe toto, skoczne, wszędzie wlezie. Ich ego przewyższa wzrost wielokrotnie. Uzurpują sobie prawo do uczestniczenia we wszystkich domowych czynnościach. Siedzisz, one też muszą! Przecież nie na podłodze, bo stamtąd nie widać tego, co dzieje się na stole. Obłażą zatem kanapy, fotele, łóżka, parapety, stoły, ławy, kabiny prysznicowe, niższe półki :roll: Ile przy tym kubków życie straci, doniczek z ulubionym kwiatkiem i innych drobiazgów. Te bachorki żyją w przeświadczeniu, że Ty mieszkasz u nich :lol:, a mieszkanie to wielki plac zabaw; pranie na suszarce to wielkie kolorowe puzzle, które należy ułożyć na podłodze, niedomknięta szuflada czy szafka, to pudełka z zabawkami. Denerwują się, gdy robisz im porządki, więc szybko organizują sobie nowy plac zabaw. Stąpasz potem wieczorami po najrózniejszych piszczących piłkach, świniakach i innych maszkaronach. I spróbuj potem rano znaleźć, pozostawione gdzieś przez nieuwagę, części garderoby! Są zazdrosne, więc chadzają stadnie. Wścibskie, więc łażą za człowiekiem krok w krok. Rozwydrzone do granic możliwości, więc to one dyktują, o której godzinie powinnas położyć się spać. Tak długo siędzą i jęczą-kwęczą, aż poczłapiesz do "własnego" łóżka, opatulisz kołdrami, kocami i uśpisz. Cieszę się, że czytać na dobranoc nie muszę i czasami uda się na wieczorne dogo wrócić. Nie są łagodnymi myszkami!!! :evil_lol: To awanturnice rozdarte, jazgoty i histeryczki. I takie maślane ślepia mają przy tym.... Obiecujemy sobie z TZ-etem, że kiedyś kupimy sobie dwa duże psy :lol:I będziemy mieli mądre i posłuszne sierściuchy. No ciekawe... Podobno psy upadabniają się do właścicieli, to jak ja dam radę? :diabloti:
-
Sznaucerowata,15stoletnia Diana-a juz wątplismy! Ma DOM :) !!!
akucha replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Spróbuj Gabi, chciałoby sie przynajmniej oczy nacieszyć :lol: -
Pokaze Wam cos naprawde super.Szczeniaczek 50 kilo MA DOM
akucha replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Ma 3 gapów, a to aukcja profilaktyczna, bo on na kwarantannie jeszcze. -
Nieźle, nieźle... :evil_lol: Ja myslę, że ona jednak wie, co robi. Nie słyszy, ale przecież widzi i czuje, że jej sprzęty na łepetynę lecą. Skłaniam się ku stwierdzeniu, że ten typ tak ma. Widzę, że przedszkolaki Perza rozruszały, Groszek porywa się na jego zabawki!!! :lol: Dlaczego te krzaczki tak Glutka zaczepiają?
-
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
akucha replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Fajowe dziewuchy. Rozbrykane, niepokorne, z charakterem. Lubię takie!!! :lol: Aaaa... i rozpuszczone są, żyją jak chcą i są szczęśliwe. A przecież o to chodzi. Ładne!!!!!! -
Dziękuję Zosiu :lol: Ona jest taka urocza i kochająca. Maupo, jaka radość?! One są ostatnio na "nie" Trawa wiosenna, błeeeee... Mam nowe i co??? Bedę mumin, bo lubię!!!! Będę w dechach leżeć, lubię brudną być, odczep się! Życie jest do d....y Tylko Pynia się cieszy :lol: Zepsuli im podwórko, zaginęly zabawki... obcy w ogrodzie...
-
Radość made in Pynia :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: No mów do mnie jeszcze!!!!!!! A teraz dasz buziaka!!!!!!!
-
I kosztuje, kosztuje, kosztuje... :cool3: A Czarne dziecko w domu już :multi::multi::multi: