Jump to content
Dogomania

akucha

Members
  • Posts

    19364
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by akucha

  1. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/211/d6ee715d20659636.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/249/036ea5e2cd9d8c53.jpg[/IMG][/URL]
  2. [SIZE="1"]Łączę się w bólu... uszu :lol:[/SIZE]
  3. Fajniuchna sunia!!! ma takie spojrzenie... Łobuza!
  4. To nie ona. Ja nawet nie znam tej suni ze zdjęć.
  5. A tam łyska, kondorzątka widziałaś? Pięknie focisz!!! Ale tez i obiekt urodziwy... [SIZE="1"]Skrzypka mam w chałupie... moje biedne uszy :placz:[/SIZE]
  6. Neloniku, podeslij mi na PM link, co? Bo tak czyściłam skrzynkę, że mi teraz wstyd :oops:
  7. O litości, jaki to super duecik :placz:
  8. Jakie piekne foty!!!!!! :multi: Kradne do ogłoszeń!
  9. No widzisz, ona usłuchana córeczka jest :lol: Prosimy o foteczkę z ukochanym pieńkiem, dobrze?
  10. Patrzałeczka, ho ho, ho... Śliczna i wychodzi na to, że inteligentna :lol: Słoneczko, BRAWO!!!! Jakaż Nelonik musi być Ci wdzięczna za kuwetkowe umiejętnosci!!! Ja bym była :roll: "Sztuczne myszy z dżwiękiem", buhahahahaha... Neloniku, ona musi miec słuch idealny, skoro wybiera ćmy pająki i szemranie spod pokładu. A lubi w futerale spać? Bo mój Wiewiór uwielbia! Fotosiku, przyśpiesz nooo.
  11. :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Smaczna ta listewka! I kto się ośmieli powiedzieć, że ona za duża? Lukrecjusz żywczyk jest :loveu:
  12. Motilla, to jest dopiero maupiątko przez duże [B]M[/B] :evil_lol:
  13. [quote name='hop!']Owszem, na tym wątku gromadzą się głównie "wszyscy pod wrażeniem" i "oglądacze" historii obrazkowych. Niestety, brakuje tych, którzy są "chętni do pomocy". Ile osób odwiedzających ten wątek pomogło/pomaga Maupie w szukaniu domów dla jej tymczasów? Ile osób zaproponowało jakąkolwiek pomoc? I pytanie podstawowe: czy Maupa kiedykolwiek poprosiła o pomoc? Nieważne, czy finansową, czy jakąś inną. Z tego, co zauważyłam to nie. Wniosek jest prosty: Maupa sobie radzi i nie oczekuje od nikogo pomocy, a osoby odwiedzające wątek mogą się skupić tylko na zachwytach.[/QUOTE] Pieknie to ujęłaś :lol: Dziekujemy!!!!!!!! :multi::multi::multi: Dobrze, że są tacy ludzie, można sobie odetchnąć i pozachwycać się normalnością. I na całe szczęcie Maupa nie musi się nikomu tłumaczyć z tego, co robi, jak robi i z kim robi.
  14. Też tak myslę :lol: I podziwiam tego "odszczepieńca".
  15. [quote name='Maupa4']Oktawia - na razie bardzo mi przykro ale nie ... ja mam jeszcze dwa głuche szczeniaki na tymczasie. A trzy głuche szczeniakach lejące i koopające gdzie popadnie powoli zamieniają nasze życie w lekką paranoję - pomijam już to w co zamieniają nasze podłogi :cool3:. [/QUOTE] To chyba jasna odpowiedź. A na fotkach widać, że maluchy wciąż u Maupy. Źle robisz Maupo, wybierasz chore buldożki (to nie psy przecież). Wywalasz na nie ciężką kasę i oddajesz do nowych domów. To nie jest trendy na dogo. Powinnaś poczekać aż wylądują w kartonie jako szkielety na jakimś parkingu, albo w schronie; ewentualnie, zawisną na allegro z informacją: oddam albo uśpię. Wtedy bierzesz, rozpaczasz, tytuł wątku krzyczy, że to ostatnie chwile. Jesteś "wielka". Wszyscy pod wrażeniem, chętni do pomocy. Bazarki, cegiełki, darczyńcy. Laury, metamorfozy, szyk! Oto Postać na dogo! A Ty taka Zosia-Samosia. I jeszcze miłośc do rasy... eeee... Nawet nie podajesz ile ich już w nowych domach, ilu masz wirtualnych podopiecznych, ilu pomogłaś. Twoje tymczasy jakoś tak szybko zdrowieja, normalnieją, szczęsliwe są i bezpieczne. Za normalne to wszystko. GRZECH!!! Mona i Maja to byly bardzo szczęśliwe i zdrowe bulwy... Po latach na łańcuchu, wpieprzania śrutu i wydawania kolejnych miotów powinny zdechnąć, a nie zostać domowymi pieszczochami. Po głuche i ślepe Żwirki i Muchomorki zapewne na giełdzie ustawiłyby się kolejki, a o kulawą, starą Marcelinkę bili się pod gdańskim schronem. Chciałabym, żeby tak było... Witam w niedzielny poranek :lol: Foteczki poproszę!
  16. Jesli o mnie chodzi, to mogłabym się i 4 razy urodzić i też nie zgadnę, co to za drzewko... Jeśli kosookie, to gdzies zza Uralu, pojęcia nie mam... medycyna wschodnia. Idę czytać o żarnowcu. [quote name='Zosia4']Akucha - budkę na wysokościach ujęłam specjalnie (he, he) wiedząc, że na pewno wypatrzysz. To jest klatka meteorologiczna - najprawdziwsza i z oprzyrządowaniem. [/QUOTE] To ciekawe :razz: Masz takie hobby?
  17. Bo ona na strazy Matki Gluta i maluchów siedzi. Prawdziw Ojciec Rodziny :lol: Perzu rozbrykany jaki, ale z maliznami nie wygra, one liczebnoscią wykańczają starszaków :evil_lol: Trzymam mocno za oko Muchomorka, niech posłuszne będzie i zdrowieje jak potrafi. Poiszcie jak poszło z kroplówkami i zastrzykami dnia drugiego.
  18. Nie ma Zosi, to sie wysunę przed szereg :evil_lol: Tak, to wszystko jej!!! Skraweczek zaledwie, ona ma przepiekny, bajeczny ogród i same cuda-dziwa w nim!!! I wszystkie nawy zna...
  19. No co, on pies esteta :lol: I to wszystko jego przeciez.... Zosiu, co tam masz za budkę na wysokościach? [SIZE="1"]No co ja zrobię, że taka ciekawska jestem... brzózki podziwiałam i tak mi się wkleiła w oko.[/SIZE]
  20. Monarek... buuuuuu... dlaczego wszystko się go czepia... Dzielne jesteście z tymi zastrzykami i kroplówkami! Mam nadzieje, że szybko wykryta mocznica pójdzie sobie precz. Tak bym chciała, żeby Monar był, po swojemu, ale zdrowy i nie cierpiał. Mona jak jamnik, ciepełko kocyki :lol: mimo wszystko, wygląda ślicznie! Jeśli topiła się Migotka, to mnie nie dziwi specjalnie, to też szalona głowa, napisz, jak to było.
  21. Kosiareczkę szybko odeśpi i następnym razem bedzie znowu ganiał :evil_lol: Oświadczam, że on wizualnie odmłodniał, nie ten pies! [SIZE="1"]Zdejmę, jak rozkwitną w pełni, one białe się tafiły, ale je lubię bo moje....[/SIZE]
  22. "Topienie przez Motillę"... o ja, o ja, o ja.... :cool1: I gdzie Monia nad tą wodę wlazła, co? Przeciez ona nie lubi. A w groszku jej do twarzy :lol: I bardzo ładnie fotografowana jest ta dupeczka chudziutka :lol: Lepiej po wizytach?
  23. Nooooo, rzeczywiscie koncert!!!!!! Piękne są!!! A u mnie już rododendroniki kwitnąć zaczęły :multi: Zosiu, mam wrażenie, ze Barry jakiś szczeniakowaty sie robi, prawda? :lol: Kija nie dostrzegam, widzę psa o pięknej, lśniącej sierści!!! I co, wpuściłaś księcia?
  24. Dawać!!!!! Ja na Barrego, niezapominajki i inne egzemplarze ogrodowe czekam!
×
×
  • Create New...