Jump to content
Dogomania

xxxx52

Members
  • Posts

    11985
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by xxxx52

  1. ulka33-informacje o adoptowanych psach nie sa nigdy (chyba ze to jest ich dobra wola)pracownikom a tym bardziej wolontariuszom schroniska ,w ktorym te psy przebywaly. dokumenty adopcyjne i inne informacje sa do okazania wyzszym organom ,a nie wolontariatowi.Wolontariat ma tylko zajmowac sie wyprowadzaniem psow na spacer ,obsluga pielegnacyjna,nawet nie powinnien wychodzic do boksow,chyba ze kierownictwo podjelo sie wszystkich wolontariuszy ubezpieczyc.A przekazywanie na dogomani to co to jest sad?Musiec to chciec.Wszystko mozna uzyskac rozmowa konstruktywna rozmowa. dlatego ulka33 jezeli masz problemy z tym schroniskiem to wez adwokata i idz do sadu ,bo tylko sadownie dokumenty adopcyjne beda tylko sadowi przekazane.
  2. [quote name='Bärbel Odermatt-Maehler']Od czegos trzeba zaczac. Wywozenie psow na poniewierke to zadne rozwiazanie.[/QUOTE] skad wiesz tak dokladnie ,ze psy z DNH jada na poniewierke? Prosze daj dowody bez dowodow ani rusz.mam dowody poniewierania psow w Polsce,ale czy w Holandi czy Niemczech nie mam dowodow ,ze DNH polskie biedaki daje na tzw"poniewierke"szczepi ,leczy wyrabia paszporty ,kastruje i szuka dla nich domow.Dziwna ta poniewierka.nawet ,ze przekazalaby innym organizacjom czy DT tto i tak psy wygraly los na loteri. tak czytajac te wszystkie Twoje i Twojej kolezanki posty mam wrazenie ,ze tu chodzi tylko o zarobek nic wiecej i jakas chora zazdrosc ,i tylko nie psy macie przed oczami tylko banknoty.ojej jakie to smutne.Tylko jest przeliczanie ....czy wy macie moze z rozliczeniami do czynienia ,ekonomia czy finasowym .Ludzie z tych zawodach to juz maja we krwi tylko rozliczanie kase,bilanse? ja to byla biedna nauczycielka tylko po UAM
  3. [quote name='Bärbel Odermatt-Maehler']xxx5 przestan pouczac ludzi ktorzy mieszkaja w Niemczech jak funkcjonuja tam schroniska one sa pelne psiakow ktore zostaly tam podrzucone przez handlarzy ,ktorzy nie znalezli na nie chetnych.Ty sama powinnas sie lepiej zajac tym zeby psy z Polski bo to jest przeciez twoj kraj mialy godziwe warunki zycia i nie musialy byc wyrzucane za granice na pastwe losu.Jak myslisz jak schronisko w Niemczech jest przepelnione to jakie psy stoja na pierwszym miejscu do uspienia? oczywiscie te biedaki ktore zostaly przywleczone ze wschodniej europy. O nie nikt nie zapyta.Jakim prawem tacy jak ty naganiacze handlarzy psami skazuja Polskie psy na poniewierke?[/QUOTE] Skad ty wiesz tak dokladnie mieszkajac poza granica Niemiec,czy? No,to wpierw zobacze jak ty pomagasz polskim zwierzatkom ,musze od kogos przyklad wziasc,no nie? ja nikogo w Niemczech nie mam zamiaru pouczac ,ja przekzuje tylko informacje ktore uzyskuje od osob duzo wiedzacych i bieglych w sprawach ochrony zwierzat. Psy nie beda przyjmowane jezeli schronisko nie ma miejsc.zawsze sa boksy rezerwowe ,nawet w schronisku majacym 30 psow.jezeli sie cos pisze nalezy miec dowody.Poniewierane psy to sa w Polse w bardzo duzo przypadkach ,proponuje pojechac do pierwszego lepszego schroniska omijajac tylko w Szczecinku i u G.to zobaczysz gdzie sa poniewierane.
  4. [quote name='wellington']Abgabegebühr dotyczy [U][B]niemieckich[/B][/U] psow i NIE jest zadna kaucja ![/QUOTE] to jest uogolnienie ,widac ze te damy nie do konca gdzies wyczytal< TJ wczesniej pisalam sa schroniska i inne org.bazujace na domach tymczasowych ,nie biorace oplat za zwrot psow ale i sa schroniska ktore biora od 0 euro do powyzej 300 euro.Cene za oddanego psa sa zroznicowane ,ustala zarzad schroniska.To nie jest zadna kaucja W Posce za oddanego psa zadaja 60 zl,ale znam schronisko ,ze zadaja 80 i wkladaja sobie te pieniazki do swojej kieszonki ,bez wpisania psa do rejestru przybylego -oddanego psa.
  5. [quote name='Leila52']Poniewaz ten temat w Niemczech jest tez denerwujacy dlatego wprowadzono zasade ze jezeli ktos chce oddac psa do schroniska to musi wplacic kaucje w wysokosci 300 Euro. Dlatego nie sadze ze psy ktore beda wywozone do Niemiec trafia do schronisk.Nikt nie uwierzy wto ze handlarze psami beda oddawac psiaki do schroniska i placic za kazdego 300 Euro. Co sie bedzie dzialo z psami ktore nie znajda domow mozna sobie wyobrazic przeciez one nie maja zadnej mozliwoscj powrotu do Polski.Czy naprawde ci ktorzy pomagaja w masowych wywozkach moga jeszcze spac spokojnie?[/QUOTE] dlaczego piszesz wybiorczo ,tak jak Tobie wygodnie? Przede wszystkim oplaty za oddanie psy sa zroznicowane,sa schroniska co biora oplaty za psa ,sa co nie biora ani gosika . Schroniska biora oplaty ,gdyz tego psa pozniej musza od podstaw zaszczepic ,odrobaczyc i wykastrowac. Ktora org.niemiecka bedzie placila w Polsce za psa za szczepienia ,czipy paszport i za kastracje ,placila za benzyne ,amortyzacje auta,wynajem auta,czlonkinie organizacji braly urlopy ,zeby pozniej te psy wysadzac gdzies tam ,moze na laczke na siusiu to tak ,ale nie gdzie indziej Przeciez kobieto ,osoby adoptujace psy ze schroniska czy org.bazujacej na DT podpisuja umowy adopcyjne,ktore jedno z punktow mowi ,ze jezeli osoba adoptujaca z jakis to przyczyn nie moze zatrzymac psa,to musi oddac do schroniska,bo schronisko czy inna org.jest wlascicielm psa.Przeciez psy schroniskowe czipowane sa automatycznie podawane do bazy danych ,wiec co piszesz to absurd. Ten powinien spac niespokojnie i ppowinny go koszmarne sny meczyc ,jezeli wie jak psy w polskich schroniskach umieraja ,a mialyby mozliwosc w niemieckim schronisku o ile sa wolne miejsca w cieplym pomieszczeniu mieszkac,otrzymac pomoc wet ,pelna miske,chodzic codziennie na spacery itd.te osoby powinny miec wyrzuty sumienia ,ze psy moglby wyjechac ,a tak pies skona w polskiej budzie.,bo pomoc przyszla za pozno.
  6. Na pewno w schronisku panuje goraczkowa atmosfera przed festynem?Oby dopisla pogoda
  7. jak oni sobie ten centralny rejestr wyobrazaja w praktyce? jak to sobie wyobrazaja sciganie przypadkow dreczenia zwierzat? Czy to nie jest tylko utopia?
  8. [quote name='amikat']jaki przejazd w blaszaku? o czym ty mówisz? Nie jestem naiwna , jestem ufna a to różnica. Powtarzam - mnie DNH i Simona nigdy nie zawiedli a jak pisałam w pierwszym poście mogę pisać tylko o swoich odczuciach i doświadczeniach[/QUOTE] Juz pisalam wczesniej ,ze jest tez jeden blaszak na cale Niemcy ktory posiada org.ETN ,jest caly metalowy,bo z czego moze byc.Plastikowych aut to znam tylko trabanty.w tym metalowym blaszaku sa nie poustawiane boksy tylko wbudowane i to znacznie mniejsze boksy od tych co sa posiadaniu DNH.Auto nie ma zadnego napisu ,ze jest przeznaczone do przewozu psow czy innych zwierzat.Moze jestem zle poinformowana?Chcialbym takie auto zobaczyc na zdjeciu, co ma napis ,ze jest specjalnie przystosowane do przewozu psow?Widze na zdjeciu ,ze psy mielckie jechaly w bardzo dobrych ,duzych lotniczych boksach.Wazne jest dla kontroli celnej czy wet na autostradzie paszporty ,czipowanie ,szczepienie przeciw wsciekliznie ,woda w kanisterku,karma moze byc ,ale nie jest wymagana.jezeli auto nie ma klimatyzacji ,to weterynaria i celnicy zalecaja robic przerwy na wentylacje pomieszczenia i zatrzymywanie sie na parkingach ,na autostradzie co 1 godzine.To wszystko.W czym problem macie? Dziwia mnie ,ze niektorzy ,chyba ,ze nie maja aut.Bo auta sa tylko z blachy dla wyjasnienia cienszej czy grubszej ,ale sa. Psy hiszpanskie lataja czesto samolotami ,i tam pod pokladem maja wiekszy stress ,niz psy jadace autem.Psy hiszpanskie jada noca ,gdyz noca psy spia,i sa temperatury odpowiednie w aucie.te auta w tym klimacie maja najczesciej klimatyzacje ,albo okna miedzy kabina kierowcy. Wazne jest w transportach psow powyzej 5 ,zeby boksy w ktorym sa te biedaczki umieszczone byly dobrze zabezpieczone przed przemieszczaniem ,dlatego nalezy jezeli moglyby sie przemieszczac w aucie zabezpieczyc boksy pasami wtedy w aucie utworzy sie korytarz ,ktory sprawi ,ze mozna do kazdego psa idywidualnie podejsc.Psy przewozone w ilosci 5 ,moga przebywac tez w boksach ,albo bez boksow ,ale musza byc zabezpieczone pasami bezpieczenstwa . Nie odpowiednie zabezpieczenie psow ,grozi w przypadku wyrywkowej kontroli policji mandatem do 70 euro
  9. turystka milena-ach czy to jest obraza? jezeli dziwnym trafem niedopilnowaliscie (w co nie wierze)tych waszy psow ,to mozna w ciagu 48 godzin podac zaszczyk aborcyjny ktory sie powtarza po tygodniu.tez tak czynilam jak psy sachroniskowe na moich oczach sie pokrywaly. Wiesz ja mialam cale zycie suczki i pieski z rodowadami wyobraz sobie tez byly zarejestrowane w ZK ,moglam je rozmnazac ,a moje psy nigdy nie rodzily chociaz ludzie chcieli albo na krycie mojego Max ,,albo Moja Rosi -sznaucerke ,mojej mamy Papilona.jak sie nie chce slicznych kuleczek to sie ich nie ma.!!!
  10. Natalio chyba juz wiem ,gdzie suczka jest,chyba ,ze sie myle ,albo zbieg okolicznosci.jezeli sie nie myle to ma sie tam wspaniale.
  11. Gratuluje wladzy schroniska w Gaju za konsekwentne dzialanie na rzecz psow.ale psom sie udalo, dzieki skutecznj walki zaangazowanych ludzi.
  12. natalia jestes niezawodna
  13. [quote name='turystka milena']Witam. Jesteśmy dwiema przyjaciółkami. Razem studiujemy i razem pracujemy. Ja mam wyjątkowego pieska yorka, koleżanka śliczną suczkę tej samej rasy. Pieski bawiły się w moim ogródku i wtedy zrobiły się maluszki. Suczka lada dzień urodzi dzieci. Mam otrzymać połowę dzieciaczków. Załóżmy , że na allegro w styczniu wystawię maleńką suczkę i maleńkiego pieska po 500 złotych. Czy popełnię przestępstwo w/g nowego prawa ?. Czy administracja Allegro usunie moje ogłoszenie ?. Proszę o rozpatrzenie mojej sytuacji, bo nie chcę naruszać prawa.[/QUOTE] Kiedys to nie -dojrzale dziewczynki bawily sie lalkami teraz bawia sie zywymi istotami ,no sobie jeszcze zarobia na kosmetyki
  14. taka slicznosc i nie ma jeszcze swoich opiekunow?
  15. [quote name='Pies Wolny']Faktycznie wielka wiedza :oops: o tym schronisku, taka sama widać jak o przedmiocie tego wątku. Amikat to dla Ciebie z gorącymi pozdrowieniami od Twojej woluntariuszki : To dopiero przykład pragmatyzmu ! A to jest przykład merytorycznej dyskusji, woluntariuszki Amikat : Odpowiedzieć na mój post nie potrafisz ? co zrobiłaś w ramach poprawy stanu schroniska w Mielcu ? to jest schronisko, czy też zgodnie z przepisami nie jest ?[/QUOTE] Nie mecz Psie W to biedne schronisko sosnowskie,amikat,ty jako starszyzna z takimi doswiadczeniami prowadzenia schroniska powinienes zaprosic dziewczyny do twego wzorcowego schroniska i pokazac co i jak ,albo jak jestes czesto w Niemczech zafundowac kolezankom po fachu zwiedzenie niemieckiego schroniska ,najblizej to macie w Berlinie.Poza tym nie slyszales o wzajemnej pomocy?Zamiast wymagac wspomoc ,gdyz pomysly to jeszcze jest za malo ,zeby schronisko sosnowskie,Amikat uczynilo paradis w schronisku potrzebuje "siana" no i slome tez..Ciagle zapominasz ,ze wszystkie psy sa nasze ,a jaki Ty masz wklad w tym schronisku mielckim?Przeciez to jest nasze podworko ,?"Przyklad idzie z gory"
  16. [quote name='AgaG']amikat, co do pani propozycji spotkania, moje stanowisko jest jednoznacznie odmowne. Z ludźmi, dla których elementarne zasady etyki są pustym hasłem, nie chcę mieć nic wspólnego. Nasze listy świadczą jednoznacznie o tym, czego się domagamy na drodze obowiązującego w Polsce prawa, a z tymi, którzy je łamią, narażając polskie psy na niebezpieczeństwo, w ktorym punkcie jest lamane prawo co naraza psy na niebezpieczenstwo.wyniki sadu moga byc rozne możemy się spotkać tylko w sądzie.[/QUOTE] och ,ciekawosc mnie pozera jakiez to mamy prawo ,ktore u nas obowiazuje ,a jest nie przestrzegane i lamane ,narazajac psy na niebezpieczenstwo? ojej nie moge sie doczekac odpowiedzi Ps prawo ??????HmmU nas prawo to jest ,ale kto przestrzega (wejdzie do pierwszego lepszegop schroniska ,albo do pierwszego lepszego gospodarza) ,tak bedzie i po nowym roku.juz widze jak czatuja milosnicy zwierzat za murami z stoperami ,zeby stwierdzic ile godzin psy wisza na lancuchach.
  17. [quote name='amikat']Pisze tylko oto co wiem. Od jednego z urzędników wiem, ze z powodu przepełnienia, Są mediatorzy sądowi, są mediatorzy przy wydziałach WPiPs, Uważam ze takie spotkanie powinno być otwarte, podane do publicznej wiadomości , z udziałem wszystkich zainteresowanych wyjaśnieniem stron. Dlaczego uważam ze DNH nie robi krzywdy psiakom a a pomaga? Podam jeden tylko przykład. Dragon to doberman 5 letni którego z Warszawskiego schroniska wy-adoptowała pancia z Mysłowic. PO 3 miesiącach okazało się ze pies chudnie, traci sierść, marnieje, nie bawi się, nie biega i słabnie. Pani chciała gi uśpić po poinformowane schronisko nie podjęło podobno rozmowy i nie chciało jej pomóc. Lekarz odesłał ją do Nadziei Dobermana. Ponieważ byłam blisko - w Katowicach - pojechałam do niej i przez okres 2 miesięcy finansowaliśmy leczenie i diagnostykę Dragona. Diagnoza - moczówka prosta, kariomiopatia, zespół "kuschinga". Dostawał Minirin, Vetmedin . Leki kupowałam i woziłam psu podobnie jak zabierałam go na badania. Niestety Dragon nie zarastał włosem , był brzydalem nie pasującym do pięknej pani. W nocy około godziny 23 pewnego dnia otrzymaliśmy telefon ze albo go natychmiast zabieramy albo ona go jedzie uśpić. Trafił do nas gdzie spędził prawie rok stale leczony i faszerowany lekami. Stale ogłaszany nie zasłużył na uwagę żadnej polskiej rodziny. W wrześniu 2010 roku pojawiła się informacja ze DNH maja dla Dragona dom. Rozpoczęła się wymiana maili z skanowaniem dokumentów medycznych itd. 27.12.2010 roku wyruszyliśmy do Nattetal do rodziny adopcyjnej Dragona. To 1100 km w jedna stronę. 27.12. Dragon znalazł dom u fantastycznej rodziny która ma już dobermankę z Polski . Dla nich Dragon nie był ani brzydki ani za chudy ani łysy ani za stary. Do dzisiaj mamy mailowy kontakt a ja widzę jak Dragon się zmienia. W Polsce mimo leczenia nikt nie zauważył ze w pęcherzu moczowym ma bakterie hemolizujące które wywołały moczówkę. Po podaniu celowanego antybiotyku - wszystko wróciło do normy. 29.12. wróciliśmy do Polski szczęśliwy ze Dragon ma swoich ludzi. Takich psów było więcej . Każdy ze swoja historią. Nie żałuje ze pojechał i żałować nie będę. Dragon po przejęciu od właścicielki: [IMG]http://img412.imageshack.us/img412/3742/dragonwchwililecznia.jpg[/IMG] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/560/takidonastrafi.jpg/"][IMG]http://img560.imageshack.us/img560/1332/takidonastrafi.jpg[/IMG][/URL] W dniu przyjazdu do niemieckiej rodziny: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/803/dragonpoprzyjedzie2.jpg/"][IMG]http://img803.imageshack.us/img803/5291/dragonpoprzyjedzie2.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/855/dragonpoprzyjedzie.jpg/"][IMG]http://img855.imageshack.us/img855/6385/dragonpoprzyjedzie.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/442/nicolaidragon.jpg/"][IMG]http://img442.imageshack.us/img442/9053/nicolaidragon.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] I zdjęcia z lata 2011:[/QUOTE] Bosze jakie umeczone jest to polskie zwierzatko,zalosc ogarnia.wiesz nasze polskie psy sa tak zachartowane od siedzenia przez zime w budach , szczegolnie te krotkowlose,ze przy kominku sie moga zaziebic i dostanie asthmy.ach jakie Szwaby sa zle. To jest ewidentny dowod ,przeciw adopcjom psow polskich przez DNH ??? masz wiecej dowodow?jestem ciekawa ,bo ja pragmatyk ,a nie filozof. Widze ,ze rodzina ma lub miala kota,co sie z nim stalo,a czyn on tez z Polski?Moze po nim zostala tylko skorka?
  18. [quote name='Lilek']A wiesz, xxxx52, z rosnącą troską czytam twoje posty.Nie możesz się tak denerwować, moja droga, bo to szkodzi zdrowiu (ciśnienie, serduszko itd.).A poza tym zaczynasz pisać nieco niezrozumiale, a ja bardzo chciałabym wiedzieć dokładnie i precyzyjnie, o czym mówi każdy z uczestników wątku. Mówiąc szczerze, zupełnie nie pojmuję postawy drogich pań obrończyń.Przecież, jeżeli nie zgadzacie się z poglądami osób przeciwnych wywózce, to wystarczyło to powiedzieć raz, a dobitnie:My.......(i tu nicki bądź, jeśli odwaga pozwala, imiona i nazwiska), nie zgadzamy się z tym stanowiskiem wobec DNH, ponieważ......(i tu w punktach argumenty).I dalej: A oto dowody, że to co jest napisane na wątku, nie jest prawdą...(i tu posty z dowodami). Oczywiście, że każdy,kto ma jakąś opinię na jakikolwiek temat, może się mylić, ale zasadą dobrej dyskusji, jeśli chcecie go przekonać, że nie ma racji, jest przedstawienie mu dowodów, iż ta racja leży po waszej stronie. To nie on ma przedstawiać dowody, że wy nie macie racji, ale wy, że macie rację, bo to wy chcecie przekonać opornego osobnika, który swoje wie.Tymczasem każda uwaga ze strony opornych osobników wywołuje osobliwą reakcję alergiczną z waszej strony.A czym chcecie przekonać opornych? Mówieniem, że wy wiecie, że widziałyście, że szarga się itd.?To nie sa rzeczowe, konkretne argumenty.Ja, choć należę do opornych na przyswajanie wiary osobników, bardzo chciałabym uwierzyć, że wszystko jest ok.Chciałabym z powodów osobistych.Nawet nie wiecie, jak bardzo o tym marzę.No, więc, drogie panie, do roboty.Przekonajcie mnie i nas wszystkich.[/QUOTE] na szczescie zdrowie jest okey Nie chce nikogo przekonywac ,bo wiem ,ze w pewnym wieku juz tak sie nie da nikogo przekonac,to nie jest moim celem ."co skorupka za mlodu nasiaknie na starosc traci",wiec po co mam was przekonywac."dziecko w brzuch tez mozna wmowic"? lilek-Wiesz to pakoj manatki ,wybierz sie na wycieczke do tego "zlego "kraju ,tylko co bedzie jak sie mile rozczarujesz?Ojej zgroza
  19. [quote name='Ada-jeje']prosze o podpisywanie i rozsylanie dalej [url]http://www.petycje.pl/petycjePodpisyLista.php?petycjeid=7967&podpis_rodzaj=1[/url][/QUOTE] okey podpisze ,bo wiem cos nie cos o tym schroniska ,ale prosze przekaz mnie czy ,zamkniete schronisko ma byc tylko na czas np.remontu czy zmiany kierownictwa? Co stanie sie z psami w tym schronisku? Czy jest jakas alternatywa dla psow?Czy to ma byc zamkniecei , jak na zasadzie schroniska w Swarzedzu?
  20. [quote name='Leila52']xxx52 zamiast siedziec przed komputerem godzinami i wysylac kazdemu dobre rady wez sie za to zeby psy w twoim kraju nie musialy byc wywozone za granice na poniewierke.Ale z tego co widac tylko puste gadanie jest twoja specjalnoscia.[/QUOTE] wiesz to nie sa rady a to co innego robisz Ty nie tylko radzisz ,Ty straszysz ,przed zlymi Niemcami ,a sama w tym zlym kraju mieszkasz?To sie dziwie? jezeli tak zle maja zwierzeta w Niemczech ,wszystko jest bee,to przyjedz do Polski ,widze czujesz sie jak na poniewiece w tym germanskim kraju."jaki pan taki kram"
  21. Mam nadzieje ,ze przed zima wygrzewc sie bedzie na kanapce u nowych opiekunow
  22. [quote name='Aga-ta']przede wszystkim watek ten jest poswiecony [B]masowym[/B] wywozka psow do Niemiec, m.in. chodzi o 67 psow, ktore pojechaly w ostatnim transporcie z Mielca. Upychanie psow po innych krajach nie jest rozwiazaniem, jeden pies trafi dobrze, a drugi z deszczu pod rynne. Miejscowe psy straca mozliwosc normalnego zycia. Jedna wielka loteria (jak to w zyciu), ale tutaj jeszcze w celach zarobkowych lub dla zwyklej spychologii ludzie bawia sie czyims zyciem. Jest to tak masowy proceder, ze jednostki nie istnieja (i jak ostatnio powiedzial pan z MediaMarkt, "wie pani jak cos sprzedaje sie w duzych ilosciach i jest produkowane masowo zawsze sa usterki" - moze ten jezyk dotrze do niektorych...i wszystko byloby ok gdybysmy gadali sobie tutaj o RTV, czy AGD). Osobiscie przekonuja mnie reportaze, slowa samych Niemcow na temat poruszany na tym watku. (Niemcow, ktorzy nie maja z tego tytulu zadnych gratyfiakcji), natomiast zastanawiajace jest dla mnie postawa osob uczestniczacych w procederze wywozenia psow, m.in. dialog z tajnego podforum na temat "cholernych terierow...", moim zdaniem tak nie wypowiadaja sie osoby, ktorym zalezy na dobru zwierzecia. Najlepiej by bylo cicho, bez swiadkow i zbednych pytan - i tak by wlasnie bylo, gdyby nie to, ze ludzia wlasnie zalezy na [B]jednostkach[/B]. Mam wrazenie, ze to wszystko bylo juz mowione, ale w natloku wypowiedzi nic nie wnoszacych do tematu, "usterki" jakos umykaja i pojawia sie mnostwo tematow zastepczych. Najlepiej przemilczec i po chwili wrzucic inny temat.Hm..typowe i jakiez ludzkie. xxx52 bardzo ladnie wymienilas tutaj wszystkie zadania jakie maja wykonywac dogomaniacy i uspokoje Cie, ze wlasnie to robimy. Drzagodha juz powiedzial o sednie sprawy, wiec nie ma sensu sie powtarzac.[/QUOTE] jezeli jest tak zle w swiecie zwierzecym w Polsce ,to mnie sie wydaje ze ktores ogniwko dzalalnosci prozwierzecej jest skorodowane. i zwierzat przybywa na" morgi"
  23. [quote name='Odi']oraz: [B][SIZE=5]Ninja01 i Leila52 - serdecznie Wam dziękuję za PRAWDĘ.[/SIZE][/B][/QUOTE] ach co Ty powiesz ? I Ty bys i w diabla wierzyla byle by zle mowic i pisac o DNH? jak malo potrzeba ,zebys byla szczesliwa ,2 kobiety pisza,pisza nie dajac dowodow,a Ty wierzysz ,ten watek przypomina mnie troche ksiedza na ambonie.Stad psy maja tak zle .bo maja za duzo kaznodzieji. Dasz sobie odciac glowe za ta prawde?
  24. dana-powinnas sie cieszyc ,ze nie umra w schronisku ,ze przed zima znajda czy znalazly nowych opiekunow.To wolisz ,zeby umarly w schronisku?czy mialas dla tych 70 psow juz DS?To co innego .dyrekcja napewno by te 70 psow wydalo Tobie do sprawdzonych DS na miejscu. Dlaczego pisze w liczbie mnogiej ,bo ciagle jak gesi powtrzacie te same slowa.to mnie jest tak prosciej pisac. Nie moze byc byc My ,bo ja jestem innego zdania.oczywiscie masz swieta racje ,ze chodzi o dobro psow.Wiesz fantazjowanie bez dowodow nie wplynie nigdy na zmiane mojego zdania. jak mnie x osoba pokaze zdjecia ,folmy , laboratoria w ktorych siedza mielckie pieski,albo osoba zostala skazana za znecanie nad mieleckim pieskiem,budy lancuchy to tylko" nasza tradycja polska"nie wchodzi w rachube ,jezli bedzie czarne na bialym to bede lamentowala ,ale nie hecowala co typowe jest dla tzw"zachowania tlumu" jezeli chcesz wiedziec dokladnie i tak sie martwisz o los psow z Mielca ,to zrob termin u tej organizacji to wiem ze szefowa odpowie Tobie na pytania.ja mam zaufanie do tej organizacji DNH i jestem im wdzieczna za pomoc w ratowaniu zwierzat .negatywne zdanie mam o innej org.niem ,ale byly namacalne dowody,jak i mam dowody namacalne o jedenej "milosniczce psow"ze Szwajcarii ,ktora nie powinna zadnego psa otrzymac pod swoja opieke.Ona ma wlasnie miedzy innymi jednego psa polskiego,(nie z Mielca)
  25. [quote name='Drzagodha']A to mi się akurat przyda, od dziecka cierpię na niedociśnienie ;) Wiem, że xxxx52 woli wprowadzać zamęt i nic do niej nie dociera zazwyczaj, ale skoro chciała odpowiedź co zrobić, aby tych psów było mniej, to ją dostała. A co z tym zrobi to już jej sprawa.[/QUOTE] Wiesz papier jest cierpliwy,a dopoki jest tylko bllabla ,to po co mam sie emocjonowac.fakty i dowody sie licza ,ja tez moge napisac ,ze jestem ksieznicza na ziarnku grochu"zrobie zadyme i co wszyscy uwieza?ja wiem swoje ,bo widze , a wy wiecie swoje bo czytacie.Malutka jest roznica.To emocjonujceie sie dalej ,a co z tego maja psy w waszych schroniskach ?Nic tylko nosy w komputerze i pisanie i lament.lamentujcie sie nad psami na miejscu leczcie ,kastrujcie czipujcie ,adoptujcie to wtedy mozecie lamentowac ,ze w Rumuni jest tak zle czy na Ukrainie,nad mieleckim schroniskiem bo mieleckie schronisko tez nie jest gwiazdkowe,a moze ?ja go nie znam? Najwazniejsze ,jest ze pieski z DNH dojechaly szczesliwie,oposcily dozgonne wiezienie,i wygrzewaja pupy w domach ,a nie marzna w budych i kojcach. Dla mnie to tylko jest wazne .
×
×
  • Create New...