xxxx52
Members-
Posts
11985 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by xxxx52
-
Moze to nie na temat ale mam adres handlary co sprzedaje psy 3 miesieczne ras:sznaucerki miniaturki,beagle,pinczerki.Psy sa jeden raz szczepione,jedzie do granicy kurier te psy przewozi do granicy ,ona wraca z psami w sobote w nocy w niedziele przychodza odebrac zamowione psy.Mieszka na 6 pietrze w bloku i sprzedaje szczeniaki po 450 euro.Mam calkowite namiary na ta handlare i org.sobie z nia poradza.
-
[quote name='Bärbel Odermatt-Maehler']EM nie pisz o Rumunach wy to samo robicie w Polsce.Dlaczego takie specjalistki od ochrony zwierzat ida na latwizne i sprzedaja psy za granice zamiast zajac sie nimi w Polsce i zorganizowac porzadne schroniska.Ile tysiecy psow macie zamiar jeszcze wypchnac do Niemiec? akiedy psy z Niemieckich schronisk maja znalezc domy jak handlarze przywoza non stop nowe dostawy z Polski.[/QUOTE] Wpierw Ty sie wykaz i daj przyklad
-
[quote name='Leila52']Ty nie wnosisz tu nic nowego. Probujesz przekonac Polakow zeby wysylali dalej psy na handel do Niemiec zeby tacy jak ty i twoja organizacja DNH mialy z czego zyc.Bo bez psow z Polski musicie stanac w kolejce do socjalamtu po Harz IV.[/QUOTE] ty to jestes tylko chorobliwie zazdrosna ,psy..................to margines?Co watek to o kasie,a czekym na informacje o tym laboratoriu w Essen,jakie psy tam sa z jakich narodowsci i czy z DNH? prosze o adres firm wypozyczajacych auta specjalnie przeznaczonych do przewozu psow.jakos omijasz te zapytania
-
[quote name='monisss']Szanowni Państwo, Bardzo mnie cieszy państwa chęć do działania, pomocy psom, szybka reakcja i organizacja. Dziwi mnie jednak, że zamiast pomóc, próbują Państwo im za wszelką cenę zaszkodzić. Jestem bardzo blisko związana z niemieckim systemem schronisk i organizacji. Od 10 lat sama mam organizację i znam "ten świat" od środka. Niemcy to dla Polaków dziwny kraj, nie zrozumiana mentalność. Kto uwierzy w bezinteresowną chęć pomocy, w zaangażowanie tysięcy osób, których jedynym celem jest ratowanie zwierząt? Kto uwierzy w chęć zaadoptowania 12 letniego, schorowanego psa? Jednak niemieckie podejście do zwierząt tak bardzo różni się od naszego, polskiego. Niemiec zanim weźmie psa zastanawia się 2 lata czy podoła, czy będzie w stanie zapewnić mu odpowiednią opiekę, czy stać go na psa. Proszę spojrzeć na umowy adopcyjne w schroniskach, pytania są nawet o plany wakacyjne. Nie każdy kto chce psa, może go mieć. Twierdzą Państwo, że psy ratowane przez niemieckie organizacje są sprzedawane do laboratoriów albo (o, zgrozo) wywożone do chińskich rzeźni. Powiem szczerze, ręce opadają jak się czyta takie (Państwo wybaczą) bzdury. Laboratoria to wielomilionowe koncerny, mające własne hodowle. Jeśli polskie laboratoria nie potrzebują psów ze schronisk, tym bardziej nie potrzebują ich laboratoria niemieckie. Proszę mi wierzyć, im naprawdę nie są potrzebne, schorowane psy z Polski. Odnośnie chińskich rzeźni, czy Państwo w to wierzą? Przecież każda organizacja jest pod stałą kontrolą, są rozliczani ze swoich działań, mają protokoły z każdej organizowanej akcji. Trudno byłoby niezauważenie wywieźć kilkadziesiąt psów do Chin... Oczerniają Państwo jedną z najlepszych organizacji niemieckich, Dobermann Nothilfe pomaga psom z Polski od wielu lat, jest organizacją bardzo znaną i szanowaną. Proszę najpierw sprawdzić jak działają, porozmawiać, a później wysuwać takie oskarżenia. Bronią im Państwo pomagać, twierdząc, że po psach, które ratują "słuch zaginie", tymczasem w polskich schroniskach każda osoba posiadająca dowód osobisty i odpowiednią ilość gotówki może adoptować każdego psa, wywieźć go do lasu i pogrzebać żywcem. Nikt tego nie kontroluje, wizyty poadopcyjne w większości są również fikcją. Może większy pożytek byłby, gdyby Państwo zainteresowali się takimi adopcjami? Psy adoptowane ze schronisk trafiają na łańcuchy, do zimnych, małych kojców, nie są odpowiednio żywione, nie mają odpowiedniej opieki weterynaryjnej. Tym nikt się nie interesuje, rozumiem, to mało medialny temat... Niemcy mogą sobie pozwolić na ratowanie psów z innych krajów, to bogaty naród. Pojawianie się niechcianych, niekontrolowanych miotów jest rzadkością. Proszę spojrzeć na strony schronisk i organizacji, szczeniaki pojawiają się niezmiernie rzadko. Świadomość jest na wysokim poziomie, 90% psów i kotów jest kastrowana lub sterylizowana (oczywiście z wyłączeniem hodowli). Zapraszam Państwa od odwiedzenia niemieckich schronisk i organizacji, żeby zapoznać się z zasadami ich działania, sposobami adopcji, podejściem do zwierząt i warunkami, które im zapewniają. Lepiej najpierw poznać przeciwnika, jeśli zamierzają Państwo z nim walczyć. Proszę również pamiętać, że wszystkich obowiązuje ochrona danych osobowych. Organizacje po prostu nie mogą Państwu podać danych rodzin adopcyjnych, telefonów kontaktowych i adresów. Tak samo funkcjonuje to w Polsce. Nie przeszkadzajmy, nie oczerniajmy osób, które chcą pomóc, poznajmy ich, zjednoczmy się i pomagajmy razem. Zaciętością i wrogością nic nie zdziałamy. Przez takie podejście wiele psów nie zamieniło zimnego, schroniskowego boksu na ciepłą sofę i kochające ręce. W pojedynkę nic nie zdziałamy, za to razem możemy przenosić góry :) Pozdrawiam serdecznie, Agnieszka Draabe.[/QUOTE] zgadzam sie calkowicie Pozdrawiam
-
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
xxxx52 replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='Agata Balu']A ja nie. Bo wpuścili nas w maliny poprzez prasę. Kto miał dostęp do ostatniej wersji nowelizacji? Zamydlili nam oczy kopiowaniem, zoofilią, targami, handlem i obowiązkami gmin. Zapmnieli tylko dodać, że wstawili "definicję schroniska" co obowiązki gmin uczyniło niewykonalnymi ale .... w zamian za to uchylili wrota dla obejścia tych obowiązków poprzez pozwolenie na eutanazję lub odstrzał (dla myśliwych) poprzez Art. 6. 2. 5): [LEFT][LEFT][COLOR=blue]5)” usuwania osobników bezpośrednio zagrażających ludziom lub innym[/COLOR][/LEFT] [LEFT][COLOR=blue]zwierzętom, jeżeli [B]nie jest możliwy inny sposób usunięcia zagrożenia[/B],”[/COLOR] [COLOR=blue][COLOR=black]Nie definiując przy tym "zagrożenia"[/COLOR] [/COLOR][/LEFT] [/LEFT] [B]Czyli mamy dalej "mordowanie zwierząt w majestacie prawa" sic! [/B][/QUOTE] nie strasz -
[quote name='ladySwallow']109x71x78cm powinna wystarczyć, oczywiscie dla totalnie standardowego przedstawiciela rasy border collie (bo chyba o takim pisałaś) - klatkę dobiera się pod względem rzeczywistych wymiarów danego psa.[/QUOTE] dziekuje za odpowiedz,przekaze dalej
-
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
xxxx52 replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='pixel']Troll czy nie-troll. Prowokacja jak nic. Ale moim zdaniem bardzo ważna prowokacja. Tylko głupio przeprowadzona, bo najwyraźniej chybiła celu... Zamiast skupić się na sednie sprawy, wszyscy tutaj jak jeden mąż rzuciliście się na rzekome dziewczątko rozmnażające pieseczki. A tymczasem to "dziewczątko" zwraca uwagę na bardzo istotny problem: pod rządami nowej ustawy dalej będzie kwitło rozmnażanie, handel na allegro i inne patologie, które podobno ta cud-nowelizacja miała zlikwidować. A Wy będziecie mogli tylko zgrzytać zębami i co najwyżej apelować do sumień handlarzy przekonując, że powinni uśpić ślepy miot, a suczki i pieski wykastrować... :eviltong: P.S. Kto z Was dziś wybrałby się na marsz na Wiejską z głosem na TAK za tą nowelizacją?[/QUOTE] Wypowiem sie na temat nowelizacji w przyszlym roku,gdyz wpierw musza zobaczyc jak bedzie sie zalozenia i zalecenia realizowalo i przestrzegalo. mysle ze niektore punkty nowelizacji mozna polepszyc ,albo inne zagadnienia dopisac ,ale od tego sa mocne grupy co z biegem czasu beda widzialy potrzeby ulepszen.Oby Interesuje mnie sprawa zwierzat dostarczanych do laboratorow doswiadczalnych tzm psow i kotow. Skad w te miejsca trafiaja i jakie schroniska sa ich dostawcami i w jaki sposob mozna je odzyskiwac? -
[quote name='luka1']bardzo jestem ciekawa jak się potoczą ich losy - może to naiwne, ale...[/QUOTE] o losy psow wywiezonych to sie nie boje,boje sie tylko o losy psow polskich w Polsce ,bo jest tragiczna.
-
[quote name='wellington']AgaG napisala ze Roman Tomas w TVP Rzeszow zapowiadal próbę sprawdzenia losów wywożonych psów za pośrednictwem Głównego Lekarza Weterynarii przez służby niemieckie.[/QUOTE] wreszcie ktos sie tylkiem ruszy i sprawdzi.kto nie dowierza musi sprawdzac,albo jak sie nie ma zaufania ,nie przekazuje .bardzo proste. dobrze ,ze wreszcie pokaza te nasze polskie psy jak zyja na goscinnej ziemi , Dobrze by bylo ,zeby i schroniska odwiedzili .Mysle ze strona niemiecka duzo pokaze .bardzo sie ciesze. dobrze by bylo ,zeby strona polska odwiedzila polecane laboratorium w Essen i tam szukano polskich psow . Dobrze by bylo ,zeby P.Tusek przyjechal z ekipa .Niech wszyscy przyjada na kontrole.Wierze ,ze organizacja DNH jest goscinna?
-
[quote name='amikat']Nie xxxx52 Lili została w Polsce, sprawa sądowa doprowadziła do skazania oprawcy . Żyje, jest zdrowa i zaopiekowana. Jest jednak dobrym powodem żeby w ocenie Odi i Psa wolnego podnosić moją "niewiarygodność", "nieuczciwość" itd. Skoro popełniłam takie przestępstwo powinni mnie już dwa lata temu zbanować? Nie wyczytywałabym głupot na obecnym wątku i byłabym zdrowsza. Lili nic wspólnego z tym wątkiem nie ma ale w przypadku braku argumentów merytorycznych w dyskusji o adopcjach do Niemiec jest tematem zastępczym. Odi chce mnie, nas zdezawuować - odwołuje się do Lili , bo dałam ciała w rozmowie z nią przez telefon. Podkreślam - tylko my dwie wiemy jak ta rozmowa przebiegała . Kwestia jej sumienia co podaje do wiadomości na forum a co przemilcza. Jężeli darczyńcy zależy i chce uzyskać dostęp do danych dotyczących leczenia, wpłat etc to pyta i ZAWSZE dostaje odpowiedz. Kilkakrotnie odpowiadałam na takie listy podpinając wyciąg z kont. Żadna tajemnica[/QUOTE] jezeli piesek jest w ojczyznie ,to nie rozumiem co ma wspolnego z tym watkiem i oskarazeniem organiazcji DNH.czy oni tez maczali w tym swoje paluszki?jak nie to co to jest?oskarzyciele hobbisci w akcji?
-
wellington-moze to nie na temat ale wspoamnialas o redaktorce Baumsteiger ,a co masz o niej i co ja znasz? to wspaniala zangazowana kobietka ,polskie psy pokazala w programia WDR ,podczas tego programu kilka pieskow schroniskowych znalazlo domy Byla w Polsce i zalamywala rece jak widziala niektore schroniska ,targowisko i nakrecila wywiad z 3 szefami schronisk:Niestety wypowiedzi tych wlasnie kierownikow musiala duzym cieciem usuniete ,gdyz byly zenujace.
-
Nie moge sie w tym balaganie doczytac ,czy Lilke tez DNH schowala w norce i nie mozna ja znalezc?
-
HELA nie prosi już o DT, bo właśnie została uśpiona !
xxxx52 replied to Magda779's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jak dlugo psi psycholog ja mial na obserwacji? czy tylko jedna osoba decydowala o zabiciu psa? -
[quote name='Lilek']xxxx52, błąd. Znów próbujesz brzydkich sztuczek. [B]Zarzutem na wątku jest to, że nieznane są losy wszystkich zwierząt, które wyjechały do Niemiec przez DNH [/B]i inne fundacje i fundacyjki. A zatem, ponieważ DNH w przypadku mieleckich psiaków, a inne fundacje i osoby w przypadku innych psów (np.moich) nie chcą udzielić wiarygodnych informacji i dopuścić do kontroli poadopcyjnych ze strony polskiej, pojawia się domniemanie, iż sytuacja nie jest tak kryształowo czysta jak próbują przedstawić to obrończynie DNH. Domniemanie wspierane przez kłamstwa i półprawdy ze strony obrończyń DNH, poprzez nieobecność tej organizacji z próbą wyjaśnienia, przez agresję obrończyń DNH, a także przez pojawiające się wypowiedzi osób znających warunki niemieckie i w końcu przez niejawność działań w sprawie wywożenia psów przez wiele lat. PS. Teraz, xxxx52, rzeczywiście 4 razy użyłam skrótu DNH.[/QUOTE] No to nie psiac nalezy maszerowac do sadu.przelozyc kawe nalawe i bedzie spokoj.
-
[quote name='zula131']Wróć do pierwszego postu, będziesz wiedziała, czym jest ten wątek. Nikt was tu nie ściągał na siłę, same wkręciłyście się w dyskusję. Uderz w stół.....[/QUOTE] Gdzie dowody ,to tylko sa przypuszczenia wiec? no wlasnie kryjesz te laboratoria ,zamiast dociekc co sie stalo to tuszujesz sprawe laboratorow?To jest najwazniejsze ,czy te 67 psow nie trafily do laboratorow ,a odpowiedz zna leila,albo wie czy byly tam psy polskie wczesniej?to juz bylyb postep w sprawie. zula ,jezeli nie wolno pisac(gdzie to napisane ?9to piszcie sobie na prywatnych ,albo na e-mailu,to nikt nie bedzie czytal.ja nie pisze o d..Maryni-. Z tego co wiem kazdy moze sie wypowiedziec ,czy komu jest wygodnie czy nie? Do zadnego klubu klakierskiego nie naleze!
-
[quote name='Pies Wolny']Takie rzeczy to tylko po WSP. Jednak czaisz czaczę ?[/QUOTE] co to jest ,jam niedouczona?Psie W ,czy mozna dostac -kupic w ksiegarni , przez ciebie napisany leksykon,tlumaczacy slowa przez ciebie uzywanych? Dla mnie wazne czy psy polskie brane sa laboratoruim ,bo to jest najwazniejsze w sprawie sledczej na dogomani ,czy nie ? To laboratorium w essen mnie nie wyjdzie z glowy ,do czasu jak sie nie dowiem prawdy..wtedy gdyby to byla pradwa ,juz lepiej nie myslec.To mozna isc na cala pare do sadu .Ale wpierw dowody hobbysci sledczy.
-
[quote name='Wiktor z Warszawy']Mam pytanie jak się udał Festyn? Ile psów trafi do adopcji? Proszę o podzielenie się wrażeniami .[/QUOTE] Podzielam pytanie Wiktora
-
[quote name='zula131']A kim ty jesteś, żeby przesłuchiwać Leilę? Prokuratorem? Sędzią? Myślę, że jest to osoba na tyle rozsądna, że wie, gdzie spożytkować swoją wiedzę.[/QUOTE] Kto tu przesluchuje leile,a Ty nie ijestes ciekawa ,czy psy polskie trafiaja dlo laboratoriow?ciekwae ciekawe??? Przeciez najwiekszym zarzutem jest to ,ze polskie psy w tym z DNH trafiaja do laboratorium. teraz to nic nie rozumiem ,chcecie wiedziec gdzie psy wedruja czy nie ,czy tylko ile mozna na nich zarobic.to juz bede wszystko wiedziala! Zula ,a ten watek to czym jest jak nie przesluchaniem ?Sa oskarzyciele bez osob oskarzonych ,jest sledztwo poszlakowe bez dowodow.
-
Lilek ,a czy teraz w tym transporcie DNH przewozil szczeniaki przed 4 miesiacem zycia.Po 4 miesiacu zycia .zaszczepione na wscieklizne , zaczipowane to wolno,ale i tak w autcie tylko 5 mozna przewisc,w wiekszej ilosci nalezy poinformowac wet. jutro dostane informacje o babie co na zamowienie wywozi szczeniaki sznaucerow i nie tylko ,12 tygodniowe zaczipowane .tego procederu to nie wolno,gdyz szczeniaki musza miec nie mniej niz 4 miesiace.Ta baba nie nalezy musze Ciebie rozczarowac do DNH.Przepisy sa przepisami. co do laboratoriow to czekam niecierpliwie odpowiedzi od Leila52,bo jezeli ona z innymi osobami wyciagali psy z laboraratoriow to mozna co niektore osoby przyskrzynic ,ale nalezy miec dowody.zobacze moze do essen zatelefonuje.leila musi miec duze informacje o tych psach.Zobaczymy co ona napisze?
-
Agag-nie wiem czy wiesz ,ale te przepisy Niemcy wprowadzili ,jezeli sie nie myle w zeszlym roku wrzesniu tzn ,ze szczeniaki moga przekraczac granice w 4miesiacu zycia,ze na auto prywatna osoba moze posiadac 5 psow,ze powyzej 5 psow nalezy zglosic do organow wet itd.tak wiec przed ustawa ta wszystko bylo legalne. Co to jest slowo handlarz ? Tzn wg ciebie wszystkie schroniska w Polsce maja psy szczepic ,kastrowac ,zywic i maja oddawac psy za zlotowke,z zawozem pod drzwi? Znam historie kierownika schroniska wiel.co swoje psy schroniskowe porozmnazal i sprzedal 17 psow w inernecie za 500zl.To dla mnie jest handlarz .I jak myslisz czy cos mu zrobili ?Nie ,ale zostal zwolniony za picie mleka itd ktore powinny schroniskowe psy dostawac. A co to jest jak dogomanianki robia bazarki?tTo sa handlary bo sprzedaja ? A te zborki osob prywatnych na dogomani ,prawie co watek to zborka ,a jak to sie nazywa?przeciez osoby prywatne nie moga zbierac pieniedz?Organizacje tez zbieraja pieniadze to tez sa handlarze? A te oplacanie za "hoteliki" roznego typu czy one sa zarejstrowane i oddaja podatek panstwu.jak to sie nazywa? przeciez duza czes dziala nielegalnie? Czyli wszyscy co biora pieniadze nawet przyslowiowa zl to handlrze ,bo maja do czynienia z pieniedzmi? jeszcze jedna sprawa,a gminy nie sprzedaja bezdomnego psa schronisku od 1000zl powyzej .To co to jest ? wszedzie na kazdym kroku handelitis .Panu H proponowano 100 tysiace zl.za psy ,ktore umieraly w tym schronisku i 300 brakuje?Dlaczego tam nie walczycie ?ja znam odpowiedz ,ale sie nie podziel
-
leila52 prosze o odpowiedz to przeciez jest wazne dla sprawy [B]Jakie to psy wyciagaliscie z laboratorium doswiadczalnego w Essen?[/B] [B]Jakich byly ras?[/B] [B]byly zaczipowane?[/B] [B]Z jakich byly krajow?[/B] [B]Masz zdjecia tych psow?[/B] [B]Czy masz swiadkow i dowody ?gdyz mogliby zaswiadczyc ,ze polskie psy tafiaja do laboratoriow w Essen???[/B][/QUOTE] Prosze podanie nazw firm zajmujacych sie w Niemczech wypozyczanie aut specjalnie przystosowanych do przewozu psow?
-
[quote name='Leila52']To schronisko zyje dalej z dnia na dzien i dzieki temu ze w niedalekiej odleglosci sa ludzie ktorzy zajmuja sie naprawde pomoca dla potrzebujacych zwierzat izalatwiaja karme dla psow to zwierzeta maja co jesc.Psy z Polski staly sie towarem ktory handlarze sprzedaja tez miedzy soba.Z ochrona zwierzat nie ma to juz dawno nic wspolnego.[/QUOTE] Kompletna bzdura,jezeli nie znasz tego schroniska to co za blla piszesz.kazdy pies przychodzacy jest zarejestrowany ,a nie jest tak jak w niektorych schroniskach polskich Rozmawialas z P.Ko lub Ru? bylas teraz w tych krytykowynch schroniskach?No tak najlepiej maja sie pieski w polskich schroniskach .Te schronisko w Wipperfürt to i tak jest jak hotel dla psow porownujac polskie schroniska.Psami zajmuja sie wspaniali ludzie oddani psom.Psy maja ogrzewane pomieszczenia ,otrzymuja pomoc weterynaryjna ,chodza na spacery.jMaja duzy wybieg na ktory co godziny wychodza psy.Jedyna roznica jest to ze,schronisko jest male i przebudowane z gospodarastwa.jedyny prawda jest to ,ze przez pol roku borykalo sie finasowo ,ale nazwanie ludzi tam pracujacych holota to jest obraza.to w takim razie wszyscy co pracuja w schroniskach w ktorych psy siedza w budach i kojcach jest holota?Czy Ty wogole znasz polskie schroniska ,ze nie widzisz roznicy?Znowu piszesz o zarobkach ,to jest juz nudne .
-
[quote name='Leila52']Jeszcze cos dla tych ktorzy swiecie wierza ze psy wywozone masowo na handel laduja w raju.Tak sie sklada ze schronisko w Wipperpfürth gdzie DNH magazynowalo psy przywozone z Polski znam osobiscie od lat. Od 1996 roku bylam w grupie ktora wyciagala psy z Ogromnego Labolatorium Doswiadczalnego w Essen, poniewaz nie wszystkie psy mogy isc od razu do domu stalego czesc z nich jechala do schroniska w Wipperfürth prowadzonego wtedy przez bardzo zaangazowana kobiete.Niestety ta osoba byla juz w starszym wieku i zdecydowala sie odejsc na emeryture. Na nieszczescie dla psiakow schronisko przejela holota ktorej celem bylo zarobienie pieniedzy do prywatnej kieszeni obojetnie w jaki sposob, schronisko bylo zrujnowane i nikt nie dbal ani o pomieszczenia ani o psy ktore sie tam znajdowaly.Ale takie schronisko na koncu swiata zaniedbane i stojace na granicy bankructwa z personelem ktore za pieniadze sprzedalo by wlasna matke pasowalo idealnie do DNH.Dlatego tam ladowaly psy z Polski przywiezione do ziemi obiecanej.[/QUOTE] Mam nadzieje ,ze te informacje przeczytaja P.Mi i Pani Sch.O jakiej starszej osobie mowisz,P.m szefowa ,az taka stara nie byla ,odeszla ze schroniska po smierci meza(nota bene byl on z Polski),i sie wyprowadzila .Obecnie paleczke przejela bardzo aktywna milosniczka zwierzat p.SCH i ma doborowa ekipa.bylas teraz w tym schronisku? [B]Jakie to psy wyciagaliscie z laboratorium doswiadczalnego w Essen?[/B] [B]Jakich byly ras?[/B] [B]byly zaczipowane?[/B] [B]Z jakich byly krajow?[/B] [B]Masz zdjecia tych psow?[/B] [B]Czy masz swiadkow i dowody ?gdyz mogliby zaswiadczyc ,ze polskie psy tafiaja do laboratoriow w Essen???[/B]