Znajdziemy mu domek , napewno :)
Żeby nie było nieporuzumień to :
działka jest w odległosci kilku km od mojego domu.
Na stałe nikogo tam nie ma. Ja przyjeżdzam po drodze z pracy, karmię chwila zabawy.
W sobotę i niedziele moze byc spacer. Pewnie bedzie tesknił za człowiekiem ale to wszystko co moge zaoferować. Warunki lepsze niż schron, a nistety gorsze niz dt bo mniejszy kontak z człowiekiem ale jak nie ma wyjscia to chyba nie najgorsze rozwiązanie..
A czy wiadomo jak jego stosunek do innych psów, suczek?